Były zawodnik MMA, a obecnie showman, ciągle nie może zapomnieć, w jakim stanie był koń należący wcześniej do lidera zespołu Bayer Full, a którego on uratował z rzeźni. Dlatego właśnie pochwalił się, że kupił płytę zespołu, z którego niedawno kpił Świerzyński. Choć - jak zaznaczył - nie jest fanem tego zespołu.