Reklama

Reklama

Co House wie o medycynie

Każdy student medycyny zna anegdotę o zebrze: "Gdy słyszysz tętent kopyt, nie spodziewaj się, że zobaczysz zebrę". Poza Afryką, słysząc ten odgłos, przeważnie spodziewamy się ujrzeć konia.

"Postaw się na miejscu dr House'a - jeżeli pracujesz w placówce medycznej o trzecim stopniu referencyjności, a pacjent leży na Oddziale Intensywnej Terapii, już z samego kontekstu wynika, że albo pacjent jest bardzo chory, albo dzieje się z nim coś szczególnie dziwnego, gdyż w przeciwnym razie nie trafiłby w to miejsce - mówi dr Rick Kellerman, lekarz rodzinny z Wichita w stanie Kansas oraz przewodniczący Amerykańskiego Stowarzyszenia Lekarzy Rodzinnych w latach 2006-2007.

Jednym z naprawdę trudnych aspektów opieki medycznej pierwszego kontaktu jest fakt, iż zajmujemy się ludźmi, którzy przychodzą do nas z ulicy. A więc niektórzy z nich skarżący się na ból gardła prawdopodobnie cierpią na zapalenie migdałków. Szybko jednak okazać się może, że jego przyczyną jest rak przełyku."

Reklama

"Pytanie pacjenta z bólem brzucha o sytuację rodzinną, włącznie z pytaniem o życie seksualne może wydawać się przesadne, lecz stres w wielu sytuacjach objawia się bólem brzucha, podczas gdy obraz życia seksualnego pary może być ważną wskazówką w diagnozowaniu stresu. Bardziej szczegółowo, u kobiet ból okolic brzucha może być objawem zapalenia narządów miednicy, którego źródeł szukać należy w życiu seksualnym czy używaniu wkładek domacicznych jako metody antykoncepcji. Jak pokazuje ten prosty przykład całkowicie różnych dolegliwości prowadzących od bólu brzucha, wstępna rozmowa między lekarzem a pacjentem w rzeczywistości może być skomplikowanym procesem."

"Dr House często stwierdza w typowy dla siebie, arbitralny sposób, iż "każdy kłamie".

Trudno mi oceniać, czy każdy kłamie świadomie i umyślnie, lecz co do zasady, mogę zgodzić się z tym stwierdzeniem; niemniej jest wielu pacjentów, którzy poprzez mowę ciała, sposób w jaki mówią, czy też przez to co mówią, sprawiają że zapala nam się czerwona lampka. Zjawisko to jest szczególnie częste w przypadku alkoholików i osób nadużywających narkotyków, lecz zdarza się również, iż nie każdy pacjent przedstawia pełną informację o swoim życiu seksualnym - mówi dr Kellerman. Właściwie zawsze więc istnieją jakieś aspekty, w których można się tylko domyślać, jak jest z nimi naprawdę."

"Pacjenci dr House'a częstokroć trafiają do niego przez izbę przyjęć po nagłych zdarzeniach, takich jak upadki, zasłabnięcia czy ataki różnego rodzaju, pojawiające się jak grom z jasnego niego i bez wyraźnej przyczyny. Przykładowo, w odcinku "Babies & Bathwater" (1-18) młoda, ciężarna kobieta nagle doznaje uczucia dezorientacji podczas prowadzenia samochodu. Po zatrzymaniu pojazdu, upada. Kolejna scena to już szpital, w którym otoczona jest członkami zespołu dr House'a.

Gdy pacjent trafia na izbę przyjęć, kontekst tego zdarzenia jest zupełnie inny, niż w przypadku dobrej znajomości z lekarzem pierwszego kontaktu. Lekarz przeważnie nie zna pacjenta, a dokumentacji medycznej danej osoby nie ma wcale lub jest ona bardzo ograniczona. Objawy zaś, przynajmniej w przekonaniu pacjenta, są poważne i wymagają szybkiej pomocy."

"Zjawisko "nadciśnienia spowodowanego białym fartuchem" istnieje i jest dobrze udowodnione. Termin ten odnosi się do sytuacji, w której niektórzy ludzie wykazują wyższy poziom ciśnienia tętniczego podczas badania w gabinecie u lekarza niż w przypadku, gdy badanie wykonują sami w domu, z dala od odzianych na biało lekarzy.

Istnieje też bardzo dobrze uzasadniona obawa, że spowodowane białymi fartuchami nadciśnienie może niweczyć w pewnym stopniu leczenie pacjentów. W odpowiedzi na ten problem, w przypadku gdy lekarze diagnozują u pacjentów nadciśnienie tętnicze, coraz częściej polecają pacjentom zakupić urządzenie do pomiaru ciśnienia i używać go regularnie w domu tak, aby uzyskać nieprzekłamany obraz tego, jak naprawdę kształtuje się u pacjenta ciśnienie tętnicze w ciągu całego dnia, a nie tylko podczas krótkiej wizyty w gabinecie lekarskim."

"Większość z możliwych środków dyscyplinarnych, jakie zastosować może administracja stanowa wobec szpitala, znajduje się na stronie internetowej wydziału. Drobne nieścisłości w dokumentacji, takie jak nieprzespanie określonych raportów na czas może skutkować nałożeniem kary w wysokości od kilkuset do kilku tysięcy dolarów. Jednak już problemy wpływające na opiekę nad pacjentami mogą być przyczyną znacznie dotkliwszych kar. Na przykład, wydział niedawno nałożył na pewien szpital karę w wysokości 22.000 dolarów, kiedy po przeprowadzonym dochodzeniu okazało się, że wypisano z tego szpitala pacjenta z gruźlicą bez podjęcia kroków zmierzających do zapewnienia, by pacjent nie zarażał innych osób ze swojego otoczenia."
Co Dr House wie o medycynie
Andrew Holtz
Wydawnictwo Media Pascal

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy