Analiza budżetu domowego

Jak planować? Ile przeznaczyć na jedzenie? Jak liczyć koszty codzienne, a jak wydatki specjalne, np. rozpoczęcie roku szkolnego? Gdzie w trudnych sytuacjach zwrócić się po pomoc np. o dofinansowanie podręczników, obiadów w szkole czy lekarstw? W dobie kryzysu, w którym przyszło nam żyć, odpowiednie zaplanowanie rodzinnego budżetu ma kluczowe znaczenie w należytym funkcjonowaniu "ogniska domowego".

Wielokrotnie nie zauważamy, że wydajemy spore sumy pieniędzy na artykuły, które nie są nam na co dzień niezbędne. Jeśli przeanalizujemy wydatki i zrezygnujemy z nabywania takich towarów, okaże się, że w naszym budżecie jest znacznie więcej środków niż mogliśmy przypuszczać. Jeśli pozbędziemy się złych przyzwyczajeń zakupowych i zaczniemy racjonalnie gospodarować finansami, bez wątpienie wpłynie to na znaczną poprawę naszej sytuacji materialnej.

Przyjrzyj się wydatkom

Reklama

Powinniśmy dokonać dokładnej analizy wydatków i ustalić, ile z budżetu domowego przeznaczamy na tzw. wydatki sztywne - rachunki, czynsz, jedzenie, ubrania, obuwie, transport, a ile na rozrywki czy wydatki specjalne, np. związane z rozpoczęciem roku szkolnego przez dzieci. Uzyskamy w ten sposób ogląd, ile procent naszych finansów przeznaczamy na artykuły pierwszej potrzeby, a ile na przyjemności. Dzięki tej wiedzy możemy oszacować, o jaką kwotę dane wydatki możemy zmniejszyć i w jaki sposób to zrobić.

Utrzymanie mieszkań przestaje drożeć

Oszczędź na przyjemnościach


Naturalnie, najłatwiej jest znaleźć oszczędności rezygnując z przyjemności i rozrywek. W związku z tym możemy ograniczyć wyjścia do kina czy restauracji. Spożywanie posiłków "na mieście" generuje bardzo duże koszty, dlatego jeśli mamy w planach oszczędzanie, należałoby zastanowić się nad częstszym gotowaniem i jedzeniem w domu.

Warto także pomyśleć, czy powstrzymanie się przed zakupem batoników, chipsów, alkoholu i papierosów nie przyniesie zdecydowanie wymiernych korzyści zarówno dla naszego portfela, jak i dla zdrowia...

Oszczędzanie nie jest trudne

Bardzo często nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak niewiele potrzeba, by zmniejszyć opłaty za prąd, gaz i wodę. Wystarczy trochę dobrych chęci i samodyscypliny, by zaoszczędzić też na tych wydatkach. Jeśli będziemy korzystać z żarówek energooszczędnych, wyłączać ładowarki z gniazda zasilania po naładowaniu telefonu czy laptopa, wyłączać światło i sprzęt RTV w pomieszczeniach, w których nie przebywamy, to możemy być pewni, że dzięki temu znacznie spadnie poziom zużywanej przez nas energii, a co za tym idzie więcej środków zostanie w naszych portfelach.

Z kolei zużycie wody możemy zredukować kąpiąc się pod prysznicem zamiast w wypełnionej wodą wannie. Pamiętajmy też o zakręcaniu kurków z wodą podczas szczotkowania zębów i zmywania naczyń. Te pozornie drobne zabiegi i proste nawyki bez wątpienia dostarczą nam oszczędności, które sięgać mogą nawet kilkuset złotych w skali roku.

Nie panujemy nad swoimi budżetami domowymi

Porównuj ceny

Podejmowanie racjonalnych decyzji i nieuleganie chwilowym impulsom podczas zakupów także może przyczynić się do zaoszczędzenia pieniędzy w domowym budżecie. Ważne jest, by przed pójściem do sklepu zrobić listę zakupów, na której w pierwszej kolejności zapiszemy najbardziej niezbędne artykuły.

Podczas "buszowania" po sklepie skupmy się przede wszystkim na znalezieniu wypisanych na liście produktów i nie krążmy bez celu wśród labiryntów sklepowych półek.  Analizujmy i porównujmy ceny, a wówczas mniej zapłacimy za dany towar i zminimalizujemy koszty zakupów.

Płać za jakość, nie za markę

Duże pole do oszczędnościowych manewrów mamy podczas zakupów ubrań i obuwia. Zastanówmy się, czy stać nas na zakup markowej bluzy czy butów? Czy nie lepszym rozwiązaniem dla naszego budżetu będzie nabycie ich tańszych odpowiedników? Ceny markowych ubrań są niejednokrotnie zawrotne i nie zawsze ich cena dorównuje jakości.

Warto zatem poszukać towarów, które są z jednej strony relatywnie dobre jakościowo, a przy tym niedrogie lub chociaż tańsze od wspomnianych produktów oryginalnych. Zastanówmy się, czy płacenie za przysłowiowy "znaczek" jest racjonalnym rozwiązaniem w momencie oszczędzania?

Niezwykle łatwo jest stracić kontrolę nad płynnością finansową płacąc "plastikiem" za różnego rodzaju dobra i usługi. Brak fizycznego kontaktu z gotówką i operowanie "wirtualnymi pieniędzmi" często skutkuje tym, że mamy kłopot z zapanowaniem nad sensownym ich przepływem, co w konsekwencji prowadzi do deficytu w domowym budżecie. 

Marnowanie wody może kosztować tysiące złotych rocznie!

Przemyśl kredyt

Musimy pamiętać także o tym, że nierozważne korzystanie z kredytów konsumpcyjnych, do których dostęp jest stosunkowo łatwy, może doprowadzić do tego, że wpadniemy w pętlę zadłużenia. Kredyty konsumpcyjne zwykle opiewają na kilkusetzłotowe kwoty, co powoduje, że są często przez nas bagatelizowane.

Przed wzięciem kredytu powinniśmy się poważnie zastanowić, czy jest on nam tak naprawdę potrzebny, a jeśli już się na taki kredyt zdecydujemy, to do naszych stałych obowiązków należeć powinno terminowe spłacanie zaciągniętych zobowiązań.

Jak to możliwe? Nie korzystasz z prądu, a rachunek i tak wynosi 83 zł

Na nieplanowane wydatki

Racjonalne gospodarowanie budżetem pozwala zaoszczędzić sporo pieniędzy, które mogą nam się przydać np. na wypadek niespodziewanych zdarzeń losowych, takich jak choroba czy śmierć bliskiej osoby. Oszczędności nieocenienie sprawdzą się również przy planowaniu wydatków specjalnych, takich jak chociażby początek roku szkolnego dziecka.

W sytuacjach szczególnie trudnych o pomoc możemy zwrócić się do gminnych lub miejskich ośrodków pomocy społecznej, które mogą dofinansować część wydatków związanych z uczęszczaniem naszego dziecka do placówek oświatowych. Pomoc finansową możemy otrzymać między innymi przy zakupie podręczników szkolnych oraz częściowym lub całkowitym finansowaniu obiadów w szkole lub przedszkolu.

Pamiętajmy też o tym, że uczniom do 24. roku życia przysługują stypendia szkolne - o ile spełniają ustalone przepisami kryteria. Bezcenna może również okazać się pomoc w postaci dodatku do zasiłku rodzinnego, otrzymana z tytułu rozpoczęcia roku szkolnego.

Dowiedz się więcej na temat: finanse | Polacy | oszczędzanie | zakupy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje