Chcesz odpocząć? Weź przykład z męża!

Mężczyźni mają więcej zdrowego egoizmu, dlatego na wakacjach lepiej się relaksują. Warto się tego od nich nauczyć.

Nareszcie wakacje! Marzysz o wypoczynku oraz miłych chwilach spędzonych z rodziną. Obiecujesz sobie, że tym razem naprawdę się zrelaksujesz. Twój mąż to potrafi. Podczas wakacji zawsze jest na pełnym luzie. Może warto zacząć go naśladować?

Wakacje są po to, by leniuchować

Reklama

Dzieci na wakacjach, jak na złość, często wstają bardzo wcześnie. Ty zrywasz się razem z nimi! A mąż? Zazwyczaj długo śpi. W ciągu dnia też ucina sobie drzemkę. Dobrze wie, że urlop jest po to, by zebrać siły na następne miesiące.

Co na to psycholog?

Trudno ci wyjść z roli, jaką pełnisz na co dzień. Jesteś do dyspozycji rodziny całą dobę i wszystkich do tego przyzwyczaiłaś! Spróbuj na wakacjach to zmienić.

- Wysypiaj się. Nic się nie stanie, gdy dzieci rano zajmą się sobą, np. pograją w jakąś grę.

- Porozmawiaj z mężem o swoich potrzebach, o tym, co chciałabyś zrobić w czasie urlopu, np.przeczytać książkę, poopalać się w spokoju. Zapytaj go też o jego plany. Zróbcie listę, co każde z was chce robić osobno i kiedy, oraz co możecie robić razem.

- Ustalcie, jak dzielicie się opieką nad dziećmi - np. on idzie grać z kolegami w siatkówkę, a ty zabierasz dzieciaki na basen i odwrotnie - gdy ty drzemiesz na leżaku, on ich pilnuje. Działaj zgodnie z zasadą: "On jest ważny i ja jestem ważna".

-  Odmawiaj, gdy nie masz na coś ochoty. Inaczej poczujesz się sfrustrowana. Znajomi namawiają was w upał na wycieczkę w góry? Nie zmuszaj się tylko dlatego, że głupio ci odmówić. To twój czas i spędź go tak, jak lubisz. Bierz przykład z męża, który potrafi stawiać swoje dobro na pierwszym miejscu

Latem dzieciom potrzeba swobody

Twój mąż uważa, że wakacje to czas, kiedy dzieci mogą się wyszaleć. Jest przekonany, że mniej kontroli dobrze im zrobi, bo inaczej nigdy się niczego nie nauczą. Ty jednak się martwisz. Zaaferowana biegasz za dziećmi, sprawdzasz, czy się za bardzo nie opaliły, czy nie siedzą za długo w chłodnej wodzie. 

Co na to psycholog?

Mąż ma rację. Gdy jesteś nadopiekuńcza, nie uczysz dzieci odpowiedzialności, bo one wiedzą, że ty pomyślisz o wszystkim za nich. Takie zachowanie jest też źródłem stresu dla ciebie.

- Dzieciaki mają swoje pomysły na rozrywkę. Zapytaj o nie i ustal granice, w których będą mogły je realizować. Na urlopie bądź bardziej.

- Kiedy przestaniesz się tak przejmować, zaczniesz lepiej odpoczywać, opadnie z ciebie niepotrzebne napięcie.

Drobiazgami nie warto się martwić

Stresujesz się, że pensjonat nie jest tak zadbany, jak oczekiwałaś, że niebo jest zachmurzone. On podchodzi do tych spraw na luzie. Mówi, że takie drobiazgi nie zepsują mu urlopu!

Co na to psycholog?

Postaraj się we wszystkim znaleźć jasną stronę. Martwisz się, że pogoda się psuje i nie pójdziecie dzisiaj na plażę? Zamiast narzekać powiedz sobie: "Tak, ale możemy dziś zwiedzić okolicę".

- Doceń, że jesteście razem, cała reszta nie jest taka ważna. Odpuść trochę - tak jak twój mąż. Nie pozwól, by coś, na co nie masz wpływu, działało negatywnie na twój nastrój.

Na urlopie liczy się wygoda

Przed każdym posiłkiem starannie się malujesz, rano kręcisz włosy lokówką? A twój mąż? Chodzi w klapkach, t-shircie i krótkich spodenkach. Dla niego wakacje to czas swobody.

Co na to psycholog?

Na urlopie nie musisz być perfekcyjna w każdym calu. Ważny jest przede wszystkim twój komfort.

- Postaw na naturalność. Oczywiście w ramach ogólnie przyjętego savoir-vivre’u. Pozwól odpocząć skórze i włosom, niech one też odżyją i mają wakacje.

- Nie przejmuj się tym, jak oceniają cię inni ludzie. Najważniejsze, byś ty sama poczuła się dobrze we własnej skórze.

Aneta Olkowska

Konsultacja: Beata Burduk, psychoterapeuta




Dowiedz się więcej na temat: żona | urlop

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje