Oto kompleksy, którym Polki wypowiadają wojnę

Polki to nie latynoski, wciąż wolą więcej zasłaniać, niż odkrywać. I to wcale nie kwestia chwilowej mody czy temperamentu. Mamy całą masę kompleksów - deklarują coraz otwarciej! Większość kobiet uważa, że waży za dużo, ma za małe piersi i nieodpowiednią sylwetkę, którą lepiej ukryć pod płaszczem oversize.

Nieznośne fałdki na brzuchu

Polki są bardzo krytyczne wobec siebie, o wiele bardziej niż Włoszki, Francuzki czy Niemki, które z wiekiem nabierają dystansu do swojej urody. Jak wynika z najnowszej sondy katowickiej kliniki Lipoline Estetic, w Polsce aż 91 proc. kobiet codziennie walczy z kompleksami z powodu swojego wyglądu.  

Reklama

Ich źródłem najczęściej jest nadwaga i proces starzenia się. Dodatkowe kilogramy i krągłości są źródłem zmartwień dla blisko 70 proc. kobiet. W kompleksy wpędzają także piersi. Zmienić ich kształt, rozmiar lub symetrię chciałoby aż 64 proc zapytanych. Podobnie jest z brzuchem. Oponka i fałdka spędza sen z powiek blisko 60 proc. Polek. Ale to nie koniec, bo Polkom nie podobają się także ich uda, kształt pupy, owłosienie, a nawet ... uroda części intymnych. 31 proc. pań mówi wprost, że problemem jest cała sylwetka, która przypomina za bardzo gruszkę lub jabłko.

Negatywnie Polki podchodzą także do starzenia się. Aż 42 proc. pań nie lubi swoich zmarszczek na twarzy, ukrywając je pod grubym make-up'em. Nie dziwi więc fakt, że coraz więcej kobiet decyduje się na korekty modelując, ujędrniając i podnosząc, co tylko się da. Dowód? Dziś aż 71 proc. kobiet gotowych byłoby poddać się zabiegowi, który "wyleczyłby" je z kompleksów, zapewniając płaski brzuch, jędrną pupę i gładką skórę - wynika z danych Lipoline Estetic.  

Terapia estetyczna

 - Polki traktują wizytę w klinice medycyny estetycznej jak terapię. Zabieg ma skorygować ciało, ale także poprawić samopoczucie, zmotywować i dodać pewności siebie. Na topie są dziś przede wszystkim zabiegi wyszczuplające, modelujące ciało i anti-agingowe, dokładnie te, które pozwalają skorygować przyczyny kompleksów - mówi Katarzyna Mrukwa-Sułot, kosmetolog z kliniki Lipoline w Katowicach.  

Nic więc dziwnego, że coraz częściej mówi się o terapeutycznych zaletach zabiegów medycyny estetycznej. Według badań przeprowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu w Bazylei, zabieg, który eliminuje przyczynę kompleksów, sprawia, że zaczynamy postrzegać siebie i życie w innym, lepszym świetle. Badacze analizując blisko 2000 przypadków dowiedli, że osoby, które zdecydowały się na korektę swojego wyglądu lub sylwetki, nie tylko czuły się zdrowsze po zabiegu, ale także były mniej zestresowane, bardziej pewne siebie i otwarte na otoczenie. 

- Nawet co druga pacjentka, która dziś poddaje się zabiegom medycyny estetycznej, robi to po to, żeby poczuć się lepiej z samą sobą. Zwykle pierwszy zabieg, jakiemu się poddajemy dotyczy właśnie źródła naszego kompleksu. Kobiety decydują się np. na rozbicie tłuszczu na brzuchu, laserowe usunięcie nadmiernego owłosienia, likwidacje rozstępów po ciąży lub powiększenie piersi. Na konsultacjach mówią wprost, że przychodzą leczyć kompleksy - mówi specjalista Lipoline Estetic.  

Świat docenia piękno Polek

Ale czy faktycznie Polki mają się czego wstydzić? Polki obok Estonek, Ukrainek i Włoszek najczęściej trafiają do zestawień najpiękniejszych kobiet w Europie. Co więcej portal Ranker.com głosami ponad 15 tys. użytkowników umieścił Polki na wysokim 3 miejscu, tuż za Litwinkami i Szwedkami.  

- Rzadko zdarza się kobieta, która mówi, że jest idealna i piękna. Zazwyczaj dostrzegamy w sobie pewne mankamenty np. za małe piersi czy cellulit, a to właśnie ta jedna rzecz sprawia, że podchodzimy do siebie zdecydowanie bardziej krytycznie niż mające pełniejsze kształty Włoszki czy nie wstydzące się swoich zmarszczek Francuzki - mówi kosmetolog.  

materiały prasowe

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje