Reklama

Reklama

Kreskówki z Kraju Wschodzącego Słońca

Nienaturalny kolor włosów, wielkie oczy, zadarty nosek, drobna twarz oraz wymyślne fryzury, to tylko kilka ze znaków rozpoznawczych bohaterów mang i anime.

Wyraz manga, to zlepek dwóch japońskich słów: man - oznaczającego rysunek, mimowolnie, wbrew sobie oraz ga - które znaczy tyle, co obraz i rysunek. W całości można je przetłumaczyć jako "niepohamowane obrazy".

Słówko zaczęło funkcjonować w języku, po opublikowaniu w XIX w. Hokusai Manga, posortowanych szkiców artysty ukiyo-e, Hokusaia.

Początki

Współczesna manga wywodzi się ze stylu w malarstwie i drzeworytnictwie ukiyo-e, czyli "obrazów przepływającego świata", wschodniego stylu rysowania oraz stylów europejskich i amerykańskich.

Reklama

Duży wkład w jej powstanie miał Osamu Tezuka, zwany "bogiem mangi". W latach 60. XIX w. pracował w wytwórni Walta Disneya. Dzięki temu doświadczeniu nadał swoim mangowym bohaterom pewne cechy mimiki postaci disnejowskich.

Charakterystyka

Japońskie komiksy nie są kolorowe. Rysuje się je w różnych odcieniach bieli i czerni. Jedynie okładki i wydania specjalne są pokolorowane.

Polskiemu czytelnikowi najbardziej rzuca się w oczy sposób, w jaki należy ją czytać. Mangę czyta się od prawej do lewej, chociaż niektóre wydawnictwa "odwracają" komiks, tylko po to, aby łatwiej się go przyswajało zachodniemu odbiorcy. Jednak ów proceder wzbudza kontrowersje u twórców, z tego względu odchodzi się od niego.

W Japonii komiksy są wydawane w postaci tematycznych magazynów, które zawierają kilka różnych serii. Tzw. shojo są skierowane do dziewcząt, a shonen przeznaczone są dla chłopców.

Jeżeli seria cieszy się dużym zainteresowaniem, zostaje wydana w postaci tomiku zwanego tankobon. Taki tomik ma trafić do czytelników, którzy z jakiś powodów nie czytali na bieżąco danej mangi.

Gdy manga trafia na szklany ekran

Manga ciesząca się dużą popularnością, ma szansę zaistnieć w telewizji poprzez adaptację w postaci anime.

Anime to po prostu skrócone, angielskie słowo animation, czyli po polsku film animowany. Poza Japonią służy wyłącznie określaniu japońskiej animacji.

Najpierw była propaganda

Pierwsze anime zaczęły powstawać już na początku XX w., dzięki rozwojowi technik animacyjnych znanych też w Niemczech, Francji czy USA. Początkowo służyły one celom propagandowym, zakorzeniając przynależność narodową Japończyków oraz umacniając pozycję cesarza.

Po II wojnie światowej nastąpiła stagnacja w japońskim przemyśle filmowym. Wtedy wśród społeczności Kraju Kwitnącej Wiśni zaczęły święcić triumfy produkcje amerykańskie. Dopiero w latach 60. poprzedniego stulecia nastąpił rozkwit w anime. Stało się to za sprawą tytułów tj. Biały Lew Kimba czy Sally Czarownica.

W latach 70. wybuchł prawdziwy szał na japońskie animacje, które w dużej części były adaptacjami mang. Trafiały one, coraz częściej, do młodzieży i dorosłych. Za sprawą przetaczających się przez świat zmian kulturowych, zwiększyła się liczba podgatunków, decydując o treści kreskówek. Animacjami, których powstanie przypada właśnie na ten okres, są Generał Daimos, Bia - Czarodziejskie Wyzwanie czy też popularny Yattaman.

W latach 80. i 90. anime na dobre podbiło rynki światowe, przysparzając sobie oddanych fanów na całym świecie.

Czołówki i zakończenia

Jedną z cech charakterystycznych japońskich kreskówek są openingi, czyli czołówki poszczególnych odcinków. Odgrywają ważną rolę, ponieważ mają zachęcić potencjalnego widza do oglądania. Treść piosenki z czołówki najczęściej stanowi dobry komentarz, rozgrywającej się w niej akcji. Warto wspomnieć, że muzykę do openingów i endingów popularnych anime tworzą znani japońscy artyści i kompozytorzy.

Dla każdego

Anime posiada cały wachlarz odbiorców. Są kreskówki dla dzieci, młodzieży, dorosłych, kobiet, mężczyzn, a nawet dla poszczególnych grup zawodowych.

Potężna grupa odbiorców determinuje olbrzymią ilość gatunków kreskówek. W zasadzie każdy może znaleźć wśród nich coś dla siebie.

Cała masa tytułów, to swoiste hybrydy łączące w sobie nawet kilka gatunków. Z łatwością można trafić na animacje o tematyce przygodowej, sensacyjnej, komediowej bądź erotycznej. Fani horrorów, thrillerów, romansów bądź science fiction też nie powinni być rozczarowani.

Poza granicami Japonii anime często podlega cenzurze. Dzieje się tak dlatego, że niektóre sceny mogą zostać niezrozumiane przez widza, nieznającego specyfiki kulturalnej Kraju Wschodzącego Słońca. Dlatego potencjalnie obraźliwe, wulgarne i kontrowersyjne w swoim przekazie sceny zostają wycięte. Cenzurze podlegają również sceny erotyczne, rany oraz obrażenia, które są naturalnym następstwem przemocy.

W Polsce emituje się głównie anime dla dzieci i młodzieży, najczęściej poddane uprzedniej cenzurze z Wielkiej Brytanii lub USA.

Agnieszka Paś

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje