Reklama

Reklama

Ariana Grande nie była gotowa, aby pokochać Maca Millera

Ariana Grande "nie była gotowa", aby pokochać Maca Millera, kiedy po raz pierwszy się spotkali.

Autorka hitu "Side To Side" spotkała swojego obecnego chłopaka, kiedy była nastolatką i przyznaje, że "miłość zawsze była" między nimi.

Powiedziała: - Spotkałam go, kiedy miałam 19 lat. Między nami była miłość, uwielbialiśmy się, szanowaliśmy od samego początku, a nawet zanim jeszcze się spotkaliśmy, ponieważ byliśmy swoimi wzajemnymi fanami.

- Nie byliśmy wtedy zupełnie gotowi, aby być parą. To nie był odpowiedni czas. Oboje musieliśmy zdobyć pewne doświadczenia, ale miłość między nami była zawsze.

23-letnia piosenkarka utrzymuje, że nie potrzebuje miłości, aby czuć się "spełnioną".

W wywiadzie do kwietniowego numeru magazynu Cosmopolitan powiedziała:

Reklama

 - Nigdy nie uważałam miłości za coś, co jest konieczne, abym była spełniona. Chcę być spełniona samodzielnie, a potem zakochać się w kimś, kto też czuje się spełniony.

 - Nadal można celebrować i szaleć za sobą, ale ja chcę czuć się w stu procentach sobą, aby móc jak najlepiej kochać tą drugą osobę.

W międzyczasie, Mac powiedział wcześniej, że jego związek z piękną brunetką "powstał organicznie".

Powiedział: - Napisałem tę piosenkę miłosną zanim ją zobaczyłem. Jesteśmy przede wszystkim dobrymi przyjaciółmi. Zrobiliśmy tą piosenkę i zaczęliśmy się do siebie zbliżać. To wspaniałe i cieszę się, że tak to wszystko się ułożyło.

 - To było świetne. Nie było w tym nic dziwnego, ani nie na miejscu. Po prostu my oboje, tylko starsi, bardziej dojrzali i pewni siebie. Kiedy pierwszy raz razem nagrywaliśmy byliśmy młodzi i niepewni, ale teraz jest inaczej, jest wspaniale.

 - Spędzaliśmy razem mnóstwo czasu i wszystko wydarzyło się bardzo organicznie. Uwielbiamy wspólnie tworzyć muzykę - zawsze to robimy. Ona jest moim najlepszym przyjacielem.


Bang Showbiz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje