Reklama

Reklama

Chiński horoskop miłosny

Sprawdź swój i jego znak w chińskim zodiaku, a horoskop przygotowany przez astrolog Joannę Grodecką podpowie ci, jak pielęgnować wasze uczucie.

Wedle znanej na Wschodzie legendy, pewnego razu Budda wezwał przed swe oblicze wszystkie zwierzęta. Wiele z nich, zajętych swymi sprawami, zlekceważyło zaproszenie. Stawiło się tylko dwanaście - Szczur, Bawół, Tygrys, Kot (zwany też Zającem), Smok, Wąż, Koń, Koza, Małpa, Kogut, Pies i Dzik (albo świnia). I właśnie im Budda postanowił oddać w opiekę kolejne lata kalendarzowe. Od tego czasu ludzie pod ich znakami urodzeni obdarzani są cechami przypisywanymi tym właśnie zwierzętom.

SZCZUR (10 luty 1948 - 28 stycznia 1949; 28 stycznia 1960 - 14 luty 1961; 15 luty 1972 - 2 luty 1973; 2 luty 1984 - 19 luty 1985) Sprawdź >>

Reklama

BAWÓŁ (20 stycznia 1949 - 16 luty 1950 ; 15 luty 1961 - 4 luty 1962 ; 3 luty 1973 - 22 stycznia 1974 ;20 luty 1985 - 8 luty 1986) Sprawdź >>

TYGRYS (17 luty 1950 - 5 luty 1951; 5 luty 1962 - 21 stycznia 1963; 23 stycznia 1974 - 10 luty 1975; 9 luty 1986 - 28 stycznia 1987) Sprawdź >>

KOT/ZAJĄC (6 luty 1951 - 26 stycznia 1952; 25 stycznia 1963 - 12 luty 1964; 11 luty 1975 - 30 stycznia 1976; 29 stycznia 1987 - 16 luty 1988) Sprawdź >>

SMOK (8 luty 1940 - 26 stycznia 1941; 27 stycznia 1952 - 13 luty 1953; 13 luty 1964 - 1 luty 1965; 31 stycznia 1976 - 17 luty 1977; 17 luty 1988 - 5 luty 1989) Sprawdź >>

WĄŻ (27 stycznia 1941 - 14 luty 1942; 14 luty 1953 - 2 luty 1954; 2 luty 1965 - 20 stycznia 1966; 18 luty 1977 - 6 luty 1978; 6 luty 1989 - 26 stycznia 1990) Sprawdź >>

KOŃ (15 luty 1942 - 4 luty 1943; 3 luty 1954 - 23 maja 1955; 21 stycznia 1966 - 8 czerwca 1967; 7 luty 1978 - 27 stycznia 1979; 27 stycznia 1990 - 14 luty 1991) Sprawdź >>

KOZA (5 luty 1943 - 24 stycznia 1944; 24 stycznia 1955 - 11 luty 1956; 9 luty 1967 29 stycznia 1968; 28 stycznia 1979 - 15 luty 1980; 15 luty 1991 - 3 luty 1992) Sprawdź >>

MAŁPA (25 stycznia 1944 - 12 luty 1945; 12 luty 1956 - 30 stycznia 1957; 30 stycznia 1968 - 16 luty 1969; 16 luty 1980 - 4 luty 1981) Sprawdź >>

KOGUT (13 luty 1945 - 1 luty 1946; 31 stycznia 1957 - 17 luty 1958; 17 luty 1969 - 5 luty 1970; 5 luty 1981 - 24 stycznia 1982) Sprawdź >>

PIES (2 luty 1946 - 21 stycznia 1947; 18 luty 1958 - 7 luty 1959; 6 luty 1970 - 26 stycznia 1971; 25 stycznia 1982 - 12 luty 1983) Sprawdź >>

ŚWINIA albo DZIK (22 stycznia 1947 - 9 luty 1948; 8 luty 1959 - 27 stycznia 1960; 27 stycznia 1971 - 18 stycznia 1972; 18 stycznia 1983 - 1 luty 1984) Sprawdź >>

SZCZUR (10 luty 1948 - 28 stycznia 1949; 28 stycznia 1960 - 14 luty 1961; 15 luty 1972 - 2 luty 1973; 2 luty 1984 - 19 luty 1985) Sprawdź >>

ONA - obdarzona nieodpartym urokiem łatwo zwraca na siebie uwagę, a jednak szansę u niej ma tylko ten, którego ona sama wyłowi z tłumu. Lubi wybierać! Bez problemu oczarowuje swego wybranka potrafi bowiem posługiwać się uśmiechem, zalotnym spojrzeniem, zaś siódmy zmysł podpowiada jej jaka broń okaże się najskuteczniejsza. Jako kochanka jest zmysłowa, lubi fizyczne przyjemności jednakże nie warto oczekiwać po niej żarliwego przywiązania. Miłość traktuje jako jedną z wielu rzeczy, które czekają na nią, w jakże ciekawym, życiu. Zbyt wielkie uczucie byłoby dla niej ciężarem. Nie jest również mistrzynią w dochowywaniu wierności, mając trudności z wyborem kochanka, potrafi zręcznie połączyć kilka miłosnych wątków na raz! Najłatwiej zrazić ją do siebie zaborczością, rutyną w sypialni i perspektywą długich nudnych, wieczorów przed telewizorem.

ON - przyciąga do siebie kobiety magnetycznym, zmysłowym urokiem, l on łatwo się zakochuje lecz niektóre z jego miłości przypominają letnią burzę - obezwładniają na chwilę po czym... gwałtownie przemijają. Prowadzi aktywne życie seksualne więc zanim ustatkuje się, zwykle zdobywa duże doświadczenie. Jego kunszt miłosny bywa doprawdy godny rekomendacji, podobnie jak znajomość kobiecej psychiki. Od kobiety oczekuje otwartości, pomysłowości i inicjatywy w łóżku. Lubi dawać i brać. Zakochany Szczur nie zamierza całkowicie rezygnować ze swojej swobody, a dodawszy do tego upodobanie do przygód, zdarzają mu się sporadyczne skoki w bok i chwilowe powroty do dawnych kochanek. Mimo to jest dobrym partnerem dla niezależnej kobiety, która nie oczekuje od niego nieustannej obecności. Tego by nie zniósł! Podobnie jak pruderii dotyczącej obyczajów i seksu.

BAWÓŁ (20 stycznia 1949 - 16 luty 1950 ; 15 luty 1961 - 4 luty 1962 ; 3 luty 1973 - 22 stycznia 1974 ;20 luty 1985 - 8 luty 1986)

ONA - jej spokojne i dość konserwatywne nastawienie do życia sprawia, że nie miewa wielu przygód. Natura wyposażyła jaw silny instynkt posiadania i niechęć do zmian. Dlatego poszukuje kogoś kto będzie gwarancją spokoju i wierności. Wydaje się niezbyt romantyczna, jednakże ma po prostu skłonność do urywania swoich uczuć. Jako kochanka bywa bardzo namiętna, ale z wielkim trudem przychodzi jej rozmowa na temat uczuć i seksu. Ten zaś w jej wydaniu ukrywa w sobie głębię przeżyć. Ma swojemu partnerowi wiele do zaoferowania, lecz oczekiwania są zwykle równie wielkie. Można powiedzieć, że pragnie wszystkiego - jego ciała, duszy, serca i ...majątku, bowiem kryteria, jakimi się posługuje wybierając mężczyznę, wykraczają poza zmysłową atrakcyjność. Nie znosi powierzchowności i przedmiotowego potraktowania jej w łóżku. Jeśli on da jej odczuć, że wspólna noc była kaprysem nie będzie miał szans na powtórkę.

ON - nie należy do mężczyzn chełpiących się swoimi zdobyczami. Nie jest także wirtuozem flirtu, wręcz przeciwnie, wydaje się trudny do zdobycia, w istocie jest tylko skryty i potrzebuje sporo czasu zanim zdecyduje się zrobić pierwszy krok. W sypialni odkrywa bardziej emocjonalną i gwałtowną stronę swojej natury, zaś niezbędną wiedzę czerpie nie z podręczników ars amandi lecz sam instynkt podpowiada mu co robić. Ma skłonność by kobietę, którą pokocha, traktować jak swoją własność. Także i on oddaje się jej bez reszty, bowiem jako nieliczny spośród mężczyzn zdolny jest do całkowitej monogamii. Przypadkowe romanse wydają mu się czymś całkowicie bezsensownym. Jest partnerem dla kobiety mającej poważny stosunek do życia, traktującej seks jako wspólnotę dusz i ciał, wymagającą całkowitej intymności. Nigdy nie zaakceptuje partnerki puszczającej oko do innych facetów i domagającej się frywolnej zabawy w łóżku.

TYGRYS (17 luty 1950 - 5 luty 1951; 5 luty 1962 - 21 stycznia 1963; 23 stycznia 1974 - 10 luty 1975; 9 luty 1986 - 28 stycznia 1987)

ONA - ma w sobie ten szczególny, zmysłowy urok, który emanuje z osób kochających życie we wszelkich jego przejawach. Taka jest tygrysica - odważna, romantyczna i pełna seksapilu. Z wielkim entuzjazmem podchodzi do miłości, uwielbia być zakochana i jeśli ktoś podbije jej serce zyskuje namiętną kochankę. W łóżku zachowuje się spontanicznie, uwielbia improwizować, więc jej życie seksualne jest wiecznie świeże i pozbawione rutyny. Hojna w stosunku do partnera, od niego oczekuje podobnej wielkoduszności. Niestety życie z nią w związku, nie jest najłatwiejsze ponieważ ciągle potrzebuje nowych wrażeń, nie tęskni za stabilizacją i trudno przychodzą jej kompromisy. Bywa więc, że noc staje się pojednaniem po dniu, w którym para nie raz stanęła na wojennej ścieżce. Jej ideałem jest partner kochający ale dający jej poczucie swobody, nie zniosłaby zazdrości, wymówek i dominacji.

ON - otacza go tajemnicza aura. Ma w sobie magnetyzm i czasem rzeczywiście wydaje się być podobny do Dzikiego, silnego tygrysa, który patrzy pewnym siebie wzrokiem na swoją przyszłą zdobycz. Fakt, ...jego sposób bycia bywa zniewalający, więc nie musi zbytnio się wysilać, by łowy były udane. Jest wspaniałym kochankiem, atutem jego sztuki miłosnej jest żywiołowość, zmysłowość, żarliwość. On po prostu kocha seks i to widać! Od Kobiety oczekuje równego zaangażowania i naturalności. Sztuczne pozy i efekciarskie gierki w sypialni godzą w ego poczucie męskości. W życiu jest interesującym ale niełatwym partnerem. Zamknęły w czterech ścianach miota się jak...tygrys w klatce! Ta, która chce mieć go tylko dla siebie nie powinna ani na chwilę zapominać, że nie la się całkowicie udomowić drapieżnika. Polowanie utrzymuje go w formie! Najlepszą metodą by jego zainteresowanie nie wygasło jest więc ...wymknąć mu się od czasu do czasu.

KOT/ZAJĄC (6 luty 1951 - 26 stycznia 1952; 25 stycznia 1963 - 12 luty 1964; 11 luty 1975 - 30 stycznia 1976; 29 stycznia 1987 - 16 luty 1988)

ONA - nie należy do kobiet proponujących mężczyznom randki. Nawet bardzo zakochana czeka cierpliwie na pierwszy sygnał, potem również woli kiedy on przejmuje całkowitą inicjatywę, sama zaś ogranicza się do dyskretnego kontrolowania tempa romansu. Zbyt szybkie przyprawia ją o zawrót głowy. Obdarzona silnym instynktem opiekuńczym swoim kochankom oferuje autentyczne ciepło oraz dostatek czułości. Rzecz jasna gdy już poczuje się bezpiecznie pozwala sobie na zmysłowe uniesienia. Można nawet oczekiwać od niej że zmieni się w ognistą kochankę. Nie pragnie przygód, ceni sobie bowiem stabilizację, spokój i przewidywalność. Potrafi kochać wiernie i głęboko. Nie nadaje się do życia w samotności. Jej wyborem jest podążanie ręka w rękę z wybranym mężczyzną. Jedyne, czego z pewnością nie zaakceptuje jest brak romantyzmu w łóżku i brak dbałości o nią, o dom i rodzinę.

ON - to typ dżentelmena. Przyciąga kobiety uprzejmością, ogładą, wykwintnymi manierami. Nie dąży do szybkiego skonsumowania związku, co czasem czyni go jeszcze bardziej interesującym i zagadkowym. Może nawet wydawać się nieco chłodny, w istocie jednak maskuje jedynie wrażliwe serce i romantyczną naturę idealisty. Zanim zaryzykuje odsłonięcie swych czułych punktów, upewnia się, że wybrał właściwą osobę. W sypialni okazuje się bardzo pobudliwy i gorący, czym potrafi mile zaskoczyć kobietę przyzwyczajoną do jego powściągliwego zachowania. Jego partnerka powinna wybaczyć mu jednak humorki, ulega bowiem zmianom nastroju i po okresie czułości potrafi na jakiś czas zatrzasnąć drzwi do swojego świata. Zakochany, dąży do tego by się ustatkować, jest bowiem z natury wiemy i opiekuńczy. Jego typ to "romantyczna realistka" łącząca wrażliwość z praktycznym podejściem do życia. Wystrzega się kobiet hałaśliwych, niestałych i interesownych.

SMOK (8 luty 1940 - 26 stycznia 1941; 27 stycznia 1952 - 13 luty 1953; 13 luty 1964 - 1 luty 1965; 31 stycznia 1976 - 17 luty 1977; 17 luty 1988 - 5 luty 1989)

ONA - tym co przesądza o jej atrakcyjności jest naturalna pewność siebie, która działa niczym wabik na płeć przeciwną. To ten typ kobiety, która może wzbudzać skrajne emocje, ale jedno jest pewne nie zostanie niezauważona, dlatego z rzeszy jej wielbicieli jedni ją uwielbiają, drudzy nienawidzą, nie ma zaś takich, którzy nie mogliby jej sobie przypomnieć. Kiedy ktoś jej się podoba śmiało przystępuje do ataku. Doskonale wie jak dać mężczyźnie do zrozumienia, że się jej podoba. Jej zainteresowanie to rodzaj wyzwania. Mężczyzna robi wszystko by mu sprostać. W łóżku całkowicie pozbawiona pruderii, odważnie sięga po to, czego pragnie, gustuje w równie śmiałych kochankach, dzięki czemu seks daje obojgu pełna zaspokojenie pragnień i maksimum satysfakcji. Życie z nią wymaga tolerancji jest bowiem impulsywna, nie rezygnuje z niezależności i zdarza jej się postąpić egoistycznie. Mimo to, ma w sobie coś co czyni z niej bardzo atrakcyjną partnerkę. Nie ma u niej cienia szans mężczyzna, który potraktuje ją protekcjonalnie.

ON - to mężczyzna obdarzony charyzmą, jeden z tych, którego nastrój silnie emanuje na otoczenie. Kiedy dopisuje mu humor wydaje się, że świeci słońce, kiedy się złości, nadciągają gradowe chmury. Ma temperament zdobywcy, kieruje się w życiu zasadą "chcę to biorę". W łóżku niezmordowany, żywiołowy, pełen fantazji, ale jego zmysłowość zdecydowanie oddzielona jest od uczuciowości. To, że spędził z kobietą cudowną noc nie oznacza bynajmniej, że ma wobec niej poważne plany. Powinna ona o tym pamiętać angażując się w ten niebezpieczny romans. Smok zazwyczaj nie spieszy się by zrezygnować z trybu życia mężczyzny bez zobowiązań. Bywa nawet egoistą, który świadomie czerpie z życia to co najlepsze, nie przejmując się, że kłoś kto liczył na więcej, czuje się jego postawą zawiedziony. Przywiązać go do siebie to stworzyć mu pozory wolności. Błagania, zaklęcia, prośby i groźby odniosą odwrotny skutek.

WĄŻ (27 stycznia 1941 - 14 luty 1942; 14 luty 1953 - 2 luty 1954; 2 luty 1965 - 20 stycznia 1966; 18 luty 1977 - 6 luty 1978; 6 luty 1989 - 26 stycznia 1990)

ONA - jej dyskretny urok to mieszanina tajemniczości, niedostępności i nieskrywanej zmysłowości. Należy do rzadkiego gatunku, który potrafi uwodzić samą swoją obecnością, pozornie nie robiąc kompletnie nic, by zwrócić na siebie uwagę. Jest wybredna, jeśli więc nie ma ochoty na zawarcie znajomości, sam wyraz jej oczu potrafi zadziałać niczym wiadro zimnej wody. Wylewa je na głowę mężczyznom gruboskórnym i obcesowym. Wybrawszy sobie partnera okazuje mu wiele ciepła i uczucia, w łóżku nie sposób się z nią nudzić należy bowiem do kochanek posiadających bezmiar fantazji i poczucia humoru. Nigdy jednak nie wyzbywa się wszystkich swoich tajemnic, pozostając dla partnera nierozwiązaną do końca zagadką. Może mieć on wrażenie, że jakaś jej cząstka zawsze pozostaje nieuchwytna i niezależna. Dlatego zaskoczeniem okazuje się zazdrości zaborczość kobiety-Węża, która oczekuje od mężczyzny znacznie większej otwartości i przywiązania. Żyć z nią oznacza być bardzo tolerancyjnym i ...bardzo zakochanym.

ON - hipnotyzer, mężczyzna, którego wygląd, zachowanie i atmosfera, którą roztacza wokół siebie, sprawiają, że wiele kobiet czeka na jakikolwiek gest z jego strony. Wydaje się czytać w ich duszach jak w otwartej księdze. Jest znakomitym obserwatorem i szybko wyławia z tłumu tę, która mogłaby wzbudzić jego prawdziwe zainteresowanie. Łatwo przychodzi mu zawarcie znajomości, dysponuje bowiem urokiem, inteligentnym poczuciem humoru i silnym seksapilem. Lubi romanse owiane mgłą tajemnicy, sekretne schadzki, co zwykle dodaje miłosnym przygodom dodatkowej pikanterii. Jako kochanek nie zawodzi nadziei. Okazuje się namiętny, pełen erotycznej fantazji i apetytu. Warto jednak wiedzieć, że jest bardzo zazdrosny i nawet jeśli sam ma problem z dochowaniem wierności, sam nie wybacza zdrady. Potrzebuje kobiety o silnej osobowości i wyobraźni, takiej która nie pozwoli by życie stało się jednostajne i przewidywalne.

KOŃ (15 luty 1942 - 4 luty 1943; 3 luty 1954 - 23 maja 1955; 21 stycznia 1966 - 8 czerwca 1967; 7 luty 1978 - 27 stycznia 1979; 27 stycznia 1990 - 14 luty 1991)

ONA - tym co przyciąga uwagę jest jej entuzjazm, świeżość i spontaniczność. Dodajmy do tego wrodzoną elegancję, miłą powierzchowność, elokwencję i mamy z grubsza jej portret. Bywa ozdobą przyjęć, imprez i spotkań, osobą do której lgną ludzie spragnieni miłej rozmowy i odrobiny humoru. W miłości jednak entuzjazm Konia bywa zgubny, bowiem szybkość i siła z jaką wybucha jej namiętność przypomina fajerwerki. Jako kochanka jest pełna energii i seksualnego apetytu, gotowa na każdy eksperyment. Niestety po pięknym widowisku na wstępie nie zawsze następuje ciąg dalszy. Powód? Nie dawszy sobie dość czasu na wnikliwsze poznanie obiektu westchnień, co i rusz popełnia pomyłki. To, co w blasku gwiazd wydawało się prawdziwą głębiną uczuć, w blasku poranka okazuje się jedynie płyciutkim jeziorkiem. Dopiero zdobywszy większe doświadczenie Kobieta Koń dokonuje trafniejszych wyborów. Jej partner powinien być pogodny i nieskomplikowany. To co ją zniechęca to brak wyobraźni i w życiu i w łóżku.

ON - kobietom podoba się jego otwartość i ciepło. Jego serce zawsze gotowe jest by wybuchnąć gwałtownym uczuciem. To ten typ mężczyzny, który za każdym razem spotyka "kobietę swojego życia", przekonując z entuzjazmem wszystkich dookoła, że oto wreszcie padła główna wygrana. Pogrąża się w miłosnej euforii, traci głowę, po czym... czasem odzyskuje ją na tyle szybko by się wycofać, niekiedy jednak jest już za późno. Dlatego miewa na koncie nieudane związki. Jego życie seksualne obfituje w nieustanne wzloty i upadki. Gdy miłość uskrzydla go jest świetnym kochankiem, potrafiącym zaspokoić swoją ukochaną z nawiązką. Jednakże po odkryciu swej pomyki ogarnia go apatia i traci zapał. By go odzyskać potrzebuje nadziei, że tym razem sprawy potoczą się dużo lepiej. Zniechęca go małostkowość i interesowność, podnieca żywiołowość i idealizm, a w łóżku duża dawka romantyzmu.

KOZA (5 luty 1943 - 24 stycznia 1944; 24 stycznia 1955 - 11 luty 1956; 9 luty 1967 29 stycznia 1968; 28 stycznia 1979 - 15 luty 1980; 15 luty 1991 - 3 luty 1992)

ONA - aby rozkwitnąć i ukazać całą złożoność i głębię swojej uczuciowości Koza potrzebuje pewnego i stabilnego związku. W pierwszej chwili może wydawać się chłodna a nawet niedostępna. W istocie jest nieco nieśmiała. Jej romanse nie są zazwyczaj zbyt liczne, bowiem od początku swojej miłosnej edukacji poświęca czas wyłącznie na znajomości, które mają przed sobą dłuższą perspektywę. Nastawiona rodzinnie poszukuje partnera ceniącego sobie tradycyjne wartości. Kobieta Koza w łóżku okazuje się być bardziej romantyczna niż zmysłowa i od drugiej strony oczekuje delikatności, zrozumienia dla jej potrzeb. Nie przepada za eksperymentowaniem, poszukiwaniem silnych podniet, ceni sobie naturalność i stałość. Spoiwem jej związku rzadko bywa seks, bardziej zaś miłość duchowa i poczucie więzi intelektualnej. Dla kobiety tej szalenie ważne jest oparcie, które zapewnia silna osobowość partnera, dlatego nigdy nie zwiąże się z kimś chwiejnym i niezdecydowanym.

ON - wrodzona rezerwa i poczucie zakłopotania w stosunku do kobiet sprawia, że w młodości jego doświadczenie nie jest zbyt wielkie. Kobiety, które próbują go uwieść nie zawsze budzą jego zapał, zaś te, które wydają mu się bardzo atrakcyjne wywołują obawy. Wybawieniem z tej sytuacji jest możliwość powolnego zbliżania się do wymarzonej osoby. Zdecydowany atak raczej nie wchodzi w grę. Mężczyzna Koza, ma w sobie potencjał na doskonałego kochanka, jednakże dopóki nie zwiąże się na stałe, bywa, że nie zdaje sobie z tego sprawy. Potrzebuje długiego pasa startowego by rozwinąć skrzydła i pozbyć się obciążeń w postaci kompleksów. Cierpliwa partnerka doczeka się jednak zadośćuczynienia w postaci doskonałego ars amandi i wyrafinowanego seksu. Koza tylko czeka by zabłysnąć! Na dodatek wybranka może być pewna stałości jego uczuć. On także oczekuje wierności. Partnerka, która nie wie czego chce - nie wchodzi w grę!

MAŁPA (25 stycznia 1944 - 12 luty 1945; 12 luty 1956 - 30 stycznia 1957; 30 stycznia 1968 - 16 luty 1969; 16 luty 1980 - 4 luty 1981)

ONA - uwodzenie ma we krwi. W młodości flirtuje nieustannie, a towarzyskie usposobienie sprawia, że zna męskie słabostki, doskonale orientuje się w zawiłościach ludzkiej natury. Potrafi więc bawić się z zapałem w ciepło-zimno, wie, że szczypta prowokacji, odrobina tajemnicy są niezbędną przyprawą do każdej miłosnej potrawy. Aby zdobyć tego, którego zapragnęła, jest zdolna posunąć się do intrygi, małego szelmostwa. Małpa w łóżku potrafi urządzić prawdziwy erotyczny spektakl, po mistrzowsku stopniując napięcie, posługując się rekwizytami i blaskiem świec. Jej energia seksualna wydaje się być nieograniczona. Kto ma nadzieję że zostanie z nim na stałe nie może pozwolić by weszła mu na głowę, z drugiej jednak strony utemperować ją to tak jakby próbować zamienić wodospad w spokojną rzeczkę. Na szczęście kiedy jest zakochana stara się być dobrą partnerką. Tym czego nie znosi jest narzucanie jej sztywnych reguł i mieszczańskich zasad.

ON - czasami bywa nadmiernie pewny siebie a nawet nieco impertynencki co zraża cześć kobiet, są jednak takie, którym bardzo podoba się jego męska siła i skłonność do dominacji. Jeśli spotka kobietę, która poruszy jego erotyczną wyobraźnię, staje się przebiegły a nawet, niczym wilk w owczej skórze, skłonny do manipulacji. W sypialni mężczyzna-małpa lubi realizować swoje fantazje seksualne, więc czasem staje się inicjatorem erotycznych gier i zabaw. Jest przy tym bardzo zmysłowy i bardzo podniecający. Od kochanki oczekuje fantazji, nie zadowoli się wyłącznie przyzwoleniem, pragnie nieskrępowanej namiętności. To partner dla kobiety oczekującej od życia czegoś więcej niż tylko poczucia stabilizacji. Aby związek okazał się trwały oboje muszą wnosić weń wiele energii i pomysłowości. Usatysfakcjonowany pan Małpa lubi od czasu potwierdzać swoją wartość ile nie myśli o opuszczeniu gniazda. Wypłoszyć go zeń może... nuda i oziębłość.

KOGUT (13 luty 1945 - 1 luty 1946; 31 stycznia 1957 - 17 luty 1958; 17 luty 1969 - 5 luty 1970; 5 luty 1981 - 24 stycznia 1982)

ONA - podobnie jak zwierzęcy patron tego chińskiego znaku - kobieta Kogut ma w sobie coś wojowniczego i nieprzystępnego. Należy do osób, które nie uznają kompromisów i podobne zasady działają w jej partnerskich związkach. To proste - miłość albo jest albo jej nie ma, ktoś podoba się jej albo...nie! Jeśli nie, nie radzę próbować. Odprawa będzie bezlitosna. Jeśli jednak ktoś zostanie wybrany, w łóżku oczekiwać może wiele namiętności, wiele ognia, bowiem i tu półśrodki nie mają wstępu. Jest wszystko albo...nic. Kobieta Kogut nie jest łatwą partnerką na co dzień, ponieważ szczera "aż do bólu" potrafi tym zniszczyć niejeden układ. Nie potrafi powstrzymać się przed wyrażeniem swojego zdania, wytknięciem błędów i wyśmianiem pomyłek. Może z nią wytrzymać ktoś odporny na krytykę, kto doceni jej lojalność i niezawodność, bowiem to są niezaprzeczalne zalety Koguta.

ON - niełatwo jest mu znaleźć kobietę, z którą ułoży sobie życie. Po pierwsze wyrażanie uczuć a nawet zainteresowania to jego pięta achillesowa i konia z rzędu tej, która zorientuje się, że ma u niego wysokie notowania. To ten typ mężczyzny, który narażając własne życie uratowałby ją z płonącego wieżowca, ale nie przyjdzie mu do głowy aby kupić kwiatki lub otworzyć jej drzwi do samochodu. Jeśli spotka wreszcie swoją drugą połówkę okazuje się żarliwym kochankiem, który jednak nazajutrz nie powie ani słowa o namiętnej nocy, za to zauważy plamę na dywanie. Taki już jest. Kobieta, która jest w stanie pogodzić się z szorstkością jego charakteru, zaś ceni sobie wierność i oddanie znalazła skarb. Rzadko kto może równać się z Kogutem jako strażnikiem domowego ogniska. Jego dom to jego twierdza. Nie znosi kobiet niedyskretnych i wysiadujących godzinami u przyjaciółek.

PIES (2 luty 1946 - 21 stycznia 1947; 18 luty 1958 - 7 luty 1959; 6 luty 1970 - 26 stycznia 1971; 25 stycznia 1982 - 12 luty 1983)

ONA - wrodzona nieśmiałość a także obawa przez zranieniem utrudnia jej zawieranie znajomości. Zbliża się do wybranego partnera ostrożnie krok po kroku i sporo czasu upływa od pierwszej randki do intymnych sytuacji. Dla kobiety Psa najważniejsze jest uczucie, oddanie i nie ma ona wielkich wymagań w sypialni. Seks w jej wydaniu opiera się na czułości i dostosowaniu się do potrzeb partnera, dlatego tak wielką rolę w jej seksualnej edukacji odgrywa to z kim zwiąże swój los. Jeśli trafi dobrze ma szansę na bardzo udane życie erotyczne, jeśli jednak jej partner okaże się egoistą może ono sprowadzić się do "małżeńskich obowiązków" a kobieta Pies nigdy nie dowie się co straciła, rzadko bowiem odchodzi od partnera, nawet jeśli nie jest to związek szczególnie udany. Tym co może ją zrazić jest demonstrowana niestałość, brak odpowiedzialności. Mimo to brak asertywności bywa często przeszkodą do szczęścia.

ON - poszukuje kobiety ciepłej i macierzyńskiej. Jego wizja wspólnego życia nie przewiduje wielu zmian ani niespodzianek. Jest wielbicielem spokoju i stabilizacji. Nie miewa licznych romansów, zaś seks nie znajduje się w jego skali wartości na pierwszym miejscu. Jako kochanek jest czuły, wrażliwy i stara się zawsze zapamiętać czym sprawił swojej kochance największą rozkosz po to by móc to powtórzyć. Nie należy jednak spodziewać się po nim wyjątkowej fantazji. Kobieta, którą nuży rutyna, związawszy się z mężczyzną Psem, powinna sama zadbać o urozmaicenie małżeńskiego seksu, ponieważ dla niego to co sprawdzone jest zwykle dostatecznie dobre. Wspólne życie z nim zapowiada się przyjemnie i spokojnie. Gdy czuje się kochany stara się dawać z siebie wszystko. Zazwyczaj omija kobiety, które prowadzą zbyt intensywne życie, czego Pies po prostu nie lubi.

ŚWINIA albo DZIK (22 stycznia 1947 - 9 luty 1948; 8 luty 1959 - 27 stycznia 1960; 27 stycznia 1971 - 18 stycznia 1972; 18 stycznia 1983 - 1 luty 1984)

ONA - ten znak w chińskim zodiaku przynosi swoim podopiecznym wiele szczęścia w miłości. Jest to zasługa dobrego charakteru. Kobieta Świnia jest prostolinijna, naturalna, poszukuje w życiu tego co najlepsze i... zwykle to dostaje. Potrafi to również docenić! Zwykle ma powodzenie u mężczyzn, emanuje bowiem zmysłowością i radością życia. Uwielbia fizyczną bliskość, delektuje się seksem, potrafi uczynić z niego prawdziwą ucztę dla ciała i duszy. Jest otwarta, daleka od zahamowań. Życie erotyczne to dla niej ważny element egzystencji i stara się czerpać z niego maksimum przyjemności. Nie jest przy tym egoistką. Partner czuje się przy niej szczęśliwy. Nie tylko w sypialni zresztą, bowiem kobieta Świnia preferuje miłość i zgodę w domu, szczerość w związku i zawsze stara się patrzeć na problemy od jaśniejszej strony. Nie zniosłaby notorycznego malkontenta i mężczyzny, który uważa igraszki w łóżku za błąd młodości z którego się wyrasta.

ON - ten mężczyzna potrafi zazwyczaj zadbać o siebie i o innych a życie osobiste układa mu się pomyślnie. To duża zasługa jego umiejętności życia w harmonii ze sobą i ze światem. Potrafi łączyć umiłowanie przyjemności z rozsądkiem Zwykle wybiera sobie partnerkę z którą zbliża go i seks i wspólne zainteresowania. To gwarantuje zgodną i szczęśliwą przyszłość. Jako kochanek jest pełen energii, fantazji, zmysłowości. Lubi to wszystko co sprawia mu prawdziwą rozkosz bez pruderii ale i bez rozwiązłości. Nie komplikuje sobie życia potajemnymi romansami i cieszy się tym co ma. Na co dzień jest opiekuńczy i potrafi dać z siebie wiele drugiej stronie. Jego oczekiwania są równie klarowne - miłość, oddanie i pozytywne nastawienie. Ewentualne nieporozumienia są szybko wyjaśniane w otwartej rozmowie. Nie mógłby związać się z kobietą nieszczerą, która manipuluje partnerem.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje