Dobór obuwia dla dziecka! Dlaczego to tak ważne?

Jako firma Emel, producent obuwia dziecięcego, zalecamy… jak najczęstsze chodzenie na boso. Gdyby natura chciała, byśmy przez cały czas nosili obuwie, zapewne urodzilibyśmy się w butach. Jednak rodzimy się boso i to jest najbardziej naturalny, i optymalny stan dla naszych stóp. Jedynie na bosaka stopa ma szanse kształtować się pod wpływem wszystkich możliwych bodźców. Inaczej stopa zachowuje się na chropowatym podłożu, inaczej na gładkich panelach. Inne odczucia daje podłoga wyłożona zimnymi płytkami, a inne spacer po rozgrzanym piasku na plaży.

Jakie jest kryterium prawidłowego doboru obuwia dla dziecka?

Na etapie rozwoju stóp, nic nie ma prawa im przeszkadzać, również buty. I jest to może dość nietypowe stwierdzenie w ustach producenta obuwia dziecięcego. Jednak firma Emel od zawsze stawia prawidłowy i zdrowy rozwój stóp na pierwszym miejscu.
Delikatna stopa dziecka to niezwykle precyzyjny narząd, składający się z 26 kości, 32 stawów i ponad 100 mięśni, ścięgien i wiązadeł, a to wszystko cały czas rośnie, jest w budowie! A ma co budować, przecież jedna czwarta całego układu kostnego mieści się w stopach. 

Pamiętajmy -  buty to jedyna część garderoby mająca tak duży wpływ na zdrowie dziecka. 

Niech fakt, że 98% dzieci rodzi się ze zdrowymi stopami, a ponad połowa dorosłych cierpi na choroby i wady stóp świadczy, że naprawdę warto o nie zadbać!

Firma Emel stale śledzi badania dotyczące dziecięcych stóp, inicjuje również własne. Podczas ostatnich badań przeprowadzonych w firmie, fizjoterapeuta przy użyciu podoskopu i maty tensometrycznej, stwierdził nieprawidłowości u ponad 50% badanych dzieci. Były to wady, które wymagają interwencji i dalszej pracy. Warto podkreślić, że dzieci, które stosowały się do zasady by jak najczęściej chodzić na bosaka oraz używały wyłącznie Roczków EMELa, nie wykazywały problemów, a ich stopy rozwijają się wręcz modelowo.

Misja - dobór pierwszych butów

Dziecko stanęło. Samodzielnie, na własnych nóżkach. I...

Dla większości rodziców jest to sygnał, by od razu ruszyć po zakup pierwszych butów. Jeśli dziecko wykonuje pierwsze kroki, nawet przy meblach lub z pomocą opiekuna, mamy zakorzenione, że powinien już mieć na stopach buty. Albo co gorsza - decydujemy się na zakładanie obuwia dla dzieci, zanim zaczną jeszcze chodzić. Żeby "przyzwyczaić" malca do obuwia. Jednak nie tędy droga.

O co chodzi w chodzeniu?

Najważniejsze w chodzeniu, jest to by... Nie upadać. Więc jeśli dziecko ma czuć się stabilnie, powinno uczyć się tego właśnie bosymi nogami. Dziecko ma czuć całym sobą swój środek ciężkości. Mechanizm pracy mięśni i ruchu, powinien odbywać się bez zakłóceń. Bez żadnych dodatkowych elementów, jakimi np. są buty albo kapcie.

Przychodzi jednak czas, że dziecko opanowuje dynamikę ruchu. Właściciel firmy Emel, Cezary Kudrzyn, od lat zaleca, by uwolnić dziecięce stopy! Wszędzie tam gdzie to możliwe, maluchy powinny chodzić na bosaka. Jednak, konieczność wyjścia na zewnątrz, najczęściej rodzi potrzebę założenia obuwia.

I tu rodzi się wyzwanie.

Prawidłowo dobrane obuwie, czyli jakie?

Na pewno musi być to obuwie nowe.

Pomimo, że dziecko zaczynające chodzić, waży średnio 8 - 12 kg, to jego nacisk na obuwie odciska się na stałe w wyściółkach i podpodeszwach. Mimo niewielkie wagi, dziecko w nowych butach swoim ciężarem i oryginalnym dla siebie chodem, pozostawia unikalny ślad
w strukturze buta. Jeśli założymy dziecku używane obuwie, jego stopa będzie niejako ukierunkowana i zmuszona dopasować się do chodu poprzednika. A tak nie może być! Każda stopa rozwija się inaczej, każdy chód jest inny. I musi kształtować się unikatowo.

Na pewno najlepsze jakościowo.

Bo tylko takie buciki są warte Twojego dziecka. Najlepsze będzie obuwie dedykowane stawianiu pierwszych kroków. Doskonale sprawdzą się montowane ręcznie Roczki firmy Emel. Taki rodzaj montażu, wspólnie z czułością i precyzyjnością ludzkich rąk, jest w stanie stworzyć delikatne buciki w tak małych rozmiarach. Wszyscy fachowcy EMELa, na każdym etapie produkcji mają świadomość, że buty tworzone są dla najważniejszych klientów - dla dzieci.

To niezwykle ważne, by obuwie dla dziecka spełniało najważniejsze kryteria. A są to:

·       Stabilna i elastyczna podeszwa - maluch w butach musi mieć pełną swobodę ruchu. Musi mieć możliwość stawania na palcach, a także siadania na piętach. Podeszwa musi pokrywać się kształtem z obrysem cholewki, tak by nie wpływać na zachwianie stabilności, nie ryzykując zahaczenia o krawędzie. Podeszwa musi być również cienka, ponieważ grube podeszwy usztywniają obuwie.

·       Wyściółka - musi być wykonana ze skór naturalnych, by stopa mogła oddychać i nie ulegała przepoceniu. Co ważne o ile nie zaleci tego specjalista, pod żadnym pozorem nie powinna być profilowana!

·       Usztywniona tylna część buta - sięgająca poniżej kostki. Ma to umożliwić dziecku siadania na piętach. Usztywnienie, które jest zbyt mocne i zbyt wysokie ogranicza naturalny rozwój stopy.

·       Przednia część buta - musi być wysoka i szeroka, by umożliwić swobodne poruszanie palcami. Ucisk na paluszki może prowadzić do wrastania paznokci w przyszłości.

·       Cholewka - powinna być wykonana w całości ze skór naturalnych. Nie powinna być zbyt wysoka, ale koniecznie miękka i delikatna, tak by dawała swobodę ruchów.
I oczywiście, że delikatne obuwie może ulec szybszemu zniszczeniu niż takie ze sztywnego syntetyku. Ale chodzi o prawidłowy rozwój stóp, więc nie ma miejsca na półśrodki.

·       Sznurowadła, zamiast rzepa. Rzep mimo że wygodny, nie pozwala dopasować obuwia w takim stopniu jak sznurowadło. Na potwierdzenie przewagi sznurowadeł nad rzepem, wystarczy zerknąć na obuwie sportowców. Zawsze są tam sznurowadła.
A każdy maluch to mały wyczynowiec, więc musi mieć idealnie dopasowane obuwie.

Na pewno dobór musi odbywać się w sklepie stacjonarnym.

Przy pomocy wykwalifikowanego personelu do spraw obsługi małego klienta. Typowym parametrem w doborze obuwia, o jakim myślimy jako rodzice, jest długość stopy. Równie ważne są jednak tęgość i wysokość podbicia, które ocenia się wyłącznie organoleptycznie. I dlatego tak ważny jest dobór stacjonarny. Wykwalifikowany sprzedawca jest w stanie ocenić, jaki model obuwia będzie najbardziej odpowiedni dla danej stopy. Po dobraniu prawidłowych parametrów, maluch musi przespacerować się w butach. Dopiero wtedy widzimy jak malec radzi sobie w konkretnej parze obuwia. Pamiętajmy, że maluszek często nie powie i może w żaden inny sposób nie dać znać, że obuwie powoduje ucisk w jakimkolwiek miejscu.

O zasady prawidłowego doboru obuwia zadba każdy z doradców obsługi małego klienta, który współpracuję z firmą Emel. Każdy kto dobiera buciki Emela, czy to Roczki czy większe buciki, wie, że do 4 roku życia, dobór obuwia powinien odbywać się stacjonarnie.

Emel - i o to chodzi!

Gdy już spełniliśmy wszystkie warunki prawidłowego doboru obuwia, zadanie można uznać za wykonane.

Pamiętajmy jednak: Im częściej pozwolimy naszemu dziecku chodzić na bosaka tym lepsza będzie  w przyszłości dynamika i sprawność stópek oraz całego ciała.

I o to chodzi ;)

Autor: Dorota Tronina, mama dwóch córek, kreatorka stylizacji bucików Emel

Pod redakcją: Cezarego Kudrzyna, właściciela firmy Emel

Artykuł sponsorowany

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy