Ach, ta kobieca słabość! Która z nas potrafi się oprzeć pokusie? Nawet mniszkom się to nie udaje. "Kilka dni temu 55 zakonnic uciekło z klasztoru na północy Grecji i skryło się w nieznanym miejscu" - czytamy w poniedziałkowym "Dzienniku". - "Siostrzyczki wybrały los uchodźców, bo należący do nich zakład dziewiarski zbankrutował, a one same narobiły straszliwych, liczonych w setkach tysięcy euro długów".