Ruch - kojący dla samopoczucia

Czy ostatnio wyjechaliście na urlop bądź na wycieczkę rowerową? A może odpoczywaliście na nartach z dziećmi?

A jak się czujecie? Organizm dobrze funkcjonuje, nic nie dolega? Potraficie się cieszyć z drobiazgów i nie jesteście drażliwi...?

Reklama

Jeśli na którekolwiek pytanie odpowiedzieliście negatywnie - ten artykuł jest dla was! Turystyka stała się powszechna we współczesnym społeczeństwie dzięki odczuwalnemu na co dzień brakowi ruchu, potrzebie kontaktu z naturą. Jej zdrowotne walory polegają na wyrwaniu człowieka z niezdrowego środowiska miast do terenów nie ziszczonych jeszcze przez postęp i cywilizację. Wysiłek fizyczny podejmowany przez turystę podczas wędrówki działa kojąco na jego samopoczucie. Przebywanie w klimacie zbiorników wodnych, pól, lasów i gór poprawia kondycje psychofizyczną, hartuje organizm, zbliża do przyrody, a przy tym jest znakomitym lekarstwem na choroby cywilizacyjne. Każda minuta jazdy na rowerze, wiosłowania, wędrówki, czy jazdy na nartach wpływa pomyślenie na stan zdrowia.

Funkcja terapeutyczna (zdrowotna) turystyki polega na zapobieganiu i leczeniu skutków przemęczenia, stresów czy innych dolegliwości coraz częściej pojawiających się w życiu człowieka. Przemieszczanie się z codziennego środowiska, do nowych miejsc poprawia regeneracje sił psychofizycznych. Życie w wielkomiejskich obszarach, złe odżywianie się, siedzący tryb pracy, stresy i ciągły pośpiech zaburzają prawidłowe funkcjonowanie całego organizmu, a nawet grożą zaburzeniami psychosomatycznymi i powstawaniem tzw. chorób cywilizacyjnych.

Działanie turystyki w kwestii ochrony zdrowia jest dostrzegalne, szczególnie wtedy, kiedy się zwraca uwagę na jej rolę w zmniejszaniu się negatywnych skutków postępu techniki.

Dowiedz się więcej na temat: jazdy | organizm

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje