Dla męża-żołnierza

Wprawdzie dotychczas niewiele po temu było okazji, by polskie żony wysyłały paczki swym mężom na placówkach wojskowych, ale jednak sytuacja w ciągu ostatnich kilku miesięcy uległa zmianie.

Jak przeżyć potworną samotność przy pełnej świadomości, że partner jest w dalekiej i niebezpiecznej misji?

Reklama

Amerykanki z pokolenia na pokolenie 'wychowywały' się na radach swych matek i babek instruujących, jak przygotować swemu partnerowi paczkę, która prócz najpotrzebniejszych produktów będzie zawierała szczyptę smaku i aromatu domowych pieleszy.

Przeczytajmy, co panie zza oceanu wrzucają do paczek, by ich panowie poczuli, że ktoś o nich pamięta, troszczy się i tęskni.

List 1: 'Zwykle pakuję mu jego ulubioną wołowinę w sosie własnym, papier toaletowy (tylko na wypadek gdyby okazało się, że kwatermistrz rozdaje istny papier ścierny!), baterie, gumę do żucia, zdjęcia bliskich i domu. Czasem krótki liścik, jaki dołączam do paczki nasączam kilkoma kroplami moich perfum, tak by mógł mnie sobie przypominać'.

Notatka 2: 'Do paczki pełnej różnych produktów dorzucam np. bilet na film, na którym byliśmy razem ostatnio. Zdziwi się, bo nie wie, że ja zbieram takie drobiazgi'.

Kobieta 3: 'Zapisuję mu na odrębnych kartach kilka myśli z dołączoną konkretną datą, tak by mógł codziennie coś nowego ode mnie przeczytać. To tak na wypadek gdyby była awaria sieci i nie dochodziły maile'.

Żona 4: 'Jeden jedyny raz wysłałam wysłużonego starego miśka, do którego przytulałam się w dzieciństwie. Z dopiskiem - na trudną samotność. Duzi chłopcy też potrzebują pluszaków!'

Partnerka 5: 'Do odrębnych kopert wkładam listy przeznaczone na różne okazje, gdy jest chory, zmęczony, stęskniony, zły czy zniecierpliwiony. Niech wie, że i w takich sytuacjach o nim pamiętam.'

Dziewczyna 6: 'Nagrałam kilka kaset z muzyką, której wspólnie słuchaliśmy, przy której poznaliśmy się, która kojarzy nam się z miłymi sytuacjami lub przy której przemierzaliśmy długie nieskończone mile naszym roverem. Dla zaskoczenia nagrywam na końcu kasety kilka gorących słów od siebie'.

Rada 7: 'Niejednokrotnie do paczki dorzucam bilety, kupony, karty na imprezy, w których będzie mógł uczestniczyć po powrocie. Np. darmowy bilet do kina w dowolnym terminie, gratisowe jedzenie w Pizza Hut, itp. Wierzę, że tego typu 'nagrody' pomogą przetrwać mu trudny czas rozłąki z domem'.

Kobieta 8: 'Nagrałam kilka CD z komicznymi i śmiesznymi sytuacjami z życia codziennego, by mógł na chwilę odsunąć myśli o żołnierskiej codziennej rzeczywistości'.

Żona 9: 'Na niewielkich karteczkach zapisuję z pamięci różne sytuacje, które były naszym wspólnym udziałem, śmieszne historie, które nam się przydarzyły, anegdoty, których bezwiednie byliśmy bohaterami. Prócz wspomnień może się też dobrze pośmiać'.

Małżonka 10: 'Nowinki techniczne interesują każdego chłopca w każdym wieku. Pamiętam, jak wysłałam memu mężowi yo-yo, gdy to pojawiło się na rynku. Okazało się, że wkrótce cały oddział tym się bawił do czasu, gdy ktoś to upuścił na twarde podłoże i rozbił. Mąż zdążył wrócić z misji, ale do dziś przechowuje w szufladzie tę zabawkę'.

Dowiedz się więcej na temat: żołnierze | żona | samotność | Paczki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje