Ostatni projekt Oscara de la Renty

Projektant nie oszczędzał się. Mimo ciężkiej choroby cały czas zajmował się tym, co kochał najbardziej – modą. Na miesiąc przed swoją śmiercią dokonywał jeszcze ostatnich poprawek sukni ślubnej Amal Alamuddin – ujawniła matka gwiazdy. Do końca nie chciał rezygnować ze swoich wcześniejszych zobowiązań.

Projektant bardzo poświęcił się wieńczącej jego karierę sukni. W ostatnich miesiącach był bardzo słaby, dlatego na przymiarki przyjeżdżał na wózku inwalidzkim. Baria Alamuddin, matka Amal przyznaje, że poświęcenie projektanta bardzo wiele dla nich znaczyło i pamięć o nim zostanie z rodziną przez całe życie.

Reklama

Przyszła panna młoda i projektant bardzo się ze sobą zaprzyjaźnili w czasie tworzenia weselnej kreacji. Amal przyznaje, że wraz z Georgem chcieli, aby ich ślub był nie tylko romantyczny, ale i elegancki i nie wyobrażali sobie nikogo innego zamiast de la Renty, który tak dobrze oddałby nastrój ceremonii w wyglądzie sukni ślubnej.

"Suknia była dokładnie taka jaką sobie wymarzyłam, a praca z Oscarem po prostu magiczna" - przyznaje Amal.

Oprócz sukni ślubnej, z jesiennej kolekcji projektanta pochodziła również kreacja, którą Amal założyła na przyjęcie weselne.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje