× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

Reklama

Jak mam sypiać z mężem, który mnie zdradza?

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Zawsze bardzo współczułam kobietom zdradzanym przez mężów. Zwłaszcza swoim koleżankom czy znajomym, które mi się z tego wypłakiwały.

Zdjęcie

Nie umiem sypiać z niewiernym mężem /©123RF/PICSEL
Nie umiem sypiać z niewiernym mężem
/©123RF/PICSEL
Nawet do głowy mi wtedy nie przyszło, że kiedyś znajdę się w takiej samej sytuacji. A jednak. Odkryłam, że mój mąż Mirek mnie zdradza. Jeszcze jakiś czas temu tylko się tego domyślałam, ale teraz jestem pewna. Zaczęło się klasycznie - mąż wracał później z pracy. Tłumaczył się nadgodzinami, zastępstwami, nawałem obowiązków. Uwierzyłam. Nie miałam zresztą powodu, by nie wierzyć. Jesteśmy małżeństwem od 15 lat, dobrze nam się układało. Owszem, kłóciliśmy się, ale które małżeństwo się nie kłóci? Podejrzeń nabrałam dopiero wtedy, gdy mąż zaczął ukradkiem odbierać swój telefon komórkowy, tak, abym nie słyszała rozmowy.

Reklama

Takie potajemne telefony zdarzały się coraz częściej, potem zauważyłam, że Mirek stale pisze jakieś sms-y. I z tym już nawet się nie krył. Właściwie to początkowo nie chciało mi się wierzyć, że mógłby tak bezczelnie, na moich oczach, pisać do kochanki. Ale przeszukałam jego telefon i, niestety, przypuszczenia się potwierdziły. W sms-ach były ewidentne dowody zdrady mojego męża. Kochanka miała na imię Edyta - dziękował jej za upojne chwile, planował następne spotkania, itp. itd. Tak naprawdę, w przypływie wściekłości chciałam rzucić w niego tym telefonem, zrobić mu awanturę, spakować go i wystawić mu walizki za drzwi. Ale to był tylko pierwszy odruch. Na szczęście, w porę się opamiętałam. Na szczęście, bo co bym z tego miała, gdybym przyznała się mężowi, że odkryłam jego zdradę? W jednej chwili straciłabym wszystko, co mam. A przecież mam dużo do stracenia. Mamy dwoje dzieci, własne mieszkanie, oboje z mężem pracujemy. Mamy taką swoją małą stabilizację. No i kocham męża - mimo że mnie zdradził, nadal go kocham. Był i jest moją pierwszą miłością. Pamiętam, jak się wymądrzałam, gdy koleżanki opowiadały mi o zdradach mężów - że ja bym nigdy nie wybaczyła.

A teraz co? Wybaczyłam mężowi. Staram się po prostu nie myśleć o tym, co robi, gdy spotyka się z kochanką. Cały czas mam też nadzieję, że prędzej czy później zakończy ten romans. Przecież takie sytuacje się zdarzają, kochanka też może się znudzić. I właśnie ta nadzieja podtrzymuje mnie na duchu. Poza tym, zaciskam zęby i staram się być dla męża miła, czuła, troskliwa. Wręcz mu nadskakuję i go rozpieszczam, przygotowuję mu jego ulubione potrawy. Płacę za to ogromną cenę, bo jednak bardzo cierpię. Najgorsze są chwile w sypialni - bo mąż, choć mnie zdradza, to nie przestał ze mną sypiać. Właśnie gdy uprawiamy seks, mam ochotę wszystko mu wygarnąć. Ale milczę, bo liczę na to, że kiedyś wszystko wróci do normy. Sama już zresztą nie wiem, co robić. Z jednej strony wydaje mi się, że lepiej mieć nadzieję i milczeć. Ale z drugiej - takie życie w niepewności i kłamstwie jest nie do zniesienia. Co robić?

Krysia, 43 lata

Nie zaznaczono żadnej odpowiedzi !

Czy Krysia powinna porozmawiać z mężem o jego zdradzie?

  • 90%
  • 10%
głosów: 631

Artykuł pochodzi z kategorii: Sprawy rodzinne

Chwila dla Ciebie
Więcej na temat:zdrada | małżeństwa | ślub

Zobacz również

  • Czarna rozpacz

    Jedna z moich koleżanek miała zostać przeniesiona do innego działu, gdzie będzie miała dwa razy więcej pracy. I... udało jej się wyprosić, żeby została. Po prostu rozpłakała się przed szefem! więcej

Reklama

Skomentuj artykuł: Jak mam sypiać z mężem, który mnie zdradza?

Przejdź do forum »

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7152

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

DBAMY O JAKOŚĆ! WYROŻNIJ ZA 1,23 PLN

Koszt całkowity SMS 1,23 PLN Nota prawna

? O co chodzi z wyróżnieniem

Wasze komentarze (156)

Dodaj komentarz
BEATA

~BEATA -

DLUZEJ TEGO NIEZNIOSE!

zawiedziona zyci

~zawiedziona zyci -

Wszystko prawie to mam czemu tak jest ze mężczyźni zdradzaja nie lepiej odejść i nie ranić innego

zawiedziona

~zawiedziona -

Wszystko prawie to mam czemu tak jest ze mężczyźni zdradzaja nie lepiej odejść i nie ranić innego

zalamana

~zalamana -

Ja nie wiem co mam robic strasznie cierpie boli jak diabli "powiedzial mi o tym ze zdradza i to nie raz ze slub to bral z litosci bo mu bylo mnie szkoda ze od poczatku nie czul sie pewny swych uczuc...walcze z tym juz lub dopiero 3 tydzien czemu to tak boli?mamy corke 8 lat i synka 1 rok co dalej jak ja sobie odbuduje moj swiat chcialabym skonczyc ze soba ale dzieci wiem ja to wszystko wiem tylko dlaczego to mnie spotkalo a mialo byc az do smierci na dobre i zle

M

~M -

Ją też przez to przeszłam początkowo była ewa przez przypadek sprawdziłam która godzina była i trafiło na jego telefon. I zobaczyłam wyłączony dźwięk i niodczytany sms a w nim misiu te nasze spotkania ...itd. Nie wytrzymałam zadzwonilam do niej i wszystko się skończyło 2 lata minęło abym mogła sobie z tym poradzić. Przeplakane noce itd. Po paru latach kryzys się skończył ją nigdy nie wybaczylam ale też go nie zdradziłam nigdy tego nie zapomnę nie wiem do dziś czy coš między nimi było czy nie. Dalej jesteśmy razem tak postanowiłam dla dziecka. Zmarnowałam sobie życie . On teraz stara się być wporządku wobec mnie albo tak dobrze się maskuje wiem jedno że wolałabym nie wiedzieć. Gdybym miała wybierać na pewno nie stawialabym dobra dziecka na 1 miejscu przez to co się wydarzyło ją jestem wrakiem człowieka nawet gdy sie usmiecham moje oczy są smutne a moja twarz wszystkim mówi dookoła że jestem nieszczęśliwa mimo że staram się to maskowac pogodziłam się z losem. Zdradzane Jeżeli myślicie że wszystko się ułoży to jesteście w błędzie ją swoje życie przegrałam ale jeżeli wy macie jeszcze czas jesteście młode to kopnijcie dupka i zaczynajcie od nowa na pewno dacie radę na mnie już za późno.

Manek

~Manek -

Musicie mieć zgrabne nogi,jędrny biust ,tyleczek cacko,byc zadbane,ząbki perelki,ubrane sexi,umieć gotować,prać sprzątać,plewić,bawić dzieci,prasowac,przybic gwożdzie,.przyjechać po meża....pogadac z teśćiem..i i wtedy nikt WAS nie będzie ZDRADZAŁ !!!!! a tak to....sameście sobie winne...

ss

~ss -

jestem facetem i moim zdaniem powinnaś go kopnąć w zad i wypierniczyć z domu z,są normalni faceci jeszcze,wypiernicz dziada

katty

~katty -

kochana krysiu ja jestem w identycznej sytuacji ale muj monz wie rze ja wiem rozmawialismy razem na ten temat on powiedzal rze ona nic nie znaczy dla niego wiele razy sie roshodzilismy i shodzilismy ale jedno wiem kocham go calym sercem i tak jak ty mam durzo do stracenia a podrugie nie mam zamiaru rozwalac swojego zwionsku z powodu takiej szmaty!! rzycze ci durzo sily i wytrwalosci i wiec rze nie jestes jedyna z takim problemem

majka

~majka -

jstem w tej samej sytuacji tzn z partnerem 8 lat malrzenstwa, w zwiazku roznie bywalo. mamy dwa gdlowne problemy nad ktorymi pracujemy od kilku lat, ja poprzez gwalt z dziecinstwa ( o ktorym o wie) jestem malo aktywna w lozku, on moim zdaniem naduzywa alkoholu. rozmawialismy na te tematy moze tysiac razy raz lepsze skutki raz gorsze. od kilku miesiecy znow idziemy w innym kierunku oddalamy sie od siebie, wielkokrotnie prubowalam rozmawiac alarmowac, az uslyszalam ze on nie ma sil a taka walke z wiatrakami, ze juz nie jest pewien swoich uczuc itp. namawialam bysmy sprubowali on dawal do zrozumienia ze nie jest pewiem czy to ma sens, bo jak twierdzi chyba juz nic nie czuje. kilka dni temu potajemniesprawdzilam jego tel sluzbowy a tam "piekne" dowody wielokrotnej zdrady. Mi mowi ze jedzie na spotknia z pracy a spedza czas z nia. mamy 3 letniego syna i za 4msc. urodzi sie coreczka. on jest finem i mieszkamy w finlandi. nie wiem co teraz, mamy dom na kredyt, samochody itp. boje sie jak ognia odejsc bo boje sie ze sobie tu nie poradze to w koncu nie moj kraj nie jestem u siebie. do polski wrocilamym tylko z tedy gdyby jakims sposobem pozbym mnie praw rodzicielskich albo na odwrot ale ja wyworzac dzieci mialabym wyrzuty sumienia ze zabralam im ojca. Ojecem jest wspanialy. co robic?

 ami

~ ami -

Jestem w identycznej sytuacji, jak mi się uda dorwać jego telefon czytam ich smsy. Katuję się już tak ponad pół roku i wstydzę się tego szpiegowania jakbym ta ja miała coś na sumieniu. Kiedyś powiedziałam mu, że go podejrzewam o romans to skończyło się awanturą że jestem chorobliwie zazdrosna. Wiem o niej bardzo dużo, łącznie z tym że jest mężatką i dobrze wie że mój mąż ma rodzinę. Moim marzeniem jest żeby jej mąż się dowiedział o tym romansie i tak jej wpieprzył żeby przez miesiąc w lustro nie mogła spojrzeć!

Reklama

Reklama