Czy jest się czym chwalić?
Jak wiele gwiazdek, które chcą przyciągnąć uwagę, Bai Ling stawia na ekstrawaganckie fasony i gigantyczne dekolty. Ta strategia chyba nie jest do końca przemyślana, ponieważ pole ekspozycji jest wprawdzie duże, ale pokazywać nie ma co. Bai powinna też popracować nad makijażem. Nadmiar "rozświetlającego" pudru na nosie sprawia, że wygląda jakby zanurzyła głowę w worku z mąką, lub wytarła ręką twarz podczas lepienia pierogów. A jak wam się podoba?
Czy jest się czym chwalić?
+6