Magia cypryjskiej kuchni

Podróże to nie tylko zabytki, piesze wycieczki i piękne plaże. Podróże to przede wszystkim odkrywanie kultury i smaków regionu. Na takie kulinarne wędrówki dobra jest każda pora roku, ponieważ wszystkie, kolejno niosą ze sobą niezapomniane smaki i aromaty. Cypryjczycy gotują sercem, a do tworzenia swoich znakomitych potraw wybierają te składniki, którymi aktualnie obdarza ich natura. Dlatego, jeżeli tylko masz okazję daj się ponieść kulinarnej przygodzie, naprawdę warto!

Położenie geograficzne wyspy sprawia, że w cypryjskiej kuchni widać wpływy zarówno greckie jak i tureckie. Na panujące tam tradycje kulinarne ogromny wpływ miała również Wielka Brytania. Cypr przez wiele lat pozostawał kolonią Zjednoczonego Królestwa i nadal stacjonuje tam brytyjskie wojsko.

Między przekąską a zakąską – cypryjskie Meze

Reklama

Spytacie pewnie, co to meze? Już spieszę z odpowiedzią! Ma ono kilka znaczeń. Jest to, bowiem tradycyjna zarówno dla Grecji, Turcji jak i Cypru uczta złożona z małych dań-przekąsek - mięsnych bądź rybnych. Niech was jednak nie zmyli słowo "przekąski", bo choć dania są niewielkie, to ich liczba przyprawia o zawrót głowy.

Meze to jednak nie tylko to, co pojawia się na stołach, ale również, a może przede wszystkim okazja do spotkania w gronie rodziny i przyjaciół. Najlepiej zarezerwować sobie na taką kolację nawet kilka godzin i w spokoju rozkoszować się wyśmienitym jedzeniem i czasem spędzonym z najbliższymi.

Na kolację podawane jest najczęściej meze mięsne. Podczas takiej uczty na stole pojawia się około 20 różnych potraw. Ustawiane są one przez kelnerów na talerzach lub większych paterach. Nie martwcie się jednak ich niewielką ilością na początku, gospodarze jeszcze was zaskoczą! Sekretem jest bowiem sposób podawania potraw. Nie wszystko od razu pojawia się na stole. Kelnerzy stopniowo raczą nas kolejnymi daniami w - o zgrozo!-  coraz szybszym tempie!

Na pierwszy ogień idą przystawki w postaci sałatki ze świeżych warzyw : sałaty, pomidorów, ogórków, papryki i kruszonego sera feta. Do sałatki możemy wykorzystać tradycyjne dipy takie jak: tzaziki, taramasalata (gęsty dip z wędzonej ikry dorsza) czy tahini (krem z orzeszków ziemnych).

Następne w kolejności są zazwyczaj dzikie szparagi, grillowany ser halloumi (produkowany jest tylko na Cyprze i rozkochuje w sobie każdego, kto go spróbuje), grzyby, wątróbka jagnięca i cypryjska kiełbaska loukanika  z dodatkiem aromatycznej kolendry, a także klopsiki mięsne i rybne oraz danie przypominające naszą jajecznicę, ale z przeważającą ilością szpinaku bądź bakłażana.

Na tym etapie rodowici Cypryjczycy dopiero się rozkręcają, większość przyjezdnych natomiast ma wrażenie, że nie zje już niczego przez najbliższy tydzień.

Kelnerzy nie będą się jednak przejmować niesubordynacją przybyłych biesiadników i na stołach pojawią się dania główne składające się z różnego rodzaju mięs. Najczęściej podawana jest jagnięcina, wołowina oraz kurczak. Mięsa mogą być grillowane lub przygotowane w specjalnym kamiennym piecu, wszystkie jednak przyprawione aromatycznymi ziołami.

Oprócz mięs, Cypryjczycy kochają ziemniaki dlatego podczas trwania meze pojawią się one w kilku odsłonach: gotowane, pieczone lub po prostu jako...frytki.

Dobra rada! Jeżeli nie zdołacie zjeść wszystkich podanych pyszności i nie chcecie zasmucać kucharzy, poproście o zapakowanie jedzenia na wynos. To bardzo popularny zwyczaj na wyspie i na pewno nie zostaniecie odebrani jako skąpcy, a raczej jako goście podchodzący do jedzenia z szacunkiem.

Na koniec, coś słodkiego

Cypryjskie desery są przede wszystkim - proste i słodkie. Mogą to być kandyzowane owoce lub orzechy włoskie (czarne jak węgiel i o specyficznym smaku), a także orzeszki ziemne maczane w modzie lub karmelu, obsypane sezamem.

Do deseru obowiązkowo serwowana jest bardzo mocna, ale i bardzo słodka czarna kawa. Jeżeli nie jesteście tak zagorzałymi fanami cukru jak mieszkańcy Cypru warto wspomnieć kelnerowi zbierającemu zamówienie, że chcielibyśmy kawę bez cukru lub z mniejszą jego ilością. 

Meze winem płynące

Kiedy mówimy o prawdziwie cypryjskim meze, nie możemy zapomnieć o winie, które dla mieszkańców ma ogromne znaczenie. Uprawa winorośli i produkcja wina ma w tym miejscu historię sięgającą 2000 lat.

Zanim wino zdąży uderzyć do głowy warto zapytać kelnerów o jego nazwę. Zazwyczaj tak bardzo smakuje biesiadnikom, że w większości przypadków, zaraz po kolacji, udają się oni do najbliższego sklepu, aby zaopatrzyć się w kolejne butelki. Cypryjskie wino swój smak zawdzięcza przede wszystkim lekkiemu klimatowi; upalnym latom i ciepłym zimom. Na wyspie produkowane są wszystkie rodzaje win: czerwone, białe, różowe, ale także musujące. Dodatkowo nie są one tak wytrawne, jak te pochodzące z innych krajów europejskich. Będąc na miejscu spróbuj koniecznie Commandarii, która od wielu lat pozostaje symbolem Cypru.

Commandaria jest najstarszym z win produkowanych na wyspie, o którym wspominali już starożytni. Jest to słodkie wino o bursztynowej barwie, które może leżakować w butelce nawet kilkanaście lat.  Winogrona, z których wytwarzana jest Commandaria, hodowane są na trudnych glebach wschodnich zboczy gór Troodos. Zrywane ręcznie winogrona suszy się na słońcu od 8 do 15 dni, tak że zwartość wody w owocach redukuje się do minimum i koncentruje się zawartość cukru. Następnie wyciśnięty z owoców sok pozostawiony jest do naturalnej fermentacji w drewnianych beczkach, gdzie pozostaje przez co najmniej rok. Wino to jest produkowane tą samą metodą od wieków.

Jeżeli nie jesteście miłośnikami wina - spokojna głowa! I dla was coś się znajdzie. Cypr oferuje, także znakomitej jakości piwa, te najpopularniejsze to Keo i Carlsberg. Piwo choć nie jest napojem kojarzonym z Południem Europy i basenem Morza Śródziemnego to Cypryjczykom wychodzi całkiem nieźle!

Nie idź na łatwiznę

Jeśli chcesz zjeść prawdziwie cypryjskie meze, rozsądnych rozmiarów, nie idź na łatwiznę! Poszukaj małych, rodzinnych tawern na uboczu, a gwarantuję, że twoje kubki smakowe znajdą się w kulinarnym raju! To właśnie w tych niewielkich restauracjach znajdziesz niesamowity, wyspiarski klimat. Kraciaste obrusy i białe ściany, udekorowane jedynie zdjęciami lub ręcznie robioną ceramiką, tworzą nie tylko przyjazną atmosferę, ale i miejsce, w którym można w spokoju degustować pojawiające się na talerzach smakołyki.

Po tej ogromnej, graniczącej z możliwościami normalnego człowieka uczcie, Cypryjczycy ani myślą kończyć zabawy! Później nadchodzi czas na tradycyjne tańce, wspólny śpiew i długie rozmowy przy winie. Zapach i smak wyspy czuje się w każdym podawanym daniu, dlatego ta wyjątkowa kolacja na pewno na długo zostanie w pamięci każdego, kto choć raz miał okazję do niej zasiąść.

Cypryjczycy mawiają, że meze to nie uczta - to wydarzenie i najlepiej spożywać je w większym gronie, bo oprócz jedzenia ważne jest tutaj również towarzystwo. Wspólne biesiadowanie sprzyja wesołym rozmowom, wspomnieniom i żartom. Dlatego jadąc na Cypr wpisz je na listę rzeczy, których koniecznie musisz spróbować i miłej zabawy!

Dominika Dziubińska

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje