Największy sekret twórcy psychoanalizy

Czy Zygmunt Freud, największy autorytet w dziedzinie ludzkiej seksualności i pożądania, miał romans z młodszą siostrą swojej żony? W jaki sposób ten skandaliczny związek się narodził i kiedy się skończył? Karen Mack i Jennifer Kaufman spędziły 3 lata, przeszukując dokumenty o prywatnym życiu Zygmunta Freuda, jego żony i szwagierki, w tym ponad 300 listów pisanych przez Freuda do 1939 roku. W efekcie powstała książka "Kochanka Freuda".

Na pytania odpowiadają autorki książki Karen Mack i Jennifer Kaufman:

Reklama

Skąd wziął się pomysł na tę powieść?
- Około sześć lat temu znalazłam artykuł w "New York Times". Jego tytuł brzmiał: "Hotel Log Hints at Illicit Desire That Dr. Freud Didn’t Repress" ("Hotelowy dziennik zdradza niedozwolone pożądanie, któremu dr Freud nie był w stanie się oprzeć").

Artykuł donosił, że niemiecki socjolog wreszcie wyjaśnił "kwestię Minny", która fascynowała uczonych zgłębiających biografię Freuda w ostatnim stuleciu. Czy Zygmunt Freud miał romans z młodszą siostrą żony? Dostałyśmy odpowiedź na to pytanie.

Latem 1898 roku Freud, wtedy mający czterdzieści dwa lata, zdrowy, światowy, mieszczański, wyrusza na wycieczkę do Szwajcarii ze swoją szwagierką, śliczną Minną Bernays, wówczas trzydziestotrzyletnią kobietą. Para zatrzymuje się w Grand Hotel w szwajcarskich Alpach, z którego dziennik hotelowy ciągle jest jeszcze dostępny. Socjolog odkrył, że nie tylko przebywali w podwójnym pokoju, ale Freud zameldował ich jako "Pana i Panią Freud".

Tak więc, po przeczytaniu tego artykułu zdecydowałyśmy się napisać tę książkę. Takiemu tematowi nie sposób się było oprzeć. Najważniejsza postać w historii, która stworzyła wytłumaczenie seksualności i pożądania, ten uwodzący narcyz, geniusz przyłapany na skandalu miłosnym dokładnie wtedy, kiedy dostarczał swoich przełomowych odkryć. I to nie byle jakim skandalu. To była zdrada z siostrą żony, którą zwykł nazywać swoją najwierniejszą powierniczką.

Co przyciągało najmocniej do tego projektu?

- Sama postać. Wiedziałyśmy wiele o badaniach Freuda, ale niewiele o jego osobowości. W toku pracy wyłonił się bardzo klarowny obraz Freuda jako genialnego i charyzmatycznego myśliciela - uwodziciela z ogromną wyobraźnią. Ale bywał on też zimny, samolubny, nieprzewidywalny, z tendencjami obsesyjnymi - "drażliwe dziecko", jak w pewnym momencie nazwała go jego żona.

Jak donoszą najwybitniejsi badacze Freuda, Peter Gay, Louis Breger i Paul Roazen, był on człowiekiem "niebywałych odkryć i genialnych przemyśleń", gigantem wśród ludzi. Był on jednak też zaskakującym, odciętym od świata zewnętrznego narcyzem, który nie zauważał wpływu, jaki wywierał na innych ludzi.

Badacze opisują jego niezdolność do zawierania kompromisu z jakimkolwiek ze swoich kolegów w kwestii swoich teorii. A od innych ludzi, którzy śmieli mu zaprzeczyć, miał odcinać się na zawsze. Widział siebie jako zdobywcę, bohatera, który znalazł klucz do tajemnic ludzkiej duszy; choć jego prywatna postawa była zaskakująco sztywna.

Jak wyglądała praca, która pomogła ożywić tę historię na kartach książki?

- Spędziłyśmy trzy lata na badaniach nad powieścią, spędzając każdą wolną chwilę w bibliotekach, czytając wszystko, co było w naszym zasięgu - listy, książki, stare wywiady - oraz odwiedzając Muzeum Freuda w Londynie. Byłyśmy bardzo rygorystyczne w kwestii szczegółów, począwszy od tego, jak serwowana była zupa, przez paraliż ręki Marthy i uzależnienia Freuda od kokainy i nikotyny, po to, jak wyglądało jego biurko, jakie były profile osobowości i harmonogram jego dzieci oraz to, w jakim przebywał towarzystwie politycznym i towarzyskim.

Byłyśmy niczym antropolodzy odkrywający artefakty na dowód istnienia romansu. Praktycznie podążyłyśmy za Minną i Freudem do tego gabinetu. Wiemy wszystko na temat przyczyn tego romansu oraz że na pewno miał on miejsce. Stworzyłyśmy coś, co według nas stanowiło związek Freuda i Minny, choć starałyśmy się, otoczyć go w miarę możliwości samymi faktami.

Byłby z tej historii niezły film. Czy macie plany, aby przerzucić książkę na szklany ekran?

- Tak, prowadzimy na ten temat rozmowy. Najważniejszy agent filmowy w Los Angeles uważa, że byłby to frapujący film, i rozsyła książkę do aktorów, reżyserów i studiów filmowych. Nic tylko trzymać kciuki!

 Jaka część pracy nad książką była dla was najprzyjemniejsza?

- Jedną z najlepszych rzeczy podczas naszych badań było to, że rozwiązały się dzięki temu kłopotliwe problemy z historią. Na przykład zastanawiałyśmy się, jak Freud i Minna zdołali utrzymywać romans, mieszkając w tym samym domu co żona i dzieci. Po tym jak przeczytałyśmy o miejscu zamieszkania Freuda, wszystko ułożyło się w jedną spójną całość. Topografia mieszkania stanowiła doskonałe tło dla niedozwolonego romansu. Gabinet i biuro Freuda mieściły się na parterze, a pomieszczenia rodzinne znajdowały się na pierwszym piętrze.

Dodatkowo Freud wprowadził bardzo surowe zasady, które stanowiły, że nikt nie miał absolutnie wstępu do jego gabinetu. Jego żona i dzieci respektowały ten zakaz. W istocie nikt tam nigdy nie wędrował oprócz Minny, która oczywiście przebywała tam z nim często do późnej nocy.

Wydawnictwo Znak
Dowiedz się więcej na temat: Karen Mack; Jennifer Kaufman

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje