Płetwa rekina i syczuański pieprz

Zadziwiająca książka! Nie kucharska, a o jedzeniu. Nie podróżnicza, a o dalekich wojażach. Nie historyczna, a pełna anegdot i dramatycznych faktów z przeszłości. Nie reportaż, a mówiąca o współczesnych Chinach i Chińczykach więcej, niż całe tomy dziennikarskich opisów, i wreszcie: nie sensacyjna, a przecież nie sposób się od niej oderwać!

Autorka odwiedziła Chiny po raz pierwszy w 1992 r., by zajmować się polityką tamtejszych władz wobec mniejszości narodowych. szybko jednak doszła do głosu jej natura kucharza i smakosza. Od tego czasu zgłębia skomplikowane tajniki chińskiej kuchni w jej wielu geograficznych odmianach, a jako "konsument nieustraszony" nie boi się wziąć do ust niczego, co w Państwie Środka uważa się za jadalne, nawet... główki królika ze wszystkimi jej elementami. Ale nie otrząsajmy się z obrzydzenia, bo potrawy ekstremalne z punktu widzenia Europejczyka nie są w Chinach codziennym , normalnym pożywieniem. Oddzielenie mitów od faktów to wielki, ale nie jedyny atut tej książki.

Reklama

"W kulturze chińskiej jedzenie miało zawsze wyjątkowe znaczenie. Nie chodzi jedynie o jego rolę w medycynie, ale także w religii i składaniu ofiar., miłości i więzach pokrewieństwa, układach biznesowych, przekupstwach, a niekiedy nawet w szpiegostwie (według legendy, w XIV wieku Chińczycy ukrywali wiadomość o planowanym buncie przeciwko mongolskiej władzy w ciasteczkach księżycowych)" - przypomina Dunlop. Prezentując olśniewający kalejdoskop rozkoszy kulinarnych i opisując wyrafinowane mistrzostwo barw, aromatów i smaków, autorka opowiada o dawnych i dzisiejszych , burzliwie zmieniających się Chinach w niemal wszystkich aspektach, od rodziny po politykę, kulturę i ekonomię.

Tę opowieść o jedzeniu, które "jak język ma swoja gramatykę", nakłada się pełna wdzięku, bezpretensjonalna historia samej Fuchsji Dunlop, przemierzającej wielki kraj od Syczuanu i Hunanu przez Pekin aż po Tybet i Hongkong. poznajemy wyjątkowych, choć zwykłych ludzi, od sprzedawcy makaronu, po... czyściciela uszu, i słynne postaci historyczne. Uczestniczymy w nauce w szkole dla kucharzy i w weselu dziewiętnastowiecznego cesarza Guangxu, podczas którego podano "Podwójne szczęście z ptasich gniazd z kawałkami kaczki Złoto i Srebro". Sprawiamy dziwne ryby na syczuańskim targu i zasiadamy do obiadu z Pu Yi, "ostatnim cesarzem", rozsławionym przez słynny film Bertolucciego. W doborowym towarzystwie pijemy niezwykłą herbatę, słuchając o herbaciarniach, pozamykanych przez Mao podczas Rewolucji Kulturalnej jako prywatna inicjatywa. Możemy też posmakować, co tez sam Mao lubił jeść, korzystając z przepisu na "Przewodniczącego Mao wieprzowinę duszoną w czerwonym sosie"...

"Dla ludzi jedzenie jest niebem" - głosi stare chińskie przysłowie. Lektura tej fascynującej książki pozwala je w pełni zrozumieć.

Fuchsia Dunlop - angielska pisarka i kuchmistrzyni. Specjalistka od kuchni chińskiej. Pracowała dla BBC Word Service, regularnie pisuje o potrawach chińskich w "Financial Times". Mówi płynnie po mandaryńsku.
Płetwa rekina i syczuański pieprz
Fuchsia Dunlop

Świat Książki
Dowiedz się więcej na temat: pieprz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje