Obrazki na paznokciach

Stylizacja paznokci powoli staje się odrębną dziedziną sztuki. Jej sekrety zdradza prawdziwa mistrzyni w tym fachu Ewa Kargetta.

Zapewne nie ma wśród osób świadczących usługi stylizacji paznokci nikogo, kto nie zetknąłby się z tą małą buteleczką, wypełnioną farbką akrylową, zaopatrzoną w idealnie cienki pędzelek w zakrętce. Na rynku jest co prawda dużo produktów do artystycznego malowania paznokci, takich jak przeróżnej konstrukcji linerki, rapidografy czy farbki w słoiczkach, ale dla mnie osobiście nail art nie mógłby istnieć bez kultowego produktu, jakim jest właśnie farbka Flexbrush. Nietoksyczna, w bardzo szerokiej gamie kolorystycznej, jest niezastąpiona przy tworzeniu zarówno łatwych wzorów przez osoby początkujące, jak i małych dzieł sztuki przez paznokciowych artystów.

Reklama

Farbka Flexbrush ma naprawdę bardzo dużo zalet. Po pierwsze, jeśli jakiś wzór nam się nie uda to jesteśmy w stanie z łatwością go usunąć samą wodą, bez użycia zmywaczy do paznokci. Jest to szczególnie istotne w przypadku, gdy malujemy np. białą końcówkę przy francuskim manicure. Działając szybko (nie należy czekać zbyt długo aż farbka zaschnie) wystarczy nasączonym wodą wacikiem usunąć krzywy paseczek i nanieść go jeszcze raz, bez potrzeby ponownego nakładania bazy czy lakieru, które uległyby zniszczeniu, gdybyśmy użyli zmywacza. Oczywiście warunkiem jest, aby baza czy lakier były już suche na tyle, żeby nie przylgnęły do mokrego wacika.

Po drugie, nawet przy najkrótszej płytce z minimalną szerokością wolnego brzegu, dzięki cieniutkiemu i elastycznemu pędzelkowi jaki posiadają farbki Flexbrush, jesteśmy w stanie namalować odpowiednio cienki i prosty paseczek. Ponadto, posiadając tylko jeden, dwa dodatkowe kolory farbki, np. czarny oraz srebrny i ewentualnie jeszcze brokatowy lakier z rodziny Flexbrush z równie precyzyjnym pędzelkiem, możemy ozdobić nasz french manicure w ekspresowym tempie. Wystarczy dosłownie kilka pociągnięć, a wykonane w ten sposób zwykłe kreski utworzą efektowny wzorek.

Po trzecie, używając do zdobień farbki, pracujemy ekonomiczniej, gdyż każdą buteleczkę jesteśmy w stanie zużyć do końca. Pamiętacie zgęstniałe linery na bazie lakierów? Ile razy można je ratować przy pomocy rozcieńczalnika? W przypadku farbki wystarczy parę kropel zwykłej wody, za którą płacimy przecież nieporównywalnie mniej niż za produkty do rozcieńczania lakieru. Dodatkowo możemy powtarzać tę czynność w nieskończoność, a nasze farbki mogą nam służyć przez lata. Co prawda zakładam, że nikt kto posiada w swoim gabinecie Flexbrush, nie będzie użytkował go tak długo, jednak dobrze wiedzieć, że taka ewentualność istnieje.

Zdobienia farbkami akrylowymi są obecnie jednym z najbardziej popularnych sposobów na stworzenie bajecznych paznokci. Styliści coraz częściej wybierają taki właśnie rodzaj zdobień i oddając się radości tworzenia umieszczają na paznokciach swoich klientów kolorowe kropki, kreski, ciapki i kontury. Wszystko jest możliwe; począwszy od prostych wzorów, jakich uczą instruktorzy na szkoleniach ze zdobnictwa, poprzez stosunkowo łatwe do wykonania esy-floresy i inne nieskomplikowane designy, a na wymyślnych odwzorowaniach natury, typu kwiaty czy drzewa, skończywszy.

Zdjęcia te to oczywiście tylko próbki możliwości, jakie daje nam użycie tych farbek. Dopiero wykonanie któregokolwiek z tych zdobień na dłoniach umożliwia przekonanie się o tym jak znakomite efekty można uzyskać, pracując Flexbrushem.

Naturalnie nie musicie się ograniczać. Farbki akrylowe można łączyć zarówno z żelem jak i z akrylem na wiele sposobów, a wzór niekoniecznie musi znajdować się na wierzchu, pokryty tylko utwardzaczem, czy, zdecydowanie trwalszym, żelem wykończeniowym. Można go zatopić, dodać do niego kolorowy akryl czy żel, przeróżne ozdoby itd. Niemniej jednak, taki sposób zdobienia zwalnia nas potem od uciążliwego piłowania podczas zmiany wzoru. Wystarczy usunąć wierzchnią warstwę ze zdobieniem, ewentualnie pozbyć się cyrkonii i innych wystających ozdób, uzupełnić paznokcie przezroczystym żelem czy akrylem przy odroście, nadbudować nieznacznie przesunięte krzywizny, nadać kształt i... zdobić do woli!

Powodzenia!

EWA KARGETTA

DYPLOMOWANY INSTRUKTOR Akademii Paznokcia

II Vice Mistrzyni Nail Art Poland 2006

materiały prasowe
Dowiedz się więcej na temat: mistrzyni

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje