Latem uważaj na płuca!

Czujesz się fatalnie, pokasłujesz, trudno ci oddychać. Myślisz, że to przeziębienie, bo i cóż może przytrafić się o tej porze roku? Uważaj! Możesz zbagatelizować poważną chorobę dolnych dróg oddechowych.

Mogłoby się wydawać, że latem nie tak łatwo się przeziębić, a tym bardziej zachorować na zapalenie płuc. Takie choroby kojarzą nam się raczej z jesienną pluchą i mroźną zimą, gdy wszyscy wokół kaszlą i kichają. Wiadomo też, że wówczas łatwo o spadek odporności. Sprzyja mu np. wychłodzenie organizmu, co zdarza się często, gdy na dworze panują niskie temperatury. Rzadko jednak zdajemy sobie sprawę, że ten sam efekt daje także silne przegrzanie.
To dlatego w upalne dni na plaży tak często spotykamy ludzi z "zimnem" na ustach. Jest ono właśnie świadectwem spadku odporności. Jej powodem może być także nagła zmiana temperatury w ciągu dnia (najpierw upał, potem burza i gwałtowne ochłodzenie). Groźne są również sytuacje, w których spoceni siedzimy w przeciągu lub długo podróżujemy samochodem przy otwartym oknie.

Reklama

A i to jeszcze nie wszystkie pułapki lata. Wystarczy czasem, że zachłyśniemy się np. wodą z jeziora podczas nauki pływania, by nabawić się tzw. zachłystowego zapalenia płuc.

Podczas urlopu mamy też częściej okazję do przebywania w dużych skupiskach ludzi, np. na wczasach. A w takich warunkach może się nam z kolei przytrafić tzw. mykoplazmatyczne zapalenie płuc. Pojawia się ono szczególnie u ludzi młodych.

Pneumokoki i wirusy

Choroby dolnych dróg oddechowych wywołują różne bakterie i wirusy, ale nie brak też innych drobnoustrojów. Mikroby, które najczęściej są sprawcami zapalenia płuc, to pneumokoki. Gdy dostaną się do organizmu razem z wdychanym powietrzem, a nasz osłabiony układ odpornościowy nie może ich zwalczyć, zaczynają się szybko rozmnażać.

Wówczas po 2-20 dniach wylęgania dochodzi do stanu zapalnego w pęcherzykach płucnych i tkance śródmiąższowej płuc. Ale może być on też spowodowany atakiem wirusów, szczególnie grypy. Pierwsze objawy infekcji wirusowej przypominają początkowo niewinne przeziębienie albo (jeśli są gwałtowne) atak grypy.

Zaczyna brakować tchu

Oprócz symptomów przeziębienia, dają się we znaki trudności z oddychaniem i duszności. Początkowo odczuwamy ból w klatce piersiowej wzmagający się, gdy chcemy wziąć głęboki oddech lub podczas kaszlu.

Objawy te nasilają się w ciągu kilku dni. Pojawia się gorączka do 39 st. C i początkowo suchy kaszel. Potem stopniowo robi się coraz bardziej wilgotny. Towarzyszy mu odkrztuszanie śluzu, czyli tzw. plwociny. Oddech staje się płytki, zaczyna być nam duszno. Czujemy się coraz bardziej osłabieni.

Koniecznie idź do lekarza

Już po osłuchaniu płuc, lekarz może stwierdzić stan zapalny. Potwierdzeniem choroby są widoczne na zdjęciu rentgenowskim zagęszczenia zapalne.

Leczenie płuc wywołane przez bakterie polega na podaniu antybiotyku, najczęściej penicyliny lub erytromycyny. Bardzo ważne jest, by nie przerwać kuracji, gdy tylko poczujemy się lepiej. Czasem konieczne jest też kontrolne prześwietlenie płuc, by być pewnym, że nie grozi nawrót choroby.

Wirusowe zapalenie płuc wymaga czasem podania specjalnych leków przeciwwirusowych. Częściej jednak łagodzi się jedynie objawy infekcji, przyjmując leki przeciwgorączkowe i przeciwkaszlowe. Leczenie przyspiesza również częste oklepywnie pleców.

Spacer nie zaszkodzi

Gdy na dworze panuje upał, nie trzeba leżeć w łóżku i zamykać okien. Musimy oszczędzać siły, ale jeśli nie mamy gorączki, lepiej co jakiś czas wstawać, a gdy na zewnątrz nie jest zbyt gorąco - wyjść na krótki spacer, by przewentylować płuca. Trzeba się odpowiednio ubrać - nie za lekko i nie za ciepło, unikać przeciągów i ostrego słońca.

Anna Gumowska

Dowiedz się więcej na temat: przeziębienie | zapalenie płuc | objawy | choroby | płuca

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje