Ile kosztuje Polaków... miłość?

Szansa na oszczędności czy droga do bankructwa? W jaki sposób miłość i związki wpływają na finanse Polaków i czy w dzisiejszych czasach, w ogóle opłaca się... kochać?

Eksperci z platformy MAM przebadali grupę tysiąca Polaków, którzy byli lub są w stałych związkach, by dowiedzieć się, jak relacje wpływają na ich finanse. Co wynika z przeprowadzonej ankiety?

Wspólne życie się opłaca!

Reklama

Polacy chętnie wchodzą w długoletnie związki i dość szybko podejmują decyzję o zamieszkaniu pod jednym dachem, głównie ze względu na opłacalność tego przedsięwzięcia. Aż 80 proc. badanych zgodnie przyznaje, że dzielenie się kosztami życia może przynieść im niemałe oszczędności (średnia wartość to około 388 zł na osobę).

U 16 proc. polskich par to aż 1000 zł dodatkowych pieniędzy w ciągu miesiąca. Zakochani zazwyczaj dzielą się po równo opłatami za media, internet czy telewizję. Nierzadko w rozliczenia 50/50 włączają też wydatki na jedzenie czy kosmetyki.

Finansowe równouprawnienie nie dotyczy jednak wszystkich związków. W tradycyjnym, polskim modelu rodziny wciąż widać dominującą rolę mężczyzny w utrzymywaniu domu. Ściśle związane jest to oczywiście z wyższymi zarobkami mężczyzn. 37 proc. kobiet pokrywa mniej niż połowę miesięcznych wydatków na życie, a aż 10 proc. pań jest w zupełności zależnych od pieniędzy swoich partnerów.

Na co najczęściej Polacy wydają pieniądze? Tutaj zaskoczenia nie ma. Kobiety są z reguły odpowiedzialne za zakup żywności, kosmetyków czy ubrań. Mężczyźni z kolei biorą na swoje barki opłaty związane z mediami, drobnymi remontami czy samochodem.

Zdecydowana większość Polaków, bo aż 73 proc. decyduje się też w trwałych związkach na wspólne konto bankowe. Dzięki temu mają lepszy ogląd sytuacji w przypadku wydatków, które mogą znacząco obciążyć domowy budżet.

Finansowe tajemnice, czyli co skrywa Kowalski i Kowalska?

Im dłużej Polacy są w szczęśliwych związkach, tym odważniej podejmują wspólnie tematy związane z finansami. Na samym początku to zazwyczaj rozmowy o drobnych wydatkach, jak wspólne wakacje, spędzanie wolnego czasu czy małe upominki. Z czasem materialna strona związku zaczyna nabierać poważniejszych rozmiarów.

Czy Polacy oszukują swoich mężów lub żony w kwestiach finansowych? Z badania przeprowadzonego przez platformę MAM wynika, że Polacy chętnie odkładają drobne kwoty w tajemnicy przed mężem, żoną czy partnerką. Są to jednak małe wartości, "odbijane" bez szkody dla budżetu domowego (przeciętnie, Polakom udaje się zebrać około 286 zł "zaskórniaków" miesięcznie).

Inaczej rzecz się ma z bieżącymi wydatkami, którymi nie lubimy się chwalić w obawie przed krytyką partnera lub partnerki. Około 20 proc. kobiet skrzętnie ukrywa wydatki związane z ubraniami, wyposażeniem domu, kosmetykami czy zabiegami kosmetycznymi. Mężczyźni z kolei rzadko informują swoje żony lub partnerki o kosztach związanych z ich zainteresowaniami, samochodami lub rozrywką.

Pieniądze - przedmiot kłótni i narzędzie wzmacniania uczuć

Chyba trudno o bardziej skonfliktowany na tle finansowym naród. Aż 59 proc. Polaków deklaruje, że konflikty na temat wydatków w ich związkach są na porządku dziennym. Kłótnie dotyczą przede wszystkim dużych i nieprzemyślanych inwestycji jednego z partnerów.

Często nie potrafimy się też dogadać między sobą w kwestiach związanych z odkładaniem pieniędzy na konkretne cele (ten problem dobrze zna około 15 proc. Polaków, będących w stałych związkach).

Finansowe konflikty wciąż są bardzo powszechne. Status materialny pary czy małżeństwa nie ma na to właściwie żadnego wpływu. Receptą na kompromis jest ustalenie jasnych i przejrzystych reguł gry oraz konsekwentne realizowanie budżetowych założeń.

Badania platformy MAM pokazują jeszcze jedną, bardzo optymistyczną zależność. Polacy uwielbiają się nawzajem obdarowywać i nie szczędzą wydatków na przyjemności. W ciągu miesiąca jesteśmy skłonni wydać nawet 300 zł np. na wypady do kina lub inne formy wspólnego spędzania czasu.

Szczególne miejsce w budżecie mają też obchody rocznic związków. Na ten cel Polacy są gotowi przeznaczyć około 200 zł. Podobną kwotę partnerzy wydają na prezenty z okazji świąt Bożego Narodzenia czy Walentynek. 

Ile kosztuje "pozyskanie" partnera?

Spośród ponad tysiąca badanych, aż 144 osoby zadeklarowały się jako single. W przypadku tej grupy, sporym wyzwaniem finansowym jest znalezienie odpowiedniego partnera lub partnerki. Okazuje się, że z aplikacji randkowych (które pomagają zaoszczędzić zarówno czas, jak i pieniądze) korzysta raptem 22 proc. badanych, z czego aż 40 proc. w ogóle nie płaci za tego typu usługi.

Średni koszt korzystania z wirtualnych rozwiązań w poszukiwaniu miłości to 147 zł, ale nie brakuje też najbardziej zdeterminowanych osób, które są w stanie "wyłożyć" na ten cel aż 800 zł.

Na koniec warto dodać, że Polacy to względnie wierny naród. 90 proc. badanych uważa, że "romans na boku" wiąże się z dodatkowymi, wyższymi wydatkami. Spora grupa ludzi ludzi nie potrafi jednoznacznie określić, kto w takim układzie ponosi wyższe koszty. Tutaj do głosu dochodzą panowie, którzy zdecydowanie wskazują na swoją płeć. Wiąże się to zapewne z dość powszechnym stereotypem, że to mężczyźni w pełni przejmują koszty związane ze spotkaniami z kochankami.

****

Raport "Ile kosztuje miłość w Polsce" został opracowany na podstawie badania ilościowego, przeprowadzonego metodą CAWI przez ośrodek badawczy SW Research na reprezentatywnej grupie 1005 Polaków, przeprowadzonego w dniach 30.01.2018-02.02.2018 r. W badaniu wzięło udział 1005 Polaków, z czego 100 proc. zadeklarowało posiadanie doświadczenia w stałych związkach. 82 proc. badanych aktualnie jest w związku z partnerem lub partnerką, dla 63 proc. związek trwa minimum 5 lat.

 

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje