Dieta na lata - 30+

Pracujesz i robisz karierę. W dzień często pościsz, za to wieczorem rzucasz się na jedzenie. A może właśnie urodziłaś i siedzisz w domu z niemowlęciem? Jest absorbujące, więc nie masz czasu gotować.

Najczęściej zjadasz w pośpiechu, kończysz posiłki po dzieciach, zadowalasz się drożdżówką kupioną na spacerze. Dziwisz się, że nie chudniesz? Choć jesteś młoda i pełna energii, twój metabolizm już nieco zwolnił. Nie potrzebujesz tylu kalorii co 10 lat wcześniej. Żeby nie przytyć, powinnaś zjadać ich nie więcej niż 2000. Statystyki pokazują, że aż 34 proc. Polek po trzydziestce ma nadwagę. Co ją powoduje i jak się jej pozbyć?

Reklama

Stres
Dietetycy i psycholodzy są zgodni: napięcie wyjątkowo nie służy utrzymaniu figury. - Pod jego wpływem organizm automatycznie uruchamia mechanizmy obronne. Wzrasta stężenie hormonów: kortyzolu, adrenaliny, noradrenaliny. Opróżniają się zapasy energetyczne: rośnie poziom glukozy i kwasów tłuszczowych we krwi. To pozostałość po przodkach. W ten sposób ciało szykuje się do walki - wyjaśnia dr Ewa Matyska-Piekarska. U niektórych znika wtedy ochota na jedzenie. Ale spora część kobiet zaczyna stres zajadać.

- Trzydziestolatki najczęściej nie mają czasu dla siebie. Są przede wszystkim matkami i kobietami pracującymi. Ciągle dyspozycyjne dla innych, niewiele dają sobie. Wtedy jedzenie może stać się jedynym "podarunkiem" - tłumaczy psycholog Justyna Domanowska-Kaczmarek.

- Stres najczęściej zajadają kobiety z tendencją do nadwagi - mówi Ewa Matyska-Piekarska. Prawdopodobnie dlatego, że ciągle próbują się odchudzać: gdy się denerwują, szybko tracą panowanie nad sobą i zaczynają uzupełniać zapasy energii. Sięgają po to, czego sobie odmawiały, czyli m.in. po słodycze. Bogate w węglowodany produkty mają zaś tę "wadę", że szybko podnoszą poziom serotoniny, hormonu, który odpowiada m.in. za dobry nastrój. Co więc jeść, gdy dopada stres?

- Warzywa, bo są bogate w błonnik, który pęcznieje w żołądku i nasyca, więc nie będzie potrzeby sięgać po szybkie paliwo w postaci batonika - mówi Ewa Matyska-Piekarska. Na układ nerwowy dobrze wpływają także witaminy z grupy B, które znajdziesz np. w razowym chlebie. - Żeby nie rozładowywać stresu jedzeniem, trzeba poświęcać samej sobie więcej uwagi. Dawać sobie dobre i zdrowe posiłki w odpowiednich porach oraz przyjemności inne niż kawa z ciastkiem - przekonuje Justyna Domanowska-Kaczmarek.

Jedzenie w pracy
Zjesz dopiero wtedy, gdy skończysz ważny projekt. Albo w przerwie między konferencjami. Tymczasem nieprzestrzeganie stałych godzin posiłków rozregulowuje pracę ośrodka głodu i sytości. Skutek: czujesz ssanie w żołądku niezależnie od tego, czy Twój organizm potrzebuje energii, czy nie. Zaczynasz podjadać. To powód, by w pracy nie zapominać o jedzeniu.

Dowiedz się więcej na temat: organizm | posiłki | warzywa | stres | kawa | jedzenie | dieta | diety

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje