Cicha epidemia

Ból występuje tak często, że współczesna nauka nazywa go "cichą epidemią". Cichą, ponieważ nie mówi się o nim tak dużo, jak np. o grypie, choć ta tylko raz w roku atakuje swoje ofiary. Ból dokucza codziennie - w każdej chwili odczuwa go co szósty dorosły mieszkaniec naszej planety.

Należy do najczęściej występujących dolegliwości. Nęka ludzi niezależnie od ich wieku, miejsca zamieszkania, zawodu, płci, statusu społecznego. Nie należy się mu poddawać, bo może utrudnić życie - w domu, w pracy, w środowisku - a czasem wręcz uniemożliwić normalne funkcjonowanie.

Reklama

Za dużo siedzimy

Uważa się, że do powstawania tej epidemii przyczynił się rozwój cywilizacji, która oprócz zalet ma także mnóstwo wad. W tym przypadku jest nią choćby zanieczyszczenie środowiska, długie przebywanie w zamkniętych pomieszczeniach (biurach, fabrykach, samochodach), zbyt mało ruchu, a za to spędzanie za dużo w pozycji siedzącej. To ostanie jest powodem masowości bólów kręgosłupa i mięśni, występujących równie często jak bóle głowy.

Współczesna medycyna nie mogła nie zauważyć stałego powiększania się "cichej epidemii" oraz skutków, jakie powoduje. Człowiek cierpiący z powodu bólu, skoncentrowany na nim, nie może skupić myśli, a tym samym efektywnie pracować. Dlatego ból traktowany jest dzisiaj nie tylko jako dolegliwość pojedynczego człowieka, lecz także problem społeczno- ekonomiczny, m.in. z powodu obciążeń finansowych, jakie niosą za sobą zwolnienia lekarskie.

Pacjent interdyscyplinarny

W wielu krajach, także w Polsce, powstają poradnie specjalizujące się w leczeniu bólu. Podstawą terapii jest w nich interdyscyplinarne podejście do pacjenta. Jedna z takich poradni działa w Szpitalu Uniwersyteckim Colegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Pacjentami zajmują się tam lekarze różnych specjalności oraz psychologowie, rehabilitanci, pracownicy opieki społecznej. Czyli fachowcy mogący pomóc w zwalczaniu bólu, którego przyczyny bywają nie tylko somatycznej, ale i psychicznej natury.

Oczywiście, do specjalistycznych poradni trafiają osoby, które nie potrafią poradzić sobie z bólem same, ani przy pomocy lekarzy, którzy je dotąd leczyli. Potrzebują leczenia kompleksowego. Natomiast większość ludzi może walczyć z bólem stosując środki dostępne w aptekach bez recepty. Najlepiej zażyć je od razu, gdy tylko pojawią się pierwsze objawy bólu. Nigdy nie powinno się dopuszczać do sytuacji, gdy ból stanie się nie do zniesienia i uniemożliwi jakąkolwiek aktywność.

Przy doborze leków koniecznie trzeba czytać załączone do nich ulotki, zwracając uwagę na informację o rodzajach bólów, które one uśmierzają oraz na czas ich działania, gdyż jest on różny w przypadkach różnych leków.

Trzeba jednak pamiętać, że długie i częste bóle mogą być objawem choroby i to ją trzeba najpierw leczyć. W takim przypadku konieczna jest porada lekarza i zastosowanie się do zalecanej przez niego kuracji.

Dowiedz się więcej na temat: epidemia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje