Reklama

Reklama

Sprawdź, czy mu się podobasz

Pewnie chciałabyś wiedzieć, co on o tobie myśli. Czy wpadłaś mu w oko tak, jak on tobie? Możesz go rozszyfrować bez domysłów, wypytywania. Zdradzą go... jego własne gesty.

W codziennym życiu przywiązujemy bardzo dużą wagę do słów. Zastanawiamy się, co powinniśmy powiedzieć, żeby "dobrze wypaść". Tymczasem okazuje się, że w kontaktach z innymi ludźmi znacznie ważniejsze jest to, co mówi nasze... ciało!

A mistrzyniami w czytaniu z języka gestów są właśnie przedstawicielki płci pięknej. Kobiety dużo szybciej odczytują wysyłane przez mężczyzn sygnały i zwykle trafnie je interpretują. No i łatwiej im też używać zalotnych gestów w określonym celu, bo świetnie zdają sobie sprawę, co działa na panów. Dysponują całą gamą zachowań, z której potrafią umiejętnie wybrać to, co podziała na konkretnego mężczyznę. A on rzadko kiedy orientuje się, że ulega przyjemnej, ale jednak... manipulacji.

Reklama

Tu nie da się oszukiwać

Pewnie nieraz na plaży widziałaś, jak mijający atrakcyjną kobietę facet wciąga brzuch. W ten sposób właśnie zaczyna swój taniec godowy. Psychologowie twierdzą, że przebywając w towarzystwie osób płci przeciwnej, mimowolnie przechodzimy swoistą "przemianę". Wciągamy brzuch, prostujemy się, prężymy klatkę piersiową. Nawet zmarszczki wokół oczu się wygładzają! W ten sposób "odmładzamy się" i prezentujemy od jak najlepszej strony. Robią tak zarówno mężczyźni, jak i kobiety.

Zwróciłaś uwagę na jakiegoś mężczyznę. Jak stwierdzić, czy i ty wpadłaś mu w oko? Albo przynajmniej - czy masz u niego jakieś szanse?

Najprościej, gdy spotkasz go w pubie lub na imprezie u znajomych. Wtedy oboje zachowujecie się swobodnie i rozglądacie się w poszukiwaniu partnera, czy partnerki, łatwiej więc obserwować się wzajemnie.

Poza tym, jeśli jesteście w miejscu publicznym, mężczyzna ma wokół wielu potencjalnych konkurentów. Dlatego też prawdopodobnie "odtańczy" tzw. taniec godowy. Patrz na niego uważnie. Będzie przechadzał się po lokalu energicznym krokiem, prostując się i prężąc tors. W towarzystwie będzie się popisywał, np. opowiadając dowcipy. A jeśli to tobą jest szczególnie zainteresowany, na pewno wyróżni cię częstszymi spojrzeniami. Podczas rozmowy, nawet jeśli stoicie w większej grupie osób, będzie zwracał ciało w twoją stronę. Natomiast rozmawiając z tobą sam na sam, może przyciszyć i zniżyć głos, stwarzając w ten sposób intymną atmosferę.

Ważnym sygnałem zainteresowania jest dotykanie własnego ciała. Oznacza ono, że ktoś chce zwrócić uwagę drugiej osoby na ten właśnie fragment. Zwykle na to, co ma najatrakcyjniejszego.

Pierwszy kontakt i rozmowa

Nieco trudniejsze jest rozpoznanie intencji kolegi z pracy czy innego mężczyzny, którego znasz z widzenia i spotykasz na co dzień. Jemu nie wypada już zachowywać się tak ostentacyjnie. Dlatego jeśli chcesz sprawdzić, czy mu się podobasz, patrz uważnie, jak się zachowuje.

Na początek pytanie: czy twój "wybrany" jest do ciebie pozytywnie nastawiony? Czy dąży do kontaktu z tobą? Jak często go spotykasz? Może zawsze zjawia się w firmowej kuchni, gdy idziesz sobie rano zaparzyć kawę. Albo często coś kseruje na kopiarce vis a vis pokoju, w którym siedzisz. Jeśli wciąż jest gdzieś obok, to znak, że nie jesteś mu tak do końca obojętna.

Kiedy dojdzie do rozmowy, obserwuj go dyskretnie. Wtedy najlepiej widać intencje mówiącego. Jeśli on cię lubi, prawdopodobnie stanie przy tobie w tzw. pozycji otwartej.

Nie dokładnie na wprost ciebie (bo wtedy jest to pozycja oznaczająca konfrontację), tylko kierując jedną nogę i głowę lekko w bok. Dostroi się też do ciebie pozycją ciała i gestami.

To znaczy - przyjmie pozycje podobne do twoich i wykona podobne ruchy. Stanie się jakby twoim "lustrzanym odbiciem".

Jeśli uważnie cię słucha i zgadza się z tym, co mówisz, będzie skłaniać głowę potakująco. Może ją też lekko przechylać na bok - w obie strony, ale w lewą częściej. Zwróć uwagę, czy podczas rozmowy kieruje wzrok na lewą stronę twojej twarzy, czy na prawą. Jeśli będzie patrzył "lewym okiem w twoje lewe oko" to znak, że dobrze czuje się w twoim towarzystwie.

Gorzej, gdy zwróci w twoją stronę prawą połowę swojej twarzy i będzie patrzył na twoją prawą "połówkę". To może oznaczać zdenerwowanie lub to, że nie zgadza się z tym, co mówisz.

Oczywiście najważniejszym i najbardziej znaczącym sygnałem jego zainteresowania jest uśmiech. Kiedy mu się podobasz, on radośnie i szczerze śmieje się "całą twarzą": wokół oczu pojawiają się zmarszczki, marszczy się też nos. Jeśli w czasie, gdy ty mówisz, on uśmiecha się lekko tylko ustami, to znaczy, że robi to wyłącznie z uprzejmości.

Uwodzicielska gra

A jakie gesty potwierdzą, że to już zaloty, a nie tylko koleżeńska sympatia? Może to być np. opisany wyżej energiczny chód z wciągniętym brzuchem i wyprostowaną postawą.

Poza tym, "uwodziciel" często strzepuje niewidoczny pyłek z ubrania (również my, kobiety, robimy to, uwodząc!) I obdarza swoją wybrankę charakterystycznym, dłuższym spojrzeniem. Patrzy na nią, a po chwili powieki pomału opadają, a spojrzenie umyka w bok.

Oczy są bardzo ważne również z innego powodu. A dokładnie - źrenice. Otóż rozszerzają się one na widok osoby, która nas interesuje i jest dla nas atrakcyjna. To nieświadoma reakcja i nie mamy na nią żadnego wpływu.

Czas na twój ruch

Im więcej widzisz przychylnych i zalotnych gestów, tym większa szansa, że oznaczają zaproszenie do flirtu. No dobrze, ale co robić, gdy wygląda na to, że on cię lubi, pewnie mu się podobasz, ale znajomość nie posuwa się dalej?

Zastanów się chwilę, jakie ty wysyłasz mu sygnały. Jeśli się wstydzisz albo krępujesz, możesz podświadomie zniechęcać go do zbliżenia się do ciebie. Ale jeśli pokonasz lęk, spontanicznie odpowiesz na jego sygnały równie otwartą postawą, uważnym słuchaniem, dostosowaniem pozycji ciała.

Możesz też próbować przyciągać jego uwagę zalotnymi gestami. Takimi, jak zabawa włosami, odrzucanie ich na ramiona, odchylanie głowy czy głaskanie się po szyi. Mocno zadziałasz na jego zmysły, zakładając nogę na nogę i kierując w jego stronę kolana.

Albo jeszcze bardziej prowokująco - oplatając jedną nogę wokół drugiej. Założenie nogi na nogę jest zwykle pozycją obronną, ale w połączeniu z innymi zalotnymi gestami, a zwłaszcza z rozchylaniem nóg, to wyraźny sygnał erotyczny. Podobnie jak kiwanie stopą, zabawa pantoflem, wsuwanie i wysuwanie stopy z buta. Także rozchylanie i zwilżanie ust.

Ale uwaga, połączenie kilku mocnych erotycznych sygnałów zostanie odebrane jako wyraźna propozycja seksualna. Pomyśl, czy o to właśnie ci chodzi. Zbyt śmiałe zachowanie i opinia "flirciary", to zachęta dla "amatorów jednej nocy".

Szukasz partnera na dłużej, a nie tylko seksu bez zobowiązań? Pokaż raczej, że jesteś "do wzięcia - nie za szybko, nie za łatwo i nie dla wszystkich". To dla mężczyzny podstawowy warunek zaangażowania się w związek.

Wszystkie opisane wyżej gesty zwykle robimy i odbieramy instynktownie. Również instynktownie na nie odpowiadamy... Możesz pomóc sobie, świadomie czytając mowę jego ciała i używając niektórych gestów. Ale pamiętaj, że w kontakcie najważniejsze jest to, byś była autentyczna! Inaczej twój "flirt" stanie się serią wyuczonych ruchów.

Taka sztuczna rozmowa ciał prawdopodobnie nie przyniesie zamierzonego skutku. A poza tym - odbierze ci całą radość ze spontanicznego zachowania.

Łatwo popełnić błąd

Pamiętaj jednak o jednej pułapce, na którą powinnaś uważać. Im bardziej podoba ci się mężczyzna, tym więcej widzisz gestów jego zainteresowana tobą. Dzieje się tak dlatego, że twoja uwaga koncentruje się wyłącznie na tym, co tak naprawdę chcesz zobaczyć. Najlepiej więc, jeśli za gestami pojawią się potwierdzające je słowa: komplementy, zachęta do rozmowy, zaproszenie na kawę. Potwierdzą chęć utrzymywania z tobą kontaktu i przebywania w twoim towarzystwie.

Język gestów nie jest aż tak prosty, jak mogłoby się wydawać, dlatego trzeba bardzo ostrożnie czytać z mowy ciała. Nie próbuj wyciągać wniosków o jego stosunku do ciebie na podstawie tylko jednego czy kilku gestów. Możesz się wtedy naprawdę bardzo pomylić. Patrz i oceniaj je raczej jako całość.

Czasem jakiś pojedynczy gest może wynikać po prostu z szarmanckiego stylu bycia mężczyzny. A może też być zwykłym męskim "puszeniem się", czyli okazywaniem, jaki on jest męski.

Nie musi oznaczać prawdziwego zainteresowania akurat twoją osobą. Co więcej, ten sam czy podobny gest może oznaczać coś zupełnie przeciwnego! Wszystko zależy od kontekstu i momentu, w jakim jest wykonywany. Na przykład - przebieranie palcami. Może wynikać z podekscytowania podczas rozmowy z osobą, która nam się podoba. Ale może to również być oznaka zniecierpliwienia i chęci odejścia od kogoś, z kim aktualnie rozmawiamy.

Na różne sposoby można też na przykład odczytać "gest zamknięcia", czyli gdy on stoi z rękami splecionymi na piersiach. Zwykle jest to gest obronny. Ale ktoś może mieć po prostu nawyk stania w takiej pozycji. Albo jest mu właśnie w tej chwili zimno. Nawet "test źrenic" nie jest stuprocentowo pewny. Przecież ich rozszerzanie i zwężanie się zależy też w dużej mierze od oświetlenia!

Joanna Włodarczyk

Chcesz wiedzieć, czy warto go kochać?

Wyślij SMS o treści: LOVE.(wpisz datę ur.) pod 72020

np. LOVE.10031983

Koszt 2 zł netto; 2,44 zł brutto

Świat kobiety
Dowiedz się więcej na temat: gestykulacja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje