Wakacyjne stresy: jak je złagodzić i dobrze wypocząć

Cudowny spokój, pełen relaks i mnóstwo ciekawych wrażeń... Marzenie o urlopie idealnym może się spełnić!

Każdy z nas przynajmniej raz w roku chciałby oderwać się od codziennych obowiązków. Potrzebujemy choćby kilku dni przerwy, by się odstresować i naładować akumulatory. Bez względu na to, jak długi wyjazd planujemy - mamy nadzieję, że będzie sielankowy.

Reklama

Tymczasem nie zawsze tak jest... Już samo pakowanie potrafi nas wyprowadzić z równowagi, o nieprzewidzianych sytuacjach w czasie podróży i w nowym miejscu nie wspominając. Na szczęście to od nas zależy, czy uda się nam dobrze wypocząć.

Nie daj się zaskoczyć

Czy spakuję wszystkie potrzebne rzeczy? Co będzie, gdy nie zdążę na pociąg? Typowe wyjazdowe niepokoje można łatwo złagodzić.

Przygotuj listę i... plan awaryjny

Zanim zaczniesz pakowanie, odpowiedz sobie na pytania: na jak długo jadę, jakie temperatury panują na miejscu, jak będę spędzać tam czas, jakie rzeczy są na wyposażeniu pokoju, np. suszarka, ręczniki, czajnik, czy zamierzam robić przepierki.

Zrób dokładną listę tego, co potrzebne, i spakuj się dwa dni przed wyjazdem - poczujesz się dużo spokojniej. Gdy podróżujesz z przesiadkami, pociągiem czy autobusem, zawczasu obmyśl plan B w razie ich opóźnień - sprawdź inne połączenia, a unikniesz nerwów.

Odetnij się od obowiązków

By naprawdę wypocząć, trzeba być tu i teraz, chłonąć nowe krajobrazy i smaki, delektować się chwilą.

Zamknij ważne sprawy

Spróbuj nie myśleć, co się dzieje w domu i w pracy, a także... co cię czeka po urlopie. Popłać przed wyjazdem wszystkie rachunki, poproś sąsiadkę, by podlewała kwiaty i miała oko na mieszkanie.

W pracy warto upewnić się, że osoba, która będzie cię zastępowała, wie, co robić. Uprzedź współpracowników o swoim urlopie - dzięki temu unikniesz służbowych telefonów na wakacjach i pretensji po powrocie.

Odpuść, jeśli nie masz na coś wpływu

Na miejscu okazało się, że wasz hotel oferuje gorsze warunki, niż się spodziewaliście? Pogoda nie dopisała? Nie pozwól, by rozczarowanie zepsuło wam cały urlop.

Zachowaj spokój, zmień, co się da

Określ, co konkretnie nie spełnia twoich oczekiwań, i zastanów się, które z tych rzeczy możesz zmienić, a które nie. W łazience przecieka prysznic? Domagaj się naprawy, dostałaś pokój z widokiem na gruzowisko - negocjuj zamianę. Nerwy trzymaj na wodzy, bo spokojną, rzeczową rozmową możesz więcej zdziałać. Niedogodności, na które nie masz wpływu, rozbrajaj humorem i pomysłowością.

Mieszkacie kilometr od plaży zamiast 200 metrów - to doskonała okazja, by spalić trochę kalorii i bezkarnie zjeść dodatkowy deser. Nie ma słońca i nici z opalania? Za to na zwiedzanie pogoda jest w sam raz.

Rób tylko to, co lubisz

Niektórzy w czasie urlopu chcą nadrobić cały rok niedbania o własne przyjemności i nacieszyć się atrakcjami na zapas. To błąd.

Nie planuj zbyt sztywno

Nie zakładaj sobie, że przeczytasz wszystkie książki, które ze sobą wzięłaś, wyśpisz się za wszystkie czasy, zwiedzisz wszystkie zabytki w okolicy. Zbyt konkretne (i ambitne!) plany powodują stres i niepotrzebne pretensje do samego siebie, jeśli nie uda się ich z jakiegoś powodów zrealizować. Wsłuchaj się natomiast w potrzeby swojego organizmu - i rób to, co ci podpowiada.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje