Zapaleni wędkarze i kreatywni restauratorzy — ojciec i syn z Nowej Anglii w USA, którzy jak co tydzień wybrali się na połowy w pobliżu wyspy Peaks, wyłowili z morza coś, czego na pewno nigdy by się nie spodziewali — homara, który zdawał się pochodzić wprost z obrazu malarza surrealisty. Skorupiak był cały, od ogona po czubki kleszczy, intensywnie niebieski, co zdarza się nieprawdopodobnie rzadko. Można więc mówić o niebywałym szczęściu mężczyzn.