Reklama

Reklama

Jak mądrze kochać dziewczynkę...a jak chłopca?

Zanim wasza mała księżniczka wyruszy na podbój świata, wyposażcie ją na drogę w cenne skarby: wrażliwość, wiarę w siebie i samodzielność.

Czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał. Jakie wartości powinniście przekazać swojemu synowi, by wyrósł kiedyś na rozsądnego, fajnego faceta? Kiedy patrzycie na swoją córeczkę, trudno wam wyobrazić sobie, że kiedyś będzie kobietą. Jeszcze trudniej pojąć, że to, jakie będzie jej życie, w dużym stopniu zależy od was - jej rodziców. Wiemy, że chcecie dla swojej córki jak najlepiej, sprawdźcie więc, jakich błędów uniknąć w jej wychowaniu.

Mama: to ona pokazuje mi, jak żyć!

To od mamy dziewczynka uczy się, co to znaczy być kobietą. Z jej zachowania czerpie wiedzę o tym, jak układać sobie relacje z mężem, przyjaciółmi, jak godzić pracę z życiem rodzinnym. Pamiętaj zatem, że wszystko, co robisz, stanowi dla twojej córeczki lekcję tego, jak powinna żyć w przyszłości. Nie dziw się, jeżeli za parę lat, podpatrując zachowanie swojej córki, będziesz miała wrażenie, że... przeglądasz się w lustrze.

Reklama

Gdy jesteś mamą dziewczynki: Pamiętaj, że ona ciągle cię obserwuje, dlatego dawaj jej dobry przykład swoim zachowaniem. Nie mów np. że trzeba być punktualnym, jeśli sama zawsze się spóźniasz. Przyznawaj się do błędów. Jeśli zrobiłaś coś, z czego nie jesteś dumna, a córeczka była tego świadkiem, powiedz: "Źle się zachowałam. Postaram się już nigdy tak nie postępować". Zachęcaj swoją córkę do samodzielności, podkreślaj, że ma prawo do własnego zdania. Nie musi (a nawet nie powinna!) być twoim zminiaturyzowanym klonem. Jeśli np. kupujecie razem ubrania, spytaj ją o zdanie. Powiedz: "Która bluzeczka ci się podoba?". I... kup ją, nawet jeśli córeczka znowu wybrała różowe ubranko, a ty wprost nie znosisz tego koloru.

Podobnie rób z książeczkami czy zabawkami. Jeśli chce bajkę o kosmosie, zamiast kolejnej opowieści o pięknej królewnie - spełnij jej życzenie.

Tata: kiedyś wyjdę za niego za mąż

W XIX wieku mówiło się, że ojciec to ten, który objaśnia i pokazuje świat. Wiele się od tamtej pory zmieniło, ale wciąż to ojciec najczęściej uczy córkę pływać, gra z nią w piłkę i pokazuje jej, że aktywność i samodzielność są naprawdę fajne. Właśnie tatusiowie najskuteczniej namawiają córki do podejmowania nowych wyzwań. Relacje z ojcem są też bardzo istotne dla budowania poczucia własnej wartości u małej kobietki. Jeśli tata podkreśla, że jest dumny z córki, ta widzi siebie jako osobę, która jest warta miłości, piękna i mądra. Jeśli jednak ojciec ciągle krytykuje córkę, może ona mieć w przyszłości problem z samooceną i kłopoty w relacjach z mężczyznami. Prawie każda dziewczynka mówi: "Wyjdę za tatusia". I... prawie każda dotrzymuje słowa. W dorosłym życiu kobiety często szukają mężczyzn, którzy traktują je, tak jak przed laty odnosił się do nich ojciec.

Gdy jesteś tatą dziewczynki: Jak najczęściej chwal córkę i podziwiaj ją. Nie skupiaj się jednak tylko na jej urodzie, podkreślaj także jej intelekt. Pozwól córce uczestniczyć w typowo męskich zajęciach. Zabierz ją na ryby, pokaż, do czego służą kombinerki, zachęcaj ją do uprawiania sportu i kibicuj jej w tym. Rozbudzaj w córce ambicje. Gdy stwierdza, że matematyka jest za trudna dla dziewczyn, wytłumacz jej, że to bzdura i że dla tak mądrej dziewczynki nauczenie się liczenia to pestka.

Zabawki: nie muszę mieć tylko barbie

W sklepach zabawkowych półki dla dziewczynek uginają się od lalek i ubranek dla nich, są też plastikowe odkurzacze, żelazka, zestawy "Mała pielęgniarka" itp. Takie zabawki wpajają w dziewczynkę przekonanie, że życie kobiety polega głównie na przebieraniu się i sprzątaniu.

Rodzice dziewczynki: Kupujcie córce zabawki przeznaczone dla obu płci, np. klocki, gry,kolorowanki. Nie protestujcie, jeżeli chce się pobawić koparką. W ten sposób poznaje rozmaite elementy otaczającego świata. Zwróćcie uwagę na to, by ubranka córeczki były wygodne. Koroneczki i falbanki ładnie wyglądają, ale trudno w nich swobodnie biegać. Wasz synek oprócz miłości potrzebuje również dobrych wzorców. To bezcenny posag, jaki mu przekażecie, zanim stanie się dorosłym mężczyzną i rozpocznie samodzielne życie.

Mama: pierwsza wielka miłość

Początkowo bycie chłopcem jest znacznie trudniejsze niż bycie dziewczynką. Każdy niemowlak identyfikuje się z matką, czuje się z nią jednym organizmem jeszcze przez całe miesiące po porodzie. Potem stopniowo zaczyna rozumieć swoją odrębność. "Nie jestem mamą" - to czują w pewnej chwili wszystkie dzieci. Dziewczynki jednak mogą dodać: "Ale jestem taka, jak mama". Chłopiec musi odkryć, że jest kimś zupełnie innym niż najbliższa mu osoba. Musi się od niej odciąć. Kiedyś służyły temu różne rytuały, postrzyżyny, przekazywanie syna przez matkę pod opiekę mężczyznom. Teraz chłopiec musi odnaleźć swoją tożsamość płciową w rodzinie, w której często dominują kobiety. Odkrycie, że jest się kimś takim, jak widywany tylko wieczorem ojciec, jest trudniejsze niż dziewczęce odkrycie, że jest się taką, jak mama. Poczuciu, że jest się kimś takim, jak tata, towarzyszy kolejny wniosek: tak jak on jestem zakochany w mamusi!

Gdy jesteś mamą chłopca: Na pewno pochlebia ci, gdy twój synek stwierdza, że kiedyś z pewnością się z tobą ożeni. Może to jednak rodzić napięcia między nim a twoim partnerem. Synek może być zazdrosny o ojca i vice versa. Dlatego, gdy chłopiec znajduje się w tej fazie rozwoju (czyli między 3. a 5. rokiem życia) musisz wykazać się wyjątkową dyplomacją. Pozwalaj mu na adorowanie ciebie, ale jednocześnie okazuj uczucie mężowi, mów: "Jesteśmy twoimi rodzicami", nie "Jesteś rycerzem mamusi". Nie usprawiedliwiaj krzyków synka czy bicia innych dzieci, tłumacząc: "To przecież chłopiec". Od chłopców należy wymagać takiej samej grzeczności, jak od dziewcząt. Zamiast pozwalać synowi na agresję, naucz go pokojowego rozwiązywania konfliktów i rozładowywania nadmiaru energii, np. zapisz go na zajęcia sportowe.

Nie podkopuj sama własnego autorytetu

Gdy malec coś przeskrobie, nie strasz go: "Ojciec już z tobą porozmawia" (sprawisz, że syn zacznie bać się ojca i w obawie przed karą nie będzie z nim całkowicie szczery). Czasy, gdy matki były od całowania i rozpieszczania, a ojcowie od karania, dawno minęły. Synek musi czuć, że tata i mama są tak samo czuli, wymagający i konsekwentni.

Tata: wzór godny naśladowania

Ojciec to dla chłopca pierwszy męski wzorzec. To właśnie od niego syn uczy się, co oznacza bycie mężczyzną. W niego będzie się wcielał w pierwszych zabawach z podziałem na role. To od niego dowie się, co mężczyźnie robić wypada, a co nie i tego, jak powinno się traktować kobiety. Oczywiście, może kiedyś zbuntować się przeciwko temu, czego nauczył się od ojca i stworzyć odmienny system wartości, ale to trudny i bolesny proces. Ojciec długo będzie dla syna synonimem prawdziwego mężczyzny i najważniejszym, pierwszym wzorem do naśladowania.

Gdy jesteś tatą chłopca: Jesteś jego idolem, więc postaraj się zasłużyć na to miano. Synek musi widzieć, że między tym, co mówisz, a tym, co robisz, nie ma sprzeczności (dzieci bardzo szybko wychwytują fałsz, a uczą się poprzez naśladownictwo zachowań). Nie mów więc: "Palenie jest szkodliwe", kiedy sam palisz jak smok. Postaraj się spędzać z synem jak najwięcej czasu i objaśniaj mu świat. To od ciebie powinien dowiedzieć się, czym różni się akumulator od chłodnicy i jak wygląda klucz francuski. Naucz syna, na czym polega bycie nowoczesnym mężczyzną i związek partnerski. Nie tylko chodź z nim na ryby, ale też wdrażaj go w prace domowe: możecie np. razem gotować czy sprzątać. Pilnuj też, by chłopiec już od najmłodszych lat miał swoje obowiązki (np. wynoszenie śmieci, sprzątanie swojego pokoju). Pozwalaj synkowi bawić się lalkami czy wymazać usta szminką. Większość ojców reaguje w takich momentach paniką, obawiając się, że chłopiec manifestuje w taki sposób swoje przyszłe skłonności homoseksualne. Tymczasem to naturalny przejaw dziecięcej ciekawości, który szybko minie. Nie wpędzaj więc malca w poczucie winy i nie karz go za to. Pomyśl, że zamiast szminką mógłby wymazać się błotem i miałby z tego taką samą albo nawet większą frajdę.

Zabawki: ja też bardzo lubię przytulanki

Na chłopięcych regałach w sklepach dla dzieci jest mnóstwo zabawek konstrukcyjnych (np. zestawów klocków), elektronicznych oraz gier edukacyjnych. Świetnie stymulują one rozwój dziecka. Żeby z nich korzystać, chłopiec musi użyć wyobraźni, być kreatywny i aktywny. Ma do wyboru mnóstwo ról. Może wcielić się np.w kosmonautę, kowboja, kierowcę, policjanta. Ale nie każdy chłopiec pragnie w nieskończoność budować wieże czy mosty. Może chciałby przytulić się do misia albo dowiedzieć, jak działa pralka?

Rodzice chłopca: Obserwujcie, czym chłopiec najczęściej bawi się, gdy jest sam. Właśnie wtedy może odkryć swoje prawdziwe zainteresowania. W grupie dzieci zwykle dostosowują swoje zabawki do takich, jakimi bawią się ich rówieśnicy, by nie zostać wykluczonym z ich grona. Pozwólcie synowi bawić się tym, co go w danej chwili interesuje, nawet jeśli ma ochotę ułożyć do snu lalkę czy postukać plastikowymi garnkami. Pamiętajcie też o kupowaniu książek i czytaniu ich synkowi przed snem. Nie tylko dziewczynki lubią bajki na dobranoc. Chłopcy także!

Konsultacja dr. Renata Szczepaniak, pedagog z Wyższej Szkoły Humanistyczno - Ekonomicznej w Łodzi.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje