Reklama

Reklama

Częste stosunki to szansa na bliźnięta!

Częste uprawianie seksu, jak wiadomo, niesie za sobą wiele korzyści. Nie każdy jednak wie, że dzięki temu łatwiej o ciążę… bliźniaczą. Jak to możliwe?

Jak podają statystyki, wśród mam, które w sposób naturalny zaszły w ciążę i urodziły bliźnięta jest sporo pań, które w stanie błogosławionym znalazły się w trakcie sześciu pierwszych miesięcy po ślubie (lub podczas pierwszych miesięcy związku w ogóle). Dlaczego? Zazwyczaj w tym właśnie okresie pary odbywają najwięcej stosunków seksualnych. W takich warunkach łatwiej o tzw. nadpłodnienie - zapłodnienie kolejnej komórki jajowej (obok jednej, już zapłodnionej) w tym samym cyklu podczas odrębnego aktu płciowego.

Reklama

W ten sposób powstało być może nawet ok. 5 proc. bliźniaczych par (w przypadku nadpłodnienia zawsze będą to bliźnięta dwujajowe). Znane są też przypadki bliźniąt z różnych ojców. Takie rodzeństwa mogą przyjść na świat, gdy kobieta w krótkim czasie (maksymalnie do dwóch tygodni) odbędzie stosunki seksualne z różnymi mężczyznami. Tego typu przypadek znany jest polskiej medycynie - kilkanaście lat temu na północy kraju urodziły się bliźnięta, chłopiec i dziewczynka, mające dwóch różnych ojców.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje