Reklama

Reklama

Pokój jest do lubienia

To w nim nasze dziecko będzie spędzać najwięcej czasu. To tutaj będzie marzyć, bawić się, śnić i uczyć. Tu będzie się rozwijać, w tym miejscu będzie się kształtowała jego osobowość. Pokój dziecięcy to małe królestwo każdego malucha.

Przestrzeń, w której nasz maluch będzie rosnąć, musi być dla niego pomocą, inspiracją. Musi pozwolić mu na swobodę, na twórczość i na zaspokajanie istotnych dla jego wieku potrzeb. Zanim nasze dziecko samo nie zacznie decydować o wyglądzie i wyposażeniu swojego pokoju, przed rodzicami stoi duże wyzwanie. Korzystanie z zasad rządzących porządkowaniem dziecięcej przestrzeni są optymalnym rozwiązaniem. Warto o nich pamiętać zwłaszcza, że wcale nie ograniczają one naszej twórczej pomysłowości.

A oto najistotniejsze wskazówki.

Reklama

Po pierwsze: kolory

Od nich powinniśmy zacząć opracowywanie projektu pokoju malucha. Kolory silnie wpływają na nasze zdrowie, nastrój i aktywność. Do aranżacji wnętrza wykorzystajmy przede wszystkim te barwy, w otoczeniu których czujemy się dobrze. Na ścianach najlepiej, gdy dominują pastele, natomiast kolory mocniejsze możemy zastosować przy doborze wyposażenia: mebli, zasłon i ozdobnych dodatków. Jeśli ściany będą nazbyt kolorowe, a do tego dodamy równie wielobarwne wyposażenie, dziecko nie będzie potrafiło - gdy przyjdzie taka potrzeba - skupić uwagi na śnie bądź nauce.

Warto jednak korzystać z odpowiednich kontrastów, gdyż zachęcają one do aktywności. Jeśli zdecydujemy się na barwy chłodne na ścianach, takie jak odcienie zieleni czy niebieskości, wówczas możemy załagodzić ich działanie kolorami ciepłymi - odcieniami żółci czy pomarańczy i odwrotnie. W obu przypadkach warto pomyśleć o elementach w kolorze czerwonym, pobudzającym do aktywności emocjonalnej i fizycznej. Kluczem doboru odpowiednich barw może być temperament dziecka. Ciepłe odcienie roztaczają aurę komfortu. Są odpowiednie dla dzieci pogodnych, otwartych i przyjaznych, szukających w pokoju przede wszystkim odpoczynku. Kolory zimne dobrze wpłyną na dzieci nerwowe, gdyż działają uspokajająco i wyciszająco.

Możemy także posłużyć się kluczem według którego dziewczynkom tradycyjnie przypisuje się kolor różowy, a chłopcom - niebieski. Róż jest kolorem osób uczuciowych, współczujących, ciepłych, opiekuńczych. Symbolizuje kobiecość. Kolor niebieski z kolei pobudza do działania, tworzenia i wyraża pragnienie bycia docenianym.

To cechy tradycyjnie przypisywane mężczyznom. Pytanie: czy w czasach, w których kobiety robią zawrotne kariery, jeżdżą samochodami i zasiadają w rządach, a wielu mężczyzn odnajduje się w roli ojca lepiej niż zawodowej, warto kurczowo trzymać się tego podziału...

Po drugie: strefa nocna

Sypialnia, bawialnia i miejsce do nauki - te trzy role spełnia pokój dziecka. Dominować w nim będą przede wszystkim: łóżko, szafki oraz pojemniki na ubrania i zabawki, a także kącik do nauki. Pamiętajmy, że ten ostatni już wkrótce będzie trzeba uzbroić w profesjonalne biurko pierwszoklasisty.

Rozpocznijmy urządzanie od podzielenia pokoju na trzy wyżej wyodrębnione strefy, mając na uwadze przede wszystkim odpowiednie ustawienie łóżka. Dobry sen jest nieodzowny dla przedszkolaka. Dlatego musimy zadbać o to, by w strefie nocnej nic nie odwracało uwagi malca od wyciszenia się. Strefa nocna powinna zatem być wyraźnie oddzielona od dziennej. Najlepiej też, by łóżko stało z dala od okna i kaloryfera. Warto zadbać, by było ono nie tylko wygodne, ale i funkcjonalne, np. rosnące wraz z dzieckiem, wyposażone w wysuwaną szufladę, do której łatwo będzie chować pościel. Nocna lampka i ewentualnie półeczka na pierwsze książki dopełni obraz strefy nocnej.

Po drugie: strefa zabawy

Przestrzeń do zabawy powinna z kolei pobudzać dziecko do aktywności. Tu warto świat pokolorować, wyposażyć w meble i pojemniki na zabawki, które przyciągną uwagę. Na podłodze znajdzie się zapewne kolorowy dywanik, na którym dziecko będzie mogło rozkładać swoje skarby.

A meble? Obecnie mamy do wyboru wiele stylowych, bajkowych, a jednocześnie funkcjonalnych i intrygujących zestawów dziecięcych mebli, których zadaniem jest nie tylko przechowywanie.

Jak dobrze wiemy, maluchy uwielbiają bałaganić. Gorzej w drugą stronę - z porządkowaniem rzeczy. Tymczasem sprzątanie również może być pouczającą zabawą. Interesujące kolorystycznie meble, wyposażone dodatkowo w mnóstwo szufladek, tajemniczych skrytek, zachęca dzieci do chowania, składania, a następnie poszukiwania. Zamiłowanie do porządku kształcone od maleńkości jest bardzo wskazane. Przynosi nie tylko pożytek rodzicom, którzy nie muszą nieustannie sprzątać po swoich pociechach, ale także im samym. Umiejętność porządkowania przestrzeni i świata wokół siebie ułatwia pracę, naukę i życie codzienne.

Meble do dziecięcego pokoju powinny być wykonane z bezpiecznych materiałów, a także funkcjonalne, dopasowane do wzrostu dziecka tak, by mogło ono swobodnie wyjmować i wkładać zabawki, a z czasem także swoje ubrania.

Po trzecie: strefa nauki

Już za chwilę ta strefa będzie równie ważna, jak strefa zabawy. Przedszkolak zresztą także poznaje już świat literek i cyfr, dlatego od początku trzeba pomyśleć o zagospodarowaniu przestrzeni, w której nasze dziecko będzie się uczyło. Oczywiście najważniejsze będzie tutaj biurko lub odpowiedni stół - dobrane pod kątem kształtu, wielkości i wysokości (najlepiej kupić takie, które mają możliwość regulacji).

Pamiętajmy, że w tym okresie kształtujemy odpowiednią postawę dziecka, a niewłaściwie dobrane biurko i krzesełko mogą spowodować wady kręgosłupa. Jeśli zdecydujemy się na biurko, wówczas zapewniamy dziecku miejsce na przybory szkolne i książki. Jeśli jednak zdecydujemy się na stół mający lżejszą i ładniejszą konstrukcję, wówczas musimy dobrać odpowiednie szafki, regały, półki. Ta opcja umożliwia nam bardzo ładne, a jednocześnie funkcjonalne zaaranżowanie przestrzeni do nauki.

Biurko powinno stać w miejscu dobrze oświetlonym. Musi być na tyle duże, by pomieścić komputer oraz lampkę - najlepiej sprawdza się taka z możliwością swobodnego ustawiania źródła światła. I jeszcze krzesełko, koniecznie z możliwością regulacji oparcia, także powinno być dobrane pod kątem wzrostu pociechy. Ma ono zapewnić maluchowi wygodę i uczyć odpowiedniej postawy podczas nauki.

Po czwarte: kropka nad i

Czym byłby pokój małego księcia czy księżniczki bez dodatków, które uczynią tę dziecięcą przestrzeń ładniejszą, bardziej przytulną i jednocześnie umożliwiającą dziecku kształtowanie swojej tożsamości. Jeśli zdecydowaliśmy się na pastelowe ściany, nic nie stoi na przeszkodzie, by ubarwić je np. kolorowymi ramkami z bajkowymi obrazkami lub zdjęciami malca w objęciach rodziców czy też malunkami naściennymi. Możliwości jest wiele, a wszystko zależy od wyobraźni i upodobań przedszkolaka i jego rodziców.

Podobnie sprawa przedstawia się z zasłonami - jest tak duży wybór tkanin, których wzory układają się nawet w bajkowe opowieści.

Ozdobne dodatki możemy wykorzystać także do podkreślenia granic pomiędzy poszczególnymi strefami aktywności dziecka. W części nocnej powinny to być subtelne kompozycje składające się np. z wizerunku księżyca, gwiazd, lub baranków przywodzących na myśl dobry, spokojny sen. W strefie zabawy na ścianach mogą tańczyć ulubieni przez malca bajkowi bohaterowie, a w strefie nauki - pomoce, takie jak mapy, kolorowe kompozycje liter, cyfr, pierwszych prostych słów.

Wszystko zależy od naszej wyobraźni, ale i rozwagi. Ważne, by przestrzeń, którą zaaranżujemy jak najlepiej służyła dziecku i pomagała w jego rozwoju. Pamiętajmy przy tym, że pokój zmieniać się będzie wraz z naszą pociecha. Rewolucji będzie jeszcze wiele.

Martyna Szulc

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje