Jaką jesteś sportsmenką?

Kim jesteś, gdy ubierasz spodenki i koszulkę gimnastyczną i udajesz się by uprawiać sport? Uznaje się, iż są cztery temperamenty człowieka, jego charakter też można sklasyfikować. Pokuszono się też o stworzenie typów sportsmenki.

Nie musisz tego brać na poważnie. Wciąż możesz uznawać rekreację tylko i wyłącznie za sposób spędzenia czasu w dobrym towarzystwie. I nikt nie będzie miał do ciebie pretensji z tego powodu.

Reklama

Bohaterka akcji

Twym idolem jest bezsprzecznie Lara Croft. A ta cała gromadka zajmująca miejsce w sali gimnastycznej lub na siłowni umyka z twego pola rażenia jak muchy przed pająkiem. I dobrze, że tak postępuje, bo w akcji jesteś zawzięta, bezwzględna, a twoje działanie obliczone jest na spożytkowanie jak największej energii, czy to kopanie piłki, czy walenie w worek treningowy. Żadne z zadań nie jest tak naprawdę poza twoimi możliwościami. Im większe wyzwania, tym większą wolę walki w tobie wyzwalają.

Leniwiec

W szkole zajęcia wychowania fizycznego były zawsze dla ciebie pretekstem do pogadania z koleżankami. Mimo, że często sobie przyrzekałaś, że zaczniesz coś robić w kierunku rozwoju fizycznego twego organizmu, to kończyło się na niespełnionych obietnicach. W obawie przed umięśnionym nauczycielem od wuefu chowałaś się gdzieś w ostatnim rzędzie. Zresztą nie pamiętasz, ile razy byłaś na wuefie - trzy czy cztery razy w ciągu roku....

Sportoholiczka

Twoja szafa pęka od różnych rodzajów spodenek, t-shirtów, dresów, kombinezonów, obuwia sportowego. Wszystkie są - rzecz jasna - ułożone równiutko, od linijki, według rozmiaru, typu, koloru! Na ścianie w kuchni wisi rozkład zajęć - głównie sportowych, od aerobiku po skoki na bungee. Twoje życie towarzyskie podporządkowane jest godzinom i miejscom, w których przebywasz - oczywiście uprawiając sport. Nic dziwnego, że kierownicy ośrodków sportowo-rekreacyjnych znają cię z imienia.

Współzawodniczka

Masz wygrać i tyle! W tym zawiera się sens przebierania się w te lycrowe wdzianka i uprawiania sportu. Jeśli nie ma cienia szansy, że w danej konkurencji będziesz pierwsza, najlepsza i bezkonkurencyjna - z pewnością nie zaszczycisz tego miejsca swoją obecnością. Przecież nie ma sensu grać, walczyć, bawić się, jeśli to nie ty masz być zwycięzcą. Na komodzie w salonie masz więcej pucharów i trofeów niż zjadłaś cukierków w dzieciństwie. Zaraz zaraz, ty chyba w ogólne nie jadałaś cukierków! Najwięcej jednak radości i satysfakcji sprawia ci współzawodniczenie i zmaganie się z mężczyznami. Nic tak dobrze nie nastraja jak pogrążenie ich w rozpaczy po przegranym meczu!

Diva

Więcej czasu spędzasz podziwiając swój nowy kostium z lycry mieniący się będącymi właśnie w modzie barwami. A najlepszym miejscem do tego jest szatnia w pobliżu sali gimnastycznej. Jednego jednak nie lubisz - widoku potu na ostatnim krzyku sportowej mody. Jesteś zawsze świeża wypoczęta, w doskonałej kondycji fizycznej, ale czemu ją tak właściwie zawdzięczasz? Z góry odmawiasz udziału w różnych imprezach rekreacyjnych, podczas których możesz się zwyczajnie... zmęczyć i spocić. Czyż miałabyś poświęcić swój nienaganny makijaż dla utraty kilku kalorii podczas półgodzinnego aerobiku?

Joganistka

Wyobrażenie siebie pod postacią kota, psa czy drzewa daje ci poczucie większego sensu niż uczestniczenie w zajęciach gimnastyki akrobacyjnej. Tak czy inaczej wewnętrzny spokój jest dla ciebie cenniejszy niż gładkie i jędrne uda. Twoim celem jest utrzymanie własnego ciała w całodobowej równowadze, najlepiej gdybyś mogła to sprawić tylko siłą medytacji.

Dowiedz się więcej na temat: sport

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje