Reklama

Reklama

Patologiczny hazard dotyka więcej osób, niż myślisz

Hazard kojarzy się ludziom głównie z kasynami, ale w rzeczywistości jest to pojęcie znacznie szersze, które obejmuje wszystkie gry lub zakłady, w których stawką są pieniądze, czyli również np. popularne gry liczbowe, zdrapki, konkursy SMS czy zakłady bukmacherskie. Od nich też można się uzależnić.

- Nazywam się Szymon Bartnicki. Jestem hazardzistą uzależnionym od zakładów bukmacherskich, po leczeniu w zamkniętym ośrodku leczenia uzależnień, w którym spędziłem 8 tygodni. Grałem ponad 10 lat. Nad swoją grą bardzo szybko straciłem kontrolę, m.in. pod względem poświęcanego jej czasu i wydawanych na nią pieniędzy. Dziś wiem, że gdybym w pewnym momencie nie przestał, to nie byłoby mnie już tutaj. To uzależnienie by mnie zabiło - mówił Szymon Bartnicki, były dziennikarz sportowy, podczas warsztatów dotyczących zdrowia i medycyny w mediach, zorganizowanych przez miesięcznik Press.

Reklama

Historia jego uzależnienia od hazardu zaczęła się gdy miał niespełna 16 lat. To właśnie wtedy zaczął po raz pierwszy obstawiać zakłady bukmacherskie.

- Nie byłem wtedy jeszcze pełnoletni, tymczasem hazard dozwolony jest dopiero od 18 lat. Nie miałem też świadomości, że można się od tego uzależnić. Na szczęście od ponad czterech lat zachowuję abstynencję od gry - mówi Szymon Bartnicki, który choć nie pracuje już jako dziennikarz, to jednak nadal działa w sferze publicznej za sprawą swojego autorskiego bloga "Postaw na siebie", poprzez który stara się pomagać innym hazardzistom i ich bliskim, a także edukować internautów na temat zagrożeń związanych z uzależnieniem od hazardu.

Co ciekawe, jednym z głównych motywów, które skłoniły Szymona Bartnickiego do założenia tego bloga, który zresztą przez długi czas był przez niego pisany anonimowo, była irytacja wynikająca z faktu, że wielu dziennikarzy sportowych reklamowało zakłady bukmacherskie, nie wspominając jednak nic o związanych z tym zagrożeniach.

W lutym 2019 r. autor bloga postanowił się jednak  ujawnić i pójść o krok dalej.

- Przedstawiłem się jako autor bloga, a swoim znajomym, jako osoba uzależniona od hazardu. Dzięki temu zrzuciłem duży ciężar. Już miesiąc później poprowadziłem pierwszy wykład dotyczący profilaktyki uzależnienia od hazardu dla przedstawicieli klubów piłkarskich, korzystając z zaproszenia Ministerstwa Sportu i Turystyki. Potem zacząłem też dzielić się swoją historią i doświadczeniem m.in. z młodzieżą szkolną. Z badań wynika, że młodzież jest szczególnie zagrożona uzależnieniem od hazardu, w tym zwłaszcza młodzież należąca do akademii piłkarskich - dodaje Szymon Bartnicki.

Piłkarze i hazard

Opublikowane niedawno wyniki badań ankietowych, przeprowadzonych przez Akademię Wychowania Fizycznego z Katowic wśród 817 piłkarzy z 50 różnych śląskich klubów piłkarskich potwierdziły, że w tym środowisku hazard jest niezwykle popularną formą rozrywki: uprawia go aż 70 proc. piłkarzy, w tym 9 proc. systematycznie. Okazało się, że najczęściej wydają oni na ten cel 5-10 tys. zł rocznie.

Dowiedz się więcej na temat: hazard

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje