Blake Lively "uczy się kochać" swoje ciało po urodzeniu dzieci

Aktorka "Wieku Adaline" ma dwie córki: James (2 l.) i Ines (4 mies.) z mężem Ryanem Reynoldsem i przyznaje, że zajęło jej sporo czasu, aby zaakceptować zmiany w swoim ciele po urodzeniu dzieci.

W rozmowie z E! News powiedziała: - To jest proces. Po drugiej ciąży jest zdecydowanie inaczej. To nie jest moje normalne ciało, ale lubię je.

Reklama

- Uczę się kochać swoje ciało na każdym etapie i myślę, że jest to dla kobiet bardzo ciężkie, więc bardzo dużo się nauczyłam.

Blake wypowiedziała się także na temat potrzeby wspólnego wspierania się przez kobiety.

29-letnia gwiazda powiedziała: - To pierwszy raz w życiu, kiedy jestem świadoma, iż wartość kobiet jest kwestionowana. Wiem, że to dzieje się cały czas na całym świecie, ale ja nigdy tego nie doświadczyłam. Dzięki temu jestem teraz o wiele bardziej świadoma i mam więcej empatii, ponieważ ja naprawdę miałam szczęście. Myślę, że to bardzo ważne, aby kobiety trzymały się razem, pomagały sobie i przypominały wzajemnie o swojej wartości. To naprawdę piękne, kiedy kobiety się jednoczą. To coś, czego nigdy nie widziałam.

W międzyczasie, Blake przyznała wcześniej, iż jej zdaniem celebryci wykreowali "nierealistyczne standardy piękna" i wyznała, iż zostanie mamą zdeterminowało ją, aby nauczyć swoje dzieci różnicy pomiędzy ludzką percepcją i rzeczywistością.

W wywiadzie dla Refinery29 piękna blondynka powiedziała: - Mam tę świadomość na co moje dzieci są narażone i co obserwują dorastając.

- Dla mnie to bardzo ważne, aby moje córki wiedziały, że to nie jest prawdziwe życie. One widzą mnie pięknie ubraną i w makijażu, ale widzą mnie także bez tej otoczki. Chcę, aby widziały obie strony, ponieważ tak też jest w prawdziwym życiu.


Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje