Reklama

Reklama

Kobiety z nadwagą mają gorsze szanse w sądzie

Pulchne kobiety coraz częściej mówią głośno o tym, że są dyskryminowane ze względu na swoje kształty. Niestety nie tylko spotykają się z małym zrozumieniem w społeczeństwie, ale, jak się okazuje, sprawiedliwości trudno im szukać nawet w sądzie.

 Przysięgli płci męskiej są bardziej skłonni uznać za winne kobiety z nadwagą i dać wiarę w niewinność szczupłych, wynika z najnowszych badań przeprowadzonych na Uniwersytecie Yale. Co ciekawe, waga mężczyzn nie ma wpływu na ocenę podsądnych płci męskiej.

  Panowie faworyzują szczupłe

Reklama

Badanie przeprowadzono na 471 uczestnikach.  Przedstawiano im dane rzekomych procesów sądowych łącznie ze zdjęciami  oskarżonych, którzy zaliczali się do jednej z 4 grup: szczupli mężczyźni, otyli mężczyźni, szczupłe kobiety, otyłe kobiety.  Po obejrzeniu zdjęć uczestnicy mieli stwierdzić, czy ich zdaniem dana osoba jest winna, czy nie.

Kobiety traktowały oskarżone w taki sam sposób, niezależnie od wagi. Ale panowie wyraźnie faworyzowali panie szczupłe i chętniej uznawali za winne te z dodatkowymi kilogramami.

Mężczyźni mogli liczyć na sprawiedliwy osąd niezależnie od tego ile ważyli.

Kobiety, które chcą być w należyty sposób osądzone muszą trzymać linię i to nie tylko linię obrony.


Autorzy badań podkreślają, że kobiety są bardziej narażone na dyskryminację ze względu na wagę i że potwierdzają to badania z ostatnich 20 lat.  Wyniki najnowszego eksperymentu pokazują, jak głęboko zakorzenione są te uprzedzenia.

 Wyniki badań opublikowano na stronie Yale Rudd Center for Food Policy & Obesity.

Dowiedz się więcej na temat: otyłość | sprawiedliwość | nadwaga

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje