3 edycja Neo Fashion Jamboree

Raz do roku Bielsko - Biała udostępnia swoje zabytki, muzea i pofabryczne przestrzenie na potrzeby nowej polskiej mody. Miasto, z modą kojarzące się głównie wiekowym krawcowym, pamiętającym czasy świetności bielskich zakładów włókienniczych, dzięki festiwalowi Neo Fashion Jamboree powoli odbudowuje swoją markę jako ośrodka mody polskiej. Kolejna, trzecia edycja festiwalu, wystartuje 16 maja.

Uszyć i sprzedać

Reklama

Raczej niedofinansowane projekty niż pokazy o wielkim budżecie. Raczej offowe nazwiska niż ubraniowi celebryci. Raczej poszukiwania nowości niż sprawdzone rozwiązania. Organizatorzy Neo Fashion Jamboree od pierwszej edycji stawiają na pokazywanie tego, czego na co dzień nie widać ani na sklepowych półkach, ani w kolorowych magazynach. Jednak przede wszystkim starają się dać szansę wszystkim, którzy angażują się w festiwal. Dają szansę, żeby się pokazać, zareklamować, dokształcić, albo chociaż dobrze bawić odkrywając modowe nowości.

W tym roku najbardziej mogą skorzystać projektanci, którzy zastanawiają się nad tym jak swoje projekty wypromować w szerokim świecie. Jak zyskać sławę, albo chociaż klientów. Główną ideą tegorocznej edycji festiwalu, odbywającej się pod hasłem "Future prosperity" jest prezentacja prostych, ale skutecznych sposobów na promocję własnych modowych projektów. Bo jak mówią organizatorki festiwalu: " To, że ktoś umie uszyć kreację, jeszcze nie znaczy, że umie ją sprzedać. A polskim projektantom często umykają nawet najprostsze formy promocji."

Sposób na "przyszły dobrobyt"

Uszyć to sztuka. Ale zarobić na szyciu to jeszcze większa sztuka. Jak z pasji uczynić zawód projektantom w czasie festiwalu podpowiedzą specjaliści z branży mody, marketingu, grafiki, fotografii czy visual merchandisingu. Więcej będzie tutaj pracy i zabawy niż siedzenia w sali wykładowej, bo organizatorzy dla uczestników przygotowali warsztaty z zakresu przygotowywania portfolio, tworzenia scenografii i rysunku żurnalowego.

Ten, kto w czasie projektowania spotkał się z najczęstszą dla artystów przypadłością, czyli problemem pustki w głowie i niemocy twórczej powinien wybrać się na warsztaty z Sophie Kulą. Ta młoda projektantka, okrzyknięta przez Fashion Magazine "Modowym debiutem roku 2011" nauczy jak tworzyć mood boardy czyli tablice inspiracji, będące ratunkiem w chwilach twórczego zaćmienia.

Dużą podpowiedzią dla tych, którzy zastanawiają się gdzie prezentować i sprzedawać swoje projekty będzie happening Seána Ó Cathasaigha (artysta pracujący dla Harvey Nichols, jednej z największych sieci luksusowych centrów handlowych n a świecie) oraz Natalii Misiu (absolwentka London College of Fashion). Artyści stworzą mini concept store, wykorzystując do tego ekspozycję Starej Fabryki w Bielsku- zabytkowe maszyny przemysłowe i narzędzia oraz ubrania, sygnowane metkami projektantów tj. Patriza Pepe, Love Moschino, Paprocki&Brzozowski.

 

Warsztatom towarzyszą wystawy, również prezentujące metody marketingowe stosowane w świecie mody. Będzie można zobaczyć m.in. wystawę przedstawiającą aktualne tendencje w aranżacji witryn sklepowych, a także wystawy fotografii komercyjnych Piotra Domagały i Mate Moro i rysunków żurnalowych autorstwa Adrianny Kracewicz.

Imprezę zamyka gala finałowa, podczas której zaprezentowane zostaną pokazy Sophii Kuli i Natashy Pavluchenko.

Klimat sprzyja

Jeszcze za wcześnie, żeby mówić, że Bielsko wyrasta na nową stolicę polskiej mody. Jednak w tym mieście panuje dobry klimat dla twórców odzieży. Tutaj uczyła się Lucyna Szymańska, stąd pochodzi Alicja Zielasko (znana jako bloggerka Alice Point) czy wspomniana już Natasha Pavluchenko. Być może dzięki działalności ekipy tworzącej  Neo Fashion Jamboree, pokazującej jak łączyć sztukę z biznesem,  uda się wypromować kolejne nazwiska.

 

Neo Fashion Jamboree

16 - 18.05

Stara Fabryka, Zamek Sułkowskich, Galeria SFERA

Bielsko-Biała

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje