Mankamenty urody, które Polki poprawiają najczęściej

Zmieniający się wraz z wiekiem kontur twarzy, zwiotczała skóra czy zmarszczki - to największa estetyczna zmora Polek, z którą radzi sobie z łatwością medycyna estetyczna. O zabiegach, na które Polki decydują się najczęściej opowiada dr Agnieszka Bliżanowska.

Upływający czas najmocniej odbija się na kobiecej twarzy. Okazuje się jednak, że to nie zmarszczki są największą zmorą kobiet, a padający kontur twarzy.
Wraz z wiekiem rysy twarzy zmieniają się - twarz wygląda na smutniejszą, kąciki ust opadają, bruzdy nosowo-wargowe nadają twarzy posępnego wyrazu, a zwisająca skóra policzków zaczyna wystawać poza owal twarzy, tworząc tzw. chomiki. Twarz przybiera kształt kwadratu, a tymczasem symbolem młodości jest litera V.

Reklama

"Te problemy to m.in. efekt grawitacji, ale także zanikania tkanek podskórnych, w tym podściółki tłuszczowej, która w przypadku młodej twarzy wypełnia jej kontur - tłumaczy dr Agnieszka Bliżanowska i wskazuje, że jednym ze skutecznych sposobów na zatrzymanie tych zmian jest tzw. wolumetria.

"Modelujemy m.in. linię żuchwy i kości policzkowych oraz likwidujemy obwiśnięcia. Co ważne, zwiększamy objętość tylko tych miejsc, gdzie na skutek procesu starzenia doszło do zaniku tkanki podskórnej" - dodaje dr Agnieszka Bliżanowska.

Kolejnym popularnym zabiegiem, na który decydują się Polki jest ujędrnianie skóry poprzez nakłuwanie. Jak informuje dr Bliżanowska to prawdziwy hit medycyny estetycznej. Terapie autoregeneracyjne, wykorzystujące nakłuwanie, wygładzają zmarszczki, niwelują rozstępy, redukują blizny (również te potrądzikowe), są także stosowanie w terapii łysienia. Do regeneracji skóry lekarze medycyny estetycznej używają laserów frakcyjnych, rollerów, magicznego pióra, czyli urządzenia Dermapen. Wybór metody zależy od efektu, który chcemy osiągnąć, i miejsca, w którym wykonywany jest zabieg.

"Nakłuwanie skóry, czyli powodowanie mikrourazów, sprawia, że komórki odpowiedzialne za namnażanie kolagenu zaczynają pracować intensywniej, aby odbudować niewielkie uszkodzenia. W ten sposób powstaje nowa tkanka, pozbawiona niedoskonałości" - tłumaczy specjalistka.

Trzecim zabiegiem, na który Polki decydują się najchętniej jest mezoterapia. To zabieg skierowany do kobiet, które chcą zrewitalizować cerę, pobudzić ją i zredukować zmarszczki. Za pomocą wielu drobnych iniekcji wprowadza się składniki aktywne specjalnie dobrane do indywidualnych potrzeb skóry. Po takim zabiegu cera jest głęboko odżywiona, bardziej elastyczna, nabiera blasku, a zmarszczki są płytsze.

Niesłabnącą popularnością cieszą się również ostrzyknięcia botoksem. I choć media co chwilę donoszą o jego skutkach ubocznych i osobach uzależnionych od zastrzyków z toksyny botulinowej, ten zabieg od lat wiedzie prym wśród procedur wykonywanych przez dermatologów estetycznych.

Botoks niweluje zmarszczki poprzez zablokowanie przekaźnictwa nerwowo-mięśniowego i rozluźnienie wybranych mięśni twarzy. Dzięki botoksowi można wyprostować kurze łapki, lwią zmarszczkę i poprzeczne linie na czole. Ważne, by stosować go z umiarem, tylko wtedy, gdy mamy zbyt wyrazistą mimikę lub konkretne defekty urody (np. opadające kąciki ust, haczykowaty nos).

"Botoks stosowany jest w medycynie ponad 20 lat. I to także w neurologii i okulistyce. Jest preparatem sprawdzonym i bezpiecznym" - zapewnia dr Bliżanowska.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje