Przyjrzyjmy się nogom

Nie tylko skóra twarzy odczuła dotkliwie zimę, choć to właśnie tu najszybciej zauważamy niedostatki.

Wiosną o całe ciało trzeba szczególnie zadbać, ale najbardziej - o nogi. Przecież to właśnie one - opalone i gładkie - mają przyciągać wzrok przez całe lato.

Reklama

Skóra na nogach dokładnie tak jak ta na twarzy jest przesuszona, zmęczona, a rozszerzone naczynka lub pajączki stały się jeszcze bardziej widoczne.

Co robić? Przede wszystkim peeling, żeby wszystkie składniki z pozostałych kosmetyków lepiej się wchłonęły. Zresztą sama skóra też będzie lepiej wyglądać pozbawiona szarej warstwy martwego naskórka. Teraz pora na balsam do nóg, który przede wszystkim intensywnie nawilży skórę. Jeśli największym problemem są pęknięte naczynka krwionośne i pajączki, warto sięgnąć po specjalne kosmetyki: ścianki naczyń krwionośnych uszczelniają ekstrakty z arniki, kasztanowca i miłorzębu japońskiego zawarte w takich właśnie preparatach.

Zapobiegają one też powstawaniu nowych ''pajączków''. Warto sięgnąć także po balsamy do ciała intensywnie nawilżające z zawartością witamin i kolagenu, które poprawią wygląd i napięcie skóry na nogach - i przynajmniej na jakiś czas zmienić buty na takie na płaskim obcasie. Koniecznie trzeba się też przyjrzeć stopom: im też przyda się trochę starań. Przede wszystkim trzeba usunąć zrogowiaciały naskórek i również wetrzeć w nie krem intensywnie nawilżający.

No i ruch: trzeba zacząć się więcej ruszać - jeśli nie biegać czy jeździć na rowerze, to przynajmniej spacerować lub pływać. Wiosną to naprawdę ogromna przyjemność nawet dla tych, którzy na co dzień za spacerami nie przepadają. Ruch poprawi krążenie w nogach, stan mięśni, a więc i ich wygląd. Pozwoli też na pozbycie się tych kilku milimetrów tłuszczyku, które się zebrały na udach przez zimę.

Dowiedz się więcej na temat: skóra

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje