Reklama

Reklama

Poświąteczny detoks okiem dietetyka

Poświąteczny detoks może ułatwić nam przywrócenie zakwaszonego organizmu do równowagi. "Należałoby skierować się w stronę potraw roślinnych" - radzi PAP Life Renata Ruszniak. Dietetyk proponuje, aby w tym okresie pamiętać o śniadaniu i regularności posiłków.

"Z detoksem głównie chodzi o to, że zakwasił nam się organizm i chcemy go przywrócić do równowagi. Zakwaszenie powstaje głównie od produktów zawierających białko zwierzęce" - tłumaczy dietetyk Renata Ruszniak.

"W celu odkwaszenia organizmu należałoby skierować się w stronę potraw roślinnych. Warto sięgać po te warzywne np. strączkowe. Dla zdrowia naszego organizmu lepiej jest spożywać potrawy warzywne, niż te, które zostały nam po świętach. Z tym jest ciężko, bo zwykle po tych świętach dojadamy. Natomiast już po tygodniu da się to wszystko unormować trzymając się warzywnego menu" - mówi ekspert.

Reklama

Poświąteczny detoks wcale nie oznacza głodówki. Co więcej, dietetyk podkreśla, że nawet, gdy czujemy się przejedzeni, dzień po świętach warto zacząć od śniadania. Równie ważny jest powrót do regularności spożywanych posiłków. "Jak wstajemy rano po takim świątecznym dniu, to pamiętajmy, że każdy poranek to jest coś nowego i każdy poranek musi zacząć się od śniadania. Bez względu na to, co robiliśmy do późnego wieczora czy w nocy. Śniadanie uzupełni zasoby, które zużyliśmy na sen, który jest dla organizmu jednak długą przerwą w przyjmowaniu posiłków" - kwituje Ruszniak.

PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy