Reklama

Reklama

Grypa pod kontrolą

Najpoważniejsze w tej chorobie są powikłania. Na szczęście można zmniejszyć ryzyko ich wystąpienia. Ważna jest szybka diagnoza i stosowanie się do zaleceń pediatry.

Grypa to ostra choroba zakaźna układu oddechowego, którą wywołują wirusy. Maluchy, podobnie jak dorośli, najczęściej zapadają na nią w miesiącach zimowo-wiosennych. Najwięcej przypadków infekcji notuje się zwykle od stycznia do marca.

Reklama

- Na grypę często chorują dzieci uczęszczające do żłobków i przedszkoli. Wirusy wywołujące grypę bardzo łatwo przenoszą się drogą kropelkową poprzez kichanie, kaszel i wydzielinę z nosa. Od chwili zetknięcia się malca z wirusem do wystąpienia pierwszych objawów choroby u dziecka mija zwykle około 2-3 dni - wyjaśnia dr Gierowska-Bogusz, pediatra z Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie.

- Infekcja trwa zazwyczaj około tygodnia. Sama choroba, choć bardzo osłabia organizm dziecka, najczęściej nie jest groźna. Niebezpieczne dla malca są jednak powikłania, do których grypa może prowadzić, np. zapalenie oskrzeli, krtani lub płuc. Dlatego nie wolno leczyć jej na własną rękę - ostrzega pediatra.

Typowe objawy

Dolegliwości, które ma dziecko chore na grypę, można pomylić ze zwykłym przeziębieniem. Infekcja wywołana przez wirus grypy ma jednak dużo gwałtowniejszy przebieg i rozwija się błyskawicznie. Malec rano wygląda na zdrowego, a wieczorem ma wysoką temperaturę, robi się senny i osłabiony. Oto, jakie objawy świadczą o tym, że smyk choruje na grypę.

● Pojawia się wysoka gorączka sięgająca 39-40°C. Maluch może mieć także dreszcze i skarżyć się na ból głowy. Wysoka temperatura utrzymuje się do 5 dni. U małych dzieci gorączce mogą towarzyszyć również biegunka oraz wymioty.

● Dziecko ma męczący i suchy kaszel, często występujący razem z bólem gardła. Chory na grypę brzdąc może mieć także trudności z oddychaniem.

● Smyka męczy wodnisty katar. Występuje nieco później niż kaszel, w niektórych przypadkach nie pojawia się wcale.

● Maluch może też skarżyć się na bóle mięśni i stawów.

● Dziecko jest wyraźnie osłabione, źle się czuje i bardzo się poci. Chory malec może być także nadwrażliwy na światło.

Kiedy wezwać lekarza

Jeśli podejrzewasz u swojego brzdąca grypę, skontaktuj się z pediatrą i wezwij go na wizytę domową. Dziecko powinno zostać zbadane w ciągu pierwszej doby od wystąpienia objawów infekcji.

Specjalista oceni, czy dziecko rzeczywiście ma grypę, czy inną chorobę układu oddechowego. Lekarz zaleci środki łagodzące dolegliwości, czyli syrop przeciwgorączkowy na obniżenie temperatury (np. Panadol baby, Ibufen, Nurofen, Calpol), krople lub spray do nosa (np. Nasivin soft, Otrivin, Disnemar, Marimer), a także syrop na kaszel (np. Sinecod, Bronchicum lub Hedelix).

Pielęgnacja malca

Osłabiony przez grypę maluch powinien jak najwięcej wypoczywać. Dobrze, by przez kilka dni leżał w łóżku i dużo spał. Jeśli mimo podania środków obniżających temperaturę nadal gorączkuje, przykładaj mu chłodne okłady na czoło, łydki, pachy i pachwiny. Możesz też przecierać ciało dziecka wilgotnym ręcznikiem lub przygotować mu chłodną kąpiel.

Codziennie oklepuj mu plecy - dzięki temu usuniesz z dróg oddechowych zalegającą wydzielinę i nie dopuścisz do rozwoju infekcji bakteryjnej. Pomocne będą także odkażające preparaty do gardła w sprayu (np. Tantum Verde, Septolux).

Chorego brzdąca zachęcaj do picia - przy dużej gorączce łatwo o odwodnienie. Letnie płyny podawaj smykowi często, ale małymi porcjami. Najlepsza będzie woda mineralna. Możesz także serwować brzdącowi ciepłe herbatki - z rumianku, malin, lipy i czarnego bzu. Warto też dbać o higienę, dzięki temu wirus nie rozprzestrzeni się na innych domowników.

Uwaga na powikłania

W przypadku grypy złe samopoczucie trwa zwykle około 2-3 dni, po czym objawy stopniowo ustępują. Jeśli gorączka utrzymuje się dłużej niż 5 dni albo pojawiła się ponownie po kilkudniowej przerwie, trzeba skonsultować się z pediatrą. Może to bowiem oznaczać, że u dziecka doszło do tzw. wtórnego zakażenia bakteryjnego, które wymaga podania antybiotyku.

Powikłania pogrypowe są częste zwłaszcza u dzieci poniżej 3. roku życia. Zwykle powodują je bakterie pneumokokowe, które atakują osłabiony przez walkę z grypą organizm smyka.

Najczęstszym powikłaniem jest zapalenie oskrzeli lub płuc. Rzadziej występuje zapalenie zatok i ucha środkowego. Jeśli jednak wszystko będzie w porządku, po upływie około tygodnia malec zacznie czuć się w miarę dobrze, chociaż kaszel, brak apetytu i ogólne osłabienie organizmu mogą się dawać mu we znaki jeszcze przez dwa tygodnie. Dlatego przez ten czas lepiej zatrzymać go w domu.

Jak chronić przed infekcją

Chorobie oraz powodowanym przez nią powikłaniom można zapobiec, szczepiąc przeciwko grypie dziecko i pozostałych domowników. Szczepienie nigdy nie daje jednak stuprocentowej pewności, że nikt z rodziny nie zachoruje. Wirus grypy ma bowiem to do siebie, że nieustannie mutuje, czyli zmienia się i co kilka miesięcy pojawiają się jego nowe odmiany.

Szczepionki są co roku aktualizowane (preparat tegoroczny został przygotowany na bazie wirusa, który dominował na naszym kontynencie w zeszłym roku). Jednak naukowcy nigdy nie są w stanie z całkowitą pewnością przewidzieć, czy gdzieś na świecie nie wybuchnie epidemia grypy wywołana przez nowy typ wirusa. Zaszczepienie maluszka gwarantuje jednak, że w przypadku złapania infekcji malec przechoruje grypę łagodniej, a ryzyko wystąpienia u niego groźnych powikłań będzie naprawdę znikome.

Szczepionkę (np. Influvac, Vaxigrip Junior) zaleca się dzieciom po 6. miesiącu życia. Przy pierwszym szczepieniu stosuje się dwie dawki w odstępie miesiąca (koszt jednej to ok. 30-50 zł). Preparat warto podać maluszkowi chodzącemu do żłobka, przedszkola lub mającemu starsze rodzeństwo, od którego mógłby się zarazić.


Dowiedz się więcej na temat: grypa | grypa pod kontrolą | powikłania | dziecko | choroba zakaźna

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje