Zabawy z tatą

Wspólna zabawa z dzieckiem jest świetną okazją do tego, by lepiej poznać malucha i wiele go nauczyć. Wykorzystaj to!

W zabawie taty z dzieckiem oczywiście nie chodzi o to, by "pożyczać" od malucha jego supernowoczesną kolejkę czy klocki lego. No dobrze... czasem chodzi, ale ważniejsza od tego jest możliwość obcowania z potomkiem, spędzanie z nim czasu, zajmowanie jego uwagi i rozwijanie w nim nowych umiejętności.

Reklama

Mów do mnie jeszcze
Gdy dziecko jest w brzuchu mamy, nie możesz dać mu grzechotki ani pokazać książeczki. Możesz natomiast do niego mówić. Rób to jak najczęściej. Maluch słyszy twój głos wyraźniej niż głos mamy, ponieważ niskie dźwięki łatwiej niż wysokie przenikają przez powłoki brzuszne i wody płodowe. Poza tym masz jeszcze jedną przewagę nad przyszłą mamą. Ona jest w stanie mówić do maleństwa tylko z "wysokości", ty zaś możesz przysunąć usta do brzuszka na odległość kilku centymetrów. Ale czy taki monolog skierowany do malucha ma coś wspólnego z zabawą? Owszem, bo dziecko zwykle chętnie reaguje na głos taty, który dochodzi do niego z zewnątrz. W jaki sposób to robi? Mało ruchliwy maluszek nagle się ożywia albo przeciwnie - rozbrykany i kopiący mamę, szybko się uspokaja. W ostatnich miesiącach ciąży, gdy dziecko się intensywnie rusza, chwilowo zmieniając kształt brzuszka mamy, możesz nawiązać z malcem jeszcze bliższy kontakt. Wystarczy, że przyłożysz dłoń do najbardziej wystającego w danej chwili miejsca na brzuszku i delikatnie je pomasujesz. Do takiej zabawy spróbuj też wciągnąć rodzeństwo malucha. Będzie to dla starszych

Dzieci nie lada frajda i okazja do tego, by zaprzyjaźnić się z maleństwem, zanim się urodzi.

W czułych objęciach

Gdy dziecko pojawi się już na świecie, od pierwszych dni jak najczęściej noś je na rękach, kołysz je w ramionach, przytulaj, głaszcz i delikatnie masuj (np. nacierając je oliwką po kąpieli), śpiewaj mu i mów do niego. Dzięki temu lepiej się będzie rozwijać emocjonalnie i ruchowo. Choć na początku maluch jest mało kontaktowy, to przecież rozpoznaje już bliskie mu osoby po zapachu i głosie. Wie dobrze, kiedy obcuje z mamą, a kiedy zajmuje się nim tata. Pamiętaj jednak, że nawet wykonywanie czynności pozornie tak prostych, jak trzymanie niemowlęcia na rękach, wymaga pewnej wiedzy. Nie wolno np. silnie potrząsać małym dzieckiem ani podrzucać go, ponieważ jego mięśnie, zwłaszcza te podtrzymujące głowę, są jeszcze bardzo słabe.

Dowiedz się więcej na temat: maluch | zabawa | dziecko | zabawy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje