Choć w Związku Radzieckim Kościół i wiara były prześladowane i niszczone, w 1923 roku moskiewski sąd wydał zaocznie wyrok śmierci na samego Boga, a Jurij Gagarin ponoć mówił, że “boga niet”, opisując, co widzi na orbicie okołoziemskiej, to równocześnie kultem otoczono karykaturę świętej relikwii — mumię Lenina, która niczym dawni faraonowie, spoczywa w przypominającym piramidę mauzoleum na Placu Czerwonym. Jakie były losy tego “eksponatu” i co dzieje się z nim teraz?