Co cztery lata luty ma 29, a nie 28 dni, a rok jest dłuższy o 1 dobę — dzieje się tak od 46 r. p.n.e., kiedy to najwyższy kapłan republiki rzymskiej ogłosił nowy kalendarz. Mówimy, że 2024 jest rokiem przestępnym, ale mało kto zdaje sobie sprawę, że istnieją też sekundy przestępne. Po co nam ta cała “przestępność”? Jak wyglądałby świat bez dodawania jednego dnia do kalendarza i dlaczego to nieprawda, że rok przestępny zawsze wypada co cztery lata?