Reklama

Dom dla dzieci po przejściach

Dwumiesięczną Julkę policja znalazła na dworcu. Dziewczynka była brudna i głodna, a jej rodzice - pijani i agresywni. Michał z klasy V nie widział swoich rodziców od miesięcy. Ale wciąż marzy, że mama znajdzie dla niego trochę czasu.

To tylko dwoje z ponad 1,8 tysiąca łódzkich dzieci, które straciły swój pierwszy w życiu dom. Jeśli rodzice nie zawalczą o ich powrót, wtedy pozostaje znaleźć dla nich nową rodzinę: zastępczą lub adopcyjną.

Takich domów z powołania wciąż jednak jest w Łodzi za mało, a ponad 500 dzieci mieszka w instytucjonalnych domach dziecka. Prawie połowa z nich nie ma nawet 10 lat.

Dlatego szukamy osób, które stworzą dla nich nowy dom i sprawią, że dzieci "po przejściach" będą mogły znów cieszyć się dzieciństwem.

Reklama

Więcej informacji na stronie www.rodzinajestdladzieci.pl oraz na facebookowym profilu kampanii społecznej "Rodzina jest dla dzieci" https://www.facebook.com/RodzinaJestDlaDzieci/.

Jej patronem honorowym jest Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak.

INTERIA.PL/materiały prasowe
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy