Mydlane zwyczaje Portugalczyków

Bogactwo mydlanych oper w portugalskich kanałach telewizyjnych ma niewiele wspólnego z nasilającą się nad Tagiem i Douro modą na ekologiczne mydełka, coraz częściej wyrabiane w domowym zaciszu. Ich wytwórcy często obdarowują nimi swoich znajomych.

W Portugalii nasila się moda na wyrób kosmetyków nie zawierających substancji chemicznych, a jedynie składniki organiczne pochodzące z roślin. Wprawdzie na miejscowym rynku istnieje już kilkadziesiąt firm wyspecjalizowanych w przygotowaniu mydeł i szamponów na bazie substancji naturalnych, ale rośnie też grono indywidualnych pasjonatów.

Reklama

Mieszkająca w Lizbonie Maria Pinto przyznaje, że każde mydło wyrabiane w jej domu bazuje na dodatku płodów rolnych, np. oleju z oliwek, lawendy, mięty, rozmarynu, a także rumianku. Rośliny te hoduje we własnym ogródku.

Pinto przyznaje, że wpływ na jej nową pasję miała rozszerzająca się w Portugalii od kilku lat moda na zdrowy styl życia.

- Przejawem tego zjawiska są powstające na świeżym powietrzu siłownie, trasy rowerowe, a także osiedlowe ogródki, w których dzierżawa terenu jest bezpłatna - powiedziała PAP Life Maria Pinto.

Mieszkanka Lizbony zdradziła, że wyrabiane przez nią kolorowe mydełka coraz częściej są prezentami dla osób z jej bliskiego otoczenia: członków rodziny, przyjaciół, a także koleżanek z pracy. Kosmetyk wręczany jest w samodzielnie wykonanych przez Portugalkę papierowych pudełeczkach, pochodzących zwykle z opakowań zużytych już produktów.

- Uważam, że recykling to bardzo dobry pomysł na oszczędzanie pieniędzy i zachowanie czystym naszego otoczenia. Zaszczepiam moim bliskim te idee za każdym razem, kiedy dostają ode mnie mydło w prezencie. Okazji nie brakuje: Boże Narodzenie, urodziny, czy Walentynki - dodała Pinto.

Kosmetyki bazujące na naturalnych składnikach coraz częściej trafiają do portugalskich sklepów i perfumerii, a także wystawiane są na targach.

Temat dotyczący wyrobu mydeł i innych kosmetyków z ekologicznych produktów jest też stale obecny w portugalskich mediach. Popularności przyniósł mu przeprowadzony przed pięcioma laty w opiniotwórczym dzienniku "Publico" wywiad z Gamilą Hiar, izraelską właścicielką marki luksusowych mydeł Gamila. Ujawniła ona lizbońskiej gazecie, że sekret jakości jej wyrobów ukryty jest w 15 różnych ziołach zbieranych na galilejskich wzgórzach. Odmówiła jednak podania ich nazwy.

Mydła Gamila bazują na oleju z oliwek. Wśród użytkowników tych kosmetyków są gwiazdy światowego show businessu, m.in. Madonna, Rihanna oraz Justin Timberlake.

Z Lizbony Marcin Zatyka (PAP Life)

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje