- Na Ukrainie pije się, jak jest okazja. Za to wtedy już na umór i moje rozmówczynie nie wstydzą się o tym mówić. U nas okazji nie trzeba. Powodem może być powrót z pracy i włączenie serialu - mówi Monika Sobień-Górska, autorka książki "Ukrainki. Co myślą o Polakach, u których pracują?".