Terapie dla chorej skóry

Dziś już wiadomo, że istnieje związek między układem nerwowym a atopowym zapaleniem (AZS), łuszczycą, egzemą, alergią, bielactwem, łysieniem i trądzikiem. Napięcie, nerwowość, rozdrażnienie nasilają powstawanie zmian, swędzenie i pieczenie. Dzięki wyciszającym terapiom można je złagodzić i wesprzeć działanie leków przepisanych przez lekarza.

Muzykoterapia - jej korzystny wpływ na skórę udowodniono u chorych na łuszczycę i AZS. Podczas naświetlania ciała ultrafioletem połowie pacjentów równocześnie puszczano muzykę relaksacyjną, pozostali mieli zabiegi w ciszy.

Reklama

Okazało się, że u osób poddawanych muzykoterapii zmiany na skórze znikały szybciej, a efekty leczenia utrzymywały się dłużej. Warto więc skorzystać z zajęć prowadzonych przez muzykoterapeutów i samemu robić w domu relaksujące seanse przy odpowiedniej

muzyce (np. barokowej).

Ćwiczenia oddechowe - działają dwutorowo. Po pierwsze, relaksują i rozładowują napięcie. Po drugie, zwiększają dopływ tlenu do tkanek i pobudzają krążenie krwi. Lepiej dotleniona skóra szybciej się goi.

Za najskuteczniejszą formę gimnastyki oddechowej uchodzi joga. Można też wykonywać ćwiczenia rozciągające codziennie rano po wstaniu z łóżka przez co najmniej kwadrans i przy otwartym oknie.

Najważniejsze w trakcie nich jest głębokie, powolne wdychanie powietrza przez nos. Przed wydechem zatrzymajmy je przez chwilę w płucach.

Kąpiele solankowe - już samo zanurzenie się na kwadrans w ciepłej wodzie o temp. ok. 38°C i wdychanie rozpuszczonych w niej soli mineralnych rozluźnia i wycisza. Poza tym kąpiel w solankach nie tylko poprawia ukrwienie skóry, ale działa leczniczo, zwłaszcza

przy łuszczycy i łojotokowym zapaleniu skóry. Skład soli powinien dobrać lekarz do rodzaju schorzenia.

Po zabiegu należy pozwolić skórze wyschnąć. Nie wycieramy się więc ręcznikiem, a następnie przez pół godziny odpoczywamy w ciepłym szlafroku i pod kocem, by ciało jak najdłużej było rozgrzane i zrelaksowane.

Ziołowe herbatki i preparaty - dobrym pomysłem jest wypijanie szklanki naparu z melisy, szyszek chmielu czy innych, uspokajających ziół tuż przed położeniem się do łóżka. Wystarczy łyżkę stołową suszu zalać szklanką wrzątku, przykryć i odstawić na 15 minut.

Osobom, które na co dzień żyją w ciągłym stresie, poleca się nieco mocniejsze ziołowe tabletki uspokajające. Należy je brać tylko przed snem.

Niezbędna psychoterapia

Warto także poszukać pomocy u psychologa, który podczas sesji ustali źródło problemu i odpowiednio poprowadzi terapię. Nie zawsze bowiem techniki relaksacyjne pozwalają do końca wyciszyć emocje.

Z badań wynika, że nawet ciężkie schorzenia, np. AZS, gdzie nawet podawanie silnych sterydów nie przynosiło poprawy, udało się całkowicie wyleczyć, łącząc klasyczne leki dermatologiczne z fachową psychoterapią. Takim kompleksowym podejściem zajmuje się

psychodermatologia.

Dowiedz się więcej na temat: ZS | ZIO

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje