Reklama

Reklama

Hayden Panettiere znów walczy z depresją poporodową

26-letnia piękność leczyła depresję poporodową już w październiku - 10 miesięcy po urodzeniu córki.

26-letnia piękność leczyła depresję poporodową już w październiku - 10 miesięcy po urodzeniu córki. Mimo iż wszystko wskazywało na to, że Hayden doszła do siebie, to teraz postanowiła ponownie leczyć się w klinice w Utah, ponieważ czuje, że znów nie panuje nad zaburzeniem.

W czwartek (12.05.2016) piękna blondynka napisała na Instagramie: - Depresja poporodowa, z którą walczę, wpływa na każdy aspekt mojego życia. Zamiast poddać się temu niezdrowemu mechanizmowi, podjęłam decyzję o holistycznym skupieniu się na swoim zdrowiu i życiu. Życzcie mi powodzenia!

Hayden ponownie zapisała się na terapię kilka dni po tym, jak ABC zdjęło z anteny serial "Nashville" po czterech sezonach.

Utalentowana aktorka początkowo sceptycznie podchodziła do ujawnienia swojej choroby (rodzaj depresji klinicznej występującej u niektórych rodziców po narodzinach dziecka), ponieważ obawiała się, ze ludzie jej nie zaakceptują.

Jednak Hayden, która ma 18-miesięczną córkę Kayę z narzeczonym Władimirem Kliczko, była mile zaskoczona wsparciem, które otrzymała po tym, jak przyznała się do choroby.

Powiedziała: - Bałam się, że ludzie mnie nie zaakceptują.

- Ale w pewnym momencie poczułam, że nie chcę już żyć w strachu przed tym, co ludzie o mnie pomyślą. Wyłożyłam karty na stół i przestałam bać się opinii innych.

- Im bardziej byłam otwarta, tym więcej akceptacji otrzymywałam. Otrzymałam wsparcie i miłość. Byłam tym zaskoczona. Oczywiście, czuję się bardziej obnażona, ale we wspaniały sposób.

Reklama

Bang Showbiz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy