Nie chcę być sama

Czasem wydaje ci się, że już nie znajdziesz tej prawdziwej miłości, że zostaniesz na zawsze sama. Większość twoich koleżanek ma już z kim dzielić smutki i radości. A ty ciągle nie...

Nie chcesz być singlem z wyboru, chcesz mieć "drugą połówkę".

Reklama

Czasami wieczorem, gdy leżysz w łóżku, płaczesz w poduszkę i marzysz o królewiczu z bajki. Tak bardzo chciałabyś się do niego przytulić, podzielić się swoimi przeżyciami, oprzeć się na jego silnym ramieniu.

Nie możesz się poddać i zaprzestać poszukiwań. Choć mówią ci, że miłość sama cię znajdzie, to czasami trzeba jej pomóc. Nie siedzieć w domu, załamywać rąk i żalić się przyjaciółce, jaka jesteś nieszczęśliwa.

Nie unikaj ludzi, nie zamykaj się przed nimi. Spróbuj zapisać się np. na kurs tańca czy podstaw marketingu. Pożyteczne połączysz z przyjemnym, a przy okazji będzie to okazja do poznania nowych ludzi.

Rozejrzyj się wokoło, bo może nie zauważasz pewnego mężczyzny, który od dawna chce dać ci do zrozumienia, że podobasz mu się i chciałby się z tobą umówić. Ale jest nieśmiały i nie wie od czego zacząć. Może warto wykonać ten pierwszy ruch?

A może to ty szukasz ideału - księcia z bajki, którego naprawdę bardzo ciężko znaleźć, o ile w ogóle jest to możliwe. Może ustawiłaś przed "potencjalnymi kandydatami" zbyt wysoką poprzeczkę i wielu od razu skreślasz z listy. A jeśli wśród nich jest ten pisany tobie i bez dania mu szansy, nigdy się o tym nie dowiesz?

Mówisz, że boisz się próbować, bo kilka razy już się "sparzyłaś" i nie chcesz przeżywać tego ponownie. Obawiasz się skrzywdzenia, cierpienia i chcesz być ostrożniejsza. Ale pamiętaj, do odważnych świat należy. I każde niepowodzenie powoduje, że jesteśmy jeszcze silniejsze. A lepiej nie żałować za jakiś czas, że nawet nie dałaś sobie i jemu szansy...

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje