Reklama

Reklama

Teraz alimenty łatwiej ściągnąć

Od czerwca obowiązuje surowsze prawo wobec dłużników alimentacyjnych. Teraz już tak łatwo nie uciekną przed płaceniem na własne dzieci.

Przed zmianą przepisów alimenciarzom łatwiej było uniknąć odpowiedzialności, wystarczyło, że od czasu do czasu płacili grosze... Obecne przepisy uniemożliwiają im takie lawirowanie!

Reklama

Kara za 3-miesięczne zaległości

Przepisy są bardziej precyzyjne: alimenciarz może być ścigany, jeśli jego dług wynosi równowartość 3 miesięcznych alimentów. To obecnie przestępstwo! Kara za 3-miesięczną zaległość w alimentach: - grzywna (stawka dzienna nie niższa niż 10 zł, zaś maksymalna 2 tys. zł); - kara ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do 1 roku (to zmieniony przepis: art. 209 Kodeksu karnego).

Dłużnik zapłaci zaległość - może uniknąć więzienia

Widmo życia za kratami często jest skutecznym batem na dłużników alimentacyjnych. Według nowych przepisów, dłużnik może uniknąć kary, ale pod warunkiem, że dobrowolnie wyrówna zaległości w ciągu 30 dni, licząc od pierwszego dnia, gdy został przesłuchany w charakterze podejrzanego. Korzyść dla uprawnionych do alimentów: dzięki tej nowej zasadzie jest możliwość szybszego odzyskania pieniędzy należnych dzieciom i mamie.

Dozór elektroniczny

Także dłużnik, który już został skazany za niepłacenie alimentów, ma szansę uniknąć więzienia, jeśli zgodzi się na stały nadzór za pomocą "bransolety" elektronicznej. Korzyść dla uprawnionych do alimentów: dozorowany musi podjąć pracę i regularnie płacić alimenty.

Zgłoszenie do rejestru długów

Korzyść dla uprawnionych do alimentów: mogą złożyć wniosek do biura informacji gospodarczej (np. Krajowego Rejestru Długów czy BIG InfoMonitor), by dane dłużnika alimentacyjnego zostały wprowadzone do rejestru dłużników. Opłata za taki wpis, np. w BIG InfoMonitor, to 1 zł. Więcej informacji: www.big.pl/alimenty.

Ekspert odpowiada: Czy "bransoleta" dla dłużnika ułatwi odzyskanie alimentów?

Odpowiada Piotr Dąbrowski, adwokat: Na czym polega taki dozór? Czy rzeczywiście jest batem na dłużnika? Dozór elektroniczny to pozwolenie sądu na odbywanie kary poza więzieniem. Ale wtedy skazany ma określone obowiązki: musi nosić nadajnik (i przebywać w miejscu wskazanym przez sąd), i udzielać wyjaśnień sądowi oraz kuratorowi. Gdy naruszy te zasady, sąd może cofnąć zezwolenie i osadzić go w więzieniu.

Czyli dzięki dozorowi elektronicznemu można np. ustalić, że rodzic pracuje na czarno? Tak! Dłużnik nie będzie mógł twierdzić, że nie płaci alimentów, bo nie może znaleźć pracy, gdy tymczasem ma jakieś płatne zajęcie. "Obrączka" to wyśledzi!

Czy mama ma wpływ na to, by zastosowano taką karę wobec ojca dzieci? Tak, jeśli mieszka razem z nim. Wtedy ona też musi wyrazić zgodę na to, by sąd zezwolił na odbywanie kary przez ojca w systemie dozoru elektronicznego. Może więc uwarunkować wyrażenie zgody od jego deklaracji, że będzie regularnie płacił alimenty.

***Zobacz materiały o podobnej tematyce***

Dowiedz się więcej na temat: alimenty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje