Reklama

Reklama

Dieta bez glutenu jest modna

Dieta bez glutenu wcale nie musi oznaczać wyrzeczeń. Niewątpliwym atutem mody na żywność bezglutenową jest większa dostępność do takich produktów.

Dieta bezglutenowa - dla niektórych konieczność, dla innych wybór. W obu przypadkach jest bez wątpienia trochę problematyczna. Szczególnie gdy mówimy o pieczeniu. Wypieki z mąk bezglutenowych zwykle nie przypominają standardowych smakołyków. Gdy w końcu uda nam się skleić ciasto, to smak nie zawsze spełnia nasze oczekiwania. Mimo to dieta cieszy się coraz większą popularnością.

Duża dostępność produktów bezglutenowych



Niewątpliwym atutem mody na żywność bezglutenową jest większa dostępność do takich produktów. Dziś bez problemu kupimy nawet bezglutenowy opłatek, którym będziemy mogli podzielić się podczas wigilijnej wieczerzy. Opłatek, którym dziś łamiemy się w święta, nie jest poświęcony i nie odnoszą się do niego przepisy dotyczące komunikantów, jak to jest w przypadku opłatka komunijnego. Nie musi więc być wypiekany wyłącznie w zaprzysiężonej piekarni. Takie opłatki przygotowują specjalistyczni producenci. Można je kupić bezpośrednio u nich lub w sklepach ze zdrową żywnością.

Reklama


W okresie świąt na stole bezglutenowca bez problemu może pojawić się tradycyjny czerwony barszcz. Podstawowym surowcem do przygotowania barszczu są buraki, które nie dość, że smaczne, są również bardzo zasobne w składniki mineralne.

Dania rybne są jak najbardziej wskazane w diecie bezglutenowej. Podczas przyrządzania ryby należy jednak wykluczyć tradycyjną panierkę lub zastąpić ją bezglutenową bułką tartą lub sezamem. Grażyna Bober-Bruijn i Gosia Wieruszewska, autorki książki "Pysznie bez glutenu" przyznają, że dla dzieci ważne są nie tylko walory smakowe, ale i estetyczne. Dlatego też warto zaproponować im nietypowe kształty standardowych potraw. Ryby w takiej wersji podbiją serca nawet niejadków.

Pysznie bez glutenu


Przepisy, które znajdziemy w książce "Pysznie bez glutenu" zostały przygotowane przez Grażyna Bober-Bruijn. Autorka od dziecka choruje na celiakię. Dla niej dieta bezglutenowa jest więc czymś naturalnym. Od lat zmaga się z problemem. Dobrze rozumie więc, co przeżywają bliscy osób, u których wykrywa się tę przypadłość.

Książka powstała głównie z myślą o małych alergikach i o ich bliskich - rodzicach i dziadkach, którzy nad swoimi pociechami dotkniętymi alergią załamują ręce. Autorki książki chciały pokazać, że dieta bezglutenowa nie jest taka straszna jak ją malują. Przekonują tym samym, że wybór dań bez glutenu jest niezwykle szeroki.

Autorki książki przyznają, że pieczenie bez glutenu mimo wszystko bywa problematyczne. Dlatego też już na początku książki ostrzegają, że nie należy spodziewać się niesamowitych efektów. Trzeba liczyć się z tym, że biszkopt nie wyrośnie tak, jak jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Prawdopodobnie będzie trochę mniejszy od standardowego.

Nie zawsze wszystko się uda. Nie oznacza to jednak, że należy się poddawać. Książka "Pysznie bez glutenu" udowadnia, że gotowanie smacznie i jednocześnie zdrowo jest możliwe.


Dowiedz się więcej na temat: dieta bezglutenowa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje