Reklama

Reklama

24. tydzień ciąży

Nadszedł kolejny ważny i przełomowy moment. Przyjmuje się, że dzieci urodzone po 24. tygodniu ciąży mają już szansę na przeżycie, zwłaszcza, gdy ich waga przekroczy pół kilograma.

Gdyby dziecko przyszło na świat w tym momencie, miało by ok. 20-25 proc. szans na przeżycie. Tak ekstremalne wcześniaki nazywane są dziećmi płodowymi. Współczesna medycyna jest już w stanie im skutecznie pomagać, ale mimo to połowa dzieci tak wcześnie urodzonych może mieć w przyszłości problemy zdrowotne, szkolne i inne komplikacje. Takie maluchy, zwłaszcza w pierwszych miesiącach życia, które spędzą w inkubatorach oddychając dzięki respiratorom, będą potrzebowały specjalistycznej opieki, a później intensywnej, holistycznej rehabilitacji.

Reklama

Natomiast w przypadku wszystkich dzieci, jeśli USG połówkowe wykazało ewentualne nieprawidłowości kardiologiczne, teraz, w 24. tygodniu przyjdzie czas na kolejne badania, które potwierdzą lub obalą podejrzenia lekarza. Niekiedy też w tym czasie przeprowadza się badanie dopplerowskie mające na celu ocenę przepływu krwi w najważniejszych naczyniach krwionośnych.

Ważnym punktem w kalendarzu badań wszystkich przyszłych mam jest test obciążenia glukozą (doustny test tolerancji glukozy - DTTG), który zwykle wykonuje się między 24. a 28. tygodniem ciąży. Choć badanie jest niebolesne, wiele kobiet uważa je za najtrudniejsze spośród wszystkich, jakie musiały przejść w odmiennym stanie. Dlaczego? Polega ono bowiem na pomiarze poziomu cukru we krwi pacjentki po wypiciu przez nią roztworu glukozy - bardzo słodkiego "ulepku". Na szczęście słodycz napoju można nieco zneutralizować wyciskając doń sok z cytryny. Badanie pozwoli na stwierdzenie ewentualnej obecności cukrzycy lub cukrzycy ciężarnych.

Jeśli w tym tygodniu odbędzie się standardowa, comiesięczna wizyta kontrolna u ginekologa w jej trakcie można się spodziewać standardowych czynności, jak m.in. pomiar ciśnienia i masy ciała, badanie ginekologiczne, KTG, wywiad lekarski.

Do rozwiązania zostało:

16 tygodni. Należy jednak pamiętać, że termin porodu wyznaczony przez lekarza w oparciu o regułę Naegelego jest terminem przewidywanym. Tylko 3-5 proc. dzieci przychodzi na świat w wyznaczonym dniu.

Co się dzieje z kobiecym ciałem?

Brzuch jest ładnie zaokrąglony, dno macicy znajduje się niespełna 4 cm nad pępkiem. Podtrzymujące ją więzadła rozciągają się, zwiększa się też nacisk na mięśnie, stąd częste bóle w okolicach pachwin, opisywane jako specyficzne ciągnięcie, kłucie lub szczypanie, odczuwane z jednej lub z obu stron podbrzusza. Na brzuchu może pojawić się ciemna pionowa linia (o ile nie uwidoczniła się wcześniej) -linea negra, kolejna charakterystyczna oznaka ciąży, która zniknie najpóźniej kilka miesięcy po porodzie.

Ruchy dziecka odczuwane są jako coraz bardziej intensywne, silniejsze, jednoznaczne - trudno je pomylić z innymi doznaniami płynącymi z ciała. Gdy nagle nietypowo ustają i nie pomaga poruszenie brzuszkiem ani zjedzenie czegoś słodkiego, należy skontaktować się z lekarzem, podobnie w sytuacji, kiedy ruchy stają się "nerwowe", gwałtowne jak nigdy dotąd.

U 2 proc. kobiet szyjka macicy jest bardzo krótka, a taki stan grozi przedwczesnym porodem. Jeśli coś zaniepokoi lekarza, wykona badanie USG przez pochwę, by stwierdzić, czy rzeczywiście szyjka uległa przedwczesnemu skróceniu. Niekiedy towarzyszą temu pewne symptomy, jak krwawienie, pieczenie, obfite upławy, uczucie rozpierania czy wyraźne skurcze, ale często proces ten przebiega bezobjawowo. Im krótsza szyjka macicy, tym większe ryzyko przedwczesnego porodu - dziecko napiera na nań, a ta może zacząć się rozwierać. Czasem rozwiązaniem jest założenie pessara lub ewentualnie szwu okrężnego, zwykle zaleca się pacjentce terapię progesteronem bądź sterydami, polegiwanie (oszczędzający tryb życia) lub hospitalizację.

Przyszła mama waży najprawdopodobniej od pięciu do dziewięciu kilogramów więcej w porównaniu z wagą wyjściową, sprzed ciąży.

Jak rozwija się dziecko?

Płód waży 650-700 g i mierzy około 22 - 28 cm. W każdym kolejnym tygodniu bieżącego miesiąca będzie przybierać na wadze o kolejne 155-180 g. Pije coraz więcej wód płodowych, ale wszelkie ubytki są uzupełniane przez łożysko. W macicy znajduje się teraz około pół litra płynu owodniowego.

24. tydzień to kolejny ważny etap rozwoju mózgu - aktywność bioelektryczna mózgu płodu (fale mózgowe) przypomina już tę u noworodka, trwa proces dojrzewania neuronów, przyjmuje się. Że dziecko wykształciło w prymitywnej formie zdolność zapamiętywania, po narodzinach będzie pamiętać głosy, dźwięki (a nawet ich sekwencje), jakim przysłuchiwało się podczas życia płodowego.

Błędnik (część ucha wewnętrznego odpowiedzialna, obok słuchu, za utrzymywanie równowagi) już funkcjonuje, dlatego dziecko świadomie zmienia pozycje na bardziej dogodne, a  ruchy stają się celowe, wzrasta też ich precyzja. Maluch z czasem znajdzie swoje ulubione miejsca lub miejsce, co może być nieco niekomfortowe dla jego mamy, jeśli akurat będzie uciskać jej pęcherz bądź fundować kopniaki żebrom.

Powstają wiązadła stawowe, ich zadaniem będzie stabilizacja stawów, co umożliwi kontynuowanie prawidłowego rozwoju motorycznego po narodzinach, a w niedalekiej przyszłości naukę samodzielnego poruszania się. Poszczególne elementy szkieletu przechodzą proces kostnienia, co oznacza, że tkanka kostna zastąpi chrząstkę. Miękkie i niezrośnięte pozostaną kości czaszki, co umożliwi dziecku przejście przez kanał rodny bez szkody dla delikatnych struktur mózgowych.

Narządy wewnętrzne i układy rozwijają się nieustannie, ale do daleko im jeszcze do pełnej gotowości do podjęcia pracy poza organizmem matczynym. Choć malec wytrwale ćwiczy odruch ssania i wykonuje ruchy oddechowe, będzie potrzebował jeszcze 12 tygodni, by udoskonalić te czynności tak, by móc oddychać i przyjmować pokarm samodzielnie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje